Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Dzisiaj z okazji święta nażarłam się uszek (mąka pszenna) i tortu (śmietana) i od razu jakby gorzej. Nie będę wchodzić w szczegóły.

Ale ogólnie gorsza koncentracja i mniejszy entuzjazm.

Na tańcach nie wszystko rozumiałam i mieliśmy planować występ i żaden pomysł mi się nie podobał.

Potem poszłam do fryzjera spytać o grzywkę i dostałam wykład, że się nie da. I pyta się mnie ta fryzjerka, czo ja się gniewam.

I w domu mi się każą uśmiechać.

 

Zepsułam się :(

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No bo to co teraz mam to nie jest grzywka, tylko włosy na bok. Podobno na grzywkę na bok mam nieodpowiedni układ włosów, a prosta mi nie będzie pasować do krótkich. Ale mi powiedziała jak mogę te włosy ułożyć na czole, tylko muszę polakierować.

 

Ale problem w tym, że mnie dzisiaj ludzie odbierają jako niezadowoloną. A ja tylko mam nieogarek. :bezradny:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oglądam retransmisję Fryderyków, potrwa do 0.10, a miałam zamiar wcześniej się położyć, eh ;) Już nie pójdę na spacer wieczorny...

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedna mnie miła rzecz spotkała. Ktoś zostawił jamnika pod sklepem przywiązanego do znaku drogowego. Bardzo się niecierpliwił i wyszczekiwał. Chciałam go pocieszyć, jak mnie obwąchał to się rzucił lizać i wspinać łapami na kolana. A przecież jamniki są różne.

 

Kurde balans, dzwonił do mnie chrzestny ze stolicy złożyć życzenia, pogadaliśmy 10 minut, potem chrzestna zza granicy, też myślałam, że życzenia, a ona poprosiła moją mamę do telefonu i opowiedziała jej, co jedna ciotka wariatka na nie nawygadywała, mama się przestraszyła, co ona w ogóle bredzi i teraz chodzi podenerwowana.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie Kochani:******* :papa::papa:

Wstalam jakas rozbita z dolkiem. Ide do Madzi , zaziebienie mniejsze . ... ale dumalam tak nad moim zyciem z choroba i doszlam do takich samych wnioskow jak nasza kosmo , mianowicie jak tu zyc jak kazda nowa rzecz czy wyjscie sprawia takie trudnosci. Owszem sa dni ze czuje sie calkiem niezle ale wystraczy chwilka ze czlowieka nagle zlapie lęk , telapawa , dol , placze i slabosci.

 

U mnie dzis jakos mniej slonca na niebie , i mniej go we mnie.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witajcie :)

dawno nie zaglądałam, bo na l4 siedze w domu na zatoki :( co chwile jakies krople, aerozole do nosa musze aplikowac i juz sie gubie co i kiedy.

 

Mąż mi podesłał ciekawy filmik, na prawde warto zobaczyc: http://biznes.onet.pl/zycie-bez-ograniczen/niewiele-zabraklo-chcial-popelnic-samobojstwo-ale-bog-mial-dla-niego-inny-plan

..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bosche, jaki sajgon w nocy był.

Mama mnie woła, nie wiedziałam czy chce rozmawiać czy coś, jęczy, stęka i każe mi szukać w internecie co jej dolega. To się wkurzyłam, bo co jej, kurwa, paczenie do internetu pomoże. Raczej przeciwbólowe i jakiś kompres, bo przecież lepszej porady i tak nie było. A internet i tak mi po chwili wywaliło.

 

Dzisiaj, hmm, do szkoły i ja wiem, może jeszcze do drogerii po róż do polików i wtedy bym miała już wszystkie kosmetyki do makijażu, jakie są potrzebne.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

U mnie właśnie wychodzi chwilami słoneczko, bo z rana sfochowane siedziało za chmurami. Ale ciepło , przyjemnie na dworzu.

Wstałam bez mega lęku, ale słabiuśka, ledwo ciągająca nogami, głowa w obcęgach. Zmobilizowałam się, książki oddałam do biblioteki, przeszłam się z psem i tradycyjnego banana śniadaniowego zakupiłam. Udało mi się dostac w warzywniaku obok szpinak na obiad, co mnie ucieszyło, bo nie miałam siły do biedry się telepac.

Teraz powolutku sobie ogarniam chałupę i mam nadzieję, że na weekend odżyję...

Życzę miłego dnia!

 

Megi_, Hej! Zawsze zazdrościłam tej ogromnej mocy wewnętrznej niektórym ludziom. Jak bardzo chciałabym ją w sobie odnaleźc. :bezradny:

Jeden plus choroby, że chyba sobie trochę odpoczęłaś na zwolnieniu.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochane ja z Madzia na placu zabaw siedze . Od dzis w rossku na pudry , podklady , korektory minus 49 % , za tydzien sa do oczu make upy a za dwa tygodnie usta na takiej obnizce to jak cos potrzebujecie kobietki to czekac na promocje :mrgreen::mrgreen:

 

Buziaczki Dziewczyny :**********

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, Dzięki Plateczkowa za info. :uklon: Potrzebuję już eyelinera i szminki, to się przyczaję... ;)

 

Zebrec, Halo zalatany! :D

 

woowoo, To w którym tygodniu idziesz na shopping do rosska? :mrgreen:

 

Mam banalny dylemat nerwicowca - wypic kawę i a nuż dostanę trochę poweru i głowa przestanie cmic, czy mnie będzie po niej telepac?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej :papa:

Ja już po dwóch kawach , w tym jedna niespodziewana ;-) W kawiarnianym ogródku z koleżanką :mrgreen:

Przy okazji psina zaliczyła spacer.

Zaraz idę na jakieś drobne zakupy, Młody wyjeżdża w weekend na turniej, więc muszę naszykować wałówkę ;-)

wiesławpas super, że masz odstawione benzo :great:

Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×