Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Megi_ ja dokładnie tak samo ;-) Po terapii trochę to zrozumiałam. Terapeutka fajnie nam to zobrazowała, że to czujemy to ułuda. Ciężko w to uwierzyć, ale tak jest. Zauważyłam te mechanizmy i faktycznie staram się nie skupiać na przeszłości, na wkurzających komentarzach mojej mamy itp... Ale taki kurs to musi być fajna sprawa :105:

 

-- 25 lut 2015, 13:47 --

 

Jadę na poszukiwania nasion Chia ... Będę robiła pancakes wg Anny Lewandowskiej. Zobaczymy co z tego wyjdzie ;)

Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Staram się, żeby nie było smutno przy tej szarości.

Dobrze, że wyszłam z domu, posiedziałyśmy z godzinę na powietrzu, chłodno, ale zdrowo. Ludzie tacy w artystycznych klimatach, coś tam opowiadali. Ja sobie teraz pogram z godzinkę, a potem pomyślę.

Bardzo się staram nie smutać.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brakuje mi takiej prawdziwej zimy, śniegu i puchu. :why:

 

Mam też ochotę na pizzę, dziś jest mój dzień ochoty.

 

Hej, Jim. :papa:

 

amelia83, zajrzałem do "Ludzi z forum"! Taka delikatna i urodziwa z Ciebie niewiasta. :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak mogłeś?! :cry:

 

No tak normalnie raczej, otwierałem paszczę, zamykałem, przełykałem. Potem chwila zadumy i znowu otwierałem paszczę...

 

A Ty umiesz inaczej? :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak mogłeś?! :cry:

 

No tak normalnie raczej, otwierałem paszczę, zamykałem, przełykałem. Potem chwila zadumy i znowu otwierałem paszczę...

 

A Ty umiesz inaczej? :roll:

 

>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chcesz mi zepsuć nastrój, brutalu jeden?!

 

No skąd! Po prostu kojarzysz mi się z tym dziwnym zapisem. :> W ogóle nie pomyślałem o jego merytorycznej wymowie! Masz być zadowolona i nie marudzić mi tutaj!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chcesz mi zepsuć nastrój, brutalu jeden?!

 

No skąd! Po prostu kojarzysz mi się z tym dziwnym zapisem. :> W ogóle nie pomyślałem o jego merytorycznej wymowie! Masz być zadowolona i nie marudzić mi tutaj!

 

Z czymś jeszcze Ci się kojarzę? :> A co do dalszej części... Zastanowiem siem 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z czymś jeszcze Ci się kojarzę? :> A co do dalszej części... Zastanowiem siem 8)

 

Tak, z tym, że wzbudzasz czasem silne emocje u płci przeciwnej i jesteś pyskata. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

caly dzien jakis niepokoj mnie dreczy , nie moge sobie znalezc miejsca, jem teraz obiad i najchetniej bym umarla.

Jak tu zyc z takim bagazem ?

Za oknem leje , nie wiem co tu zrobic ze soba , co z robic ze swoim zyciem. MOpS mi jeszcze decyzji nie wydal , trwam w zawieszeniu co tez przyczynia sie do moich lękow.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z czymś jeszcze Ci się kojarzę? :> A co do dalszej części... Zastanowiem siem 8)

 

Tak, z tym, że wzbudzasz czasem silne emocje u płci przeciwnej i jesteś pyskata. :P

 

Może w końcu któryś mnie unicestwi z tych silnych emocji 8) Jestem :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, taki dzisiaj chyba dzień.

Coś mi się widzi, że w przyszłym miesiącu jednak wejdzie jakiś antydepresant, bo niedawno myślałam, że depresja jest wyleczona, ale depresja to jednak coś co się czai, gdzieś krąży, boję się, bo nie chcę się już nigdy czuć tak jak kiedyś.

Staram się nie tracić kontaktu z ludźmi, ale teraz jeszcze korzystam z wolnej środy, zrobiłam sobie wyszukanego drinka (pepsi z żubrówką dębową) i gram w grę.

 

Rozmyślałam trochę o tym, że dla mnie rzeczywistość nie jest wiele realniejsza od wyobrażeń, brakuje mi kogoś, komu mogłabym o tym opowiedzieć. Normalnie tak, wziąć pod rękę i powiedzieć, drogi kolego, mam taki a taki problem z rzeczywistością, może ci się to na początku nawet wydać interesujące, ale zabierz mnie choć na trochę z tego miasta, bo chcę w końcu pożyć na prawdę.

 

Kiedyś jak byłam mała, lubiłam trójwymiarowe slajdy, na których były różne scenki ustawione z figurek. Jedną z bajek była wycieczka misiów w góry. Byliśmy z rodzicami za miastem na skałkach, przyglądałam się temu niebu, tej trawie, tym skałom i tak się czułam, nie wiem jak nazwać to uczucie, ale że to jest wszystko taka sama makieta jak na tych slajdach.

 

-- 25 lut 2015, 17:42 --

 

Zalatana23, że pyszne, to się zgodzę, ale dlaczego placuszki miałyby być zdrowe? :bezradny:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

caly dzien jakis niepokoj mnie dreczy , nie moge sobie znalezc miejsca, jem teraz obiad i najchetniej bym umarla.

Jak tu zyc z takim bagazem ?

Za oknem leje , nie wiem co tu zrobic ze soba , co z robic ze swoim zyciem. MOpS mi jeszcze decyzji nie wydal , trwam w zawieszeniu co tez przyczynia sie do moich lękow.

 

Cho na przytulasa :*** Musisz jakoś do tego czasu dotrwać, nie denerwuj się na zapas :***

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×