Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zjednoczone Stany Lękowe


PJT

Rekomendowane odpowiedzi

hania33, ja to tak co roku mam od x lat :(

Pamietam jak pierwsz wigilie robilismy z męzem i mój ojcie w 4 tyłki przyszedł

 

-- 23 gru 2013, 10:04 --

 

z/w

Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.

A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej :* Kurde, myslalam, ze jak poloze sie przed 12 to wstane wczesniej... ale gdzie tam, po 9 sie obudzilam :P a i dalej bym spala! heh

 

hania33, mi to sie wydaje, ze ja nie czuje sie lepiej przez miejsce - bo ostatnio w CH tez w sumie zle nie bylo, lęków przez poprzedni tydzien wcale nie mialam i do pracy chodzilam. Wiec moze nawet ogolny stan jest podobny - tylko, ja tutaj czuje, ze mam wiecej rzecyz do roboty, wiecej ludzi do pogadania, wiecej miejsc gdzie moge pojechac i jakos tak dzieki temu czuje sie szczesliwsza :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej Pawełku :)

 

hania33, ja wiem, wiem. Ja zreszta tez tak mialam w wakacje - liczylam, ze przyjade i bede sie czula super i odpoczne. A tymczasem przez cale 2 tyg mialam straszne lęki i przesiedzialam w domu. Ale teraz nie wiem... jakos inaczej sie czuje, jakos bardziej tak przemyslalam czego chce itd. I w CH wlasnie tez tych lęków nie mialam, wiec ogolnie ok. Tylko teraz widze, ze ja tam dzien w dzien - wstaje, wychodze na pare godz do pracy i tyle - cale moje zycie. Reszta przed kompem :) A tutaj wieksze urozmaicenie. Wiec gdybym super czula sie i tu i tam, to widze, ze w PL po prostu nie przelatuja mi te dni przez palce tylko mam poczucie, ze cos zrobilam w ciagu takiego dnia. A po 3 latach "nic nie robienia" (tam), juz naprwade mam docyc chyba :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hania33, bo to jest oczywiste, ze nie o kraj tu chodzi :) to jest tylko dodatek

Ja napisalam, ze w Polsce super sie czuje, ale tak ogolnie. Rozmawialam z kolezanka ktora tez niedawno przyjechala (nie ma nerwicy) i tez mowi, ze fajnie, ze dobrze sie tu czuje itd. Wiec na tej zasadzie bardziej. Nie na zasadzie, ze w Polsce to ja nie mam nerwicy a za granica mam ;)

Zreszta.... te lęki są w nas a nie w sytuacji zewnetrznej :-/ Bo ja tak widze, ze mi najwiecej dało "ogarnianie" tych emocji tak od miesiaca wlasnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kurcze, u mnie sie na wigilie nie pije :shock: na święta w sumie. Wiadomo jakoś symbolicznie.

A ja w pracy, dzis i jutro... Dobrze ze wigilia u tesciów bo inaczej chyba pizza by była :mrgreen:

..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Faraway, a ja bym go zostawiła na fb. Tylko nie pisz dołujących rzeczy a same radosne, niech wie ze sie nie smutasz :mrgreen:

Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.

A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×