depresyjny86 Opublikowano 23 Marca 2011 Opublikowano 23 Marca 2011 23.03.2011 21:15 lepiej jest być samemu niż:a) krzywdzić kogoś b) być krzywdzonym przez kogoś. Święte słowa :) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 31 Marca 2011 Opublikowano 31 Marca 2011 31.03.2011 17:21 pooglądajcie do końca wiara i siła tego człowieka mnie rozwalają po oglądnięciu tego pomyślałam sobie: ku*wa, on nie ma rąk ani nóg (no..) i żyje, nie załamuje się... dlaczego my tak nie możemy? [videoyoutube=Gc4HGQHgeFE][/videoyoutube] Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Thazek Opublikowano 31 Marca 2011 Opublikowano 31 Marca 2011 31.03.2011 17:35 dlaczego my tak nie możemy? bo nasza choroba dotyczy psychiki... Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO! F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma CHYBA ZDROWIEJĘ Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 31 Marca 2011 Opublikowano 31 Marca 2011 31.03.2011 17:37 no co Ty? chodziło mi raczej o to: mamy 2 ręce i 2 nogi i jest nam źle pomijam czynniki zewnętrzne typu patologiczna rodzina itd ja np. będąc w jego sytuacji nawet bym się powiesić nie mogła... ale generalnie na pewno bym się zabiła. a on? jest pełen życia. zazdroszczę mu. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Thazek Opublikowano 31 Marca 2011 Opublikowano 31 Marca 2011 31.03.2011 17:38 Ja też się staram mimo przeszkód brać życie pełnymi garściami... mimo tego,że jest mi często źle i mam jakieś lęki depresje i schizy... Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO! F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma CHYBA ZDROWIEJĘ Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 1 Kwietnia 2011 Opublikowano 1 Kwietnia 2011 01.04.2011 11:44 @paradoksy Widziałem kiedyś film z tym gościem, ale było w nim widać, że tylko udaje szczęśliwego, chwilami z wyraźnym żalem i wyrzutami wypowiadał się o różnych rzeczach, ale mówił to jako wierzący chrześcijanin, dla którego liczy się tylko miłość Boga i nie mógł okazać żadnych negatywnych emocji wprost. Dopiero tutaj mnie przekonał. Myślę, że najpóźniej za 15 lat będzie mógł chodzić i grać w tenisa... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zlasu Opublikowano 3 Kwietnia 2011 Opublikowano 3 Kwietnia 2011 03.04.2011 17:37 dlaczego my tak nie możemy? Co innego, gdy czyjeś kalectwo czy choroba są dla otoczenia od razu widoczne, a co innego, gdy są one skrywane gdzieś głęboko i w dodatku nie wiadomo jak je komuś innemu opisać. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
agorek Opublikowano 4 Kwietnia 2011 Opublikowano 4 Kwietnia 2011 04.04.2011 09:57 mamy 2 ręce i 2 nogi i jest nam źle najwazniejszym organem w ciele jest mozg i jak on jest "zepsuty" to lipa , mozna miec 10 rak i nog i nic to nie da. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pariram Opublikowano 11 Kwietnia 2011 Opublikowano 11 Kwietnia 2011 11.04.2011 17:47 A ja z całkiem innej beczki skrobnę... Witam wszystkich bardzo serdecznie Jestem tu nowiusieńki, ale po lekturze całego wątku czuję się, jakbym wrócił do domu, po wieloletniej tułaczce Naprawdę Wasz optymizm i niekiedy wspaniałe rady dają mi parę do tego aby walczyć i w końcu odnaleźć siebie. Dzięki Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mortus Opublikowano 27 Lutego 2012 Opublikowano 27 Lutego 2012 27.02.2012 15:16 Podłącze się do wypowiedzi mojego przedmówcy,chwalić jahve,jehove,kryszne szirne,płonąca dynię ,wielkiego dolara,shiwe,allaha czy kogo tam kto wyznaje i wierzy że natchnął kogoś do stworzenia tego forum Pain...is divinity...Every human being needs to believe in something,they say.And yes ,i do believe...I do believe in sexual depravation and this is my god and my religion.Will you follow me...? Are you ready accept my domination?! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pieprz Opublikowano 28 Marca 2012 Opublikowano 28 Marca 2012 28.03.2012 11:58 Ja mam pytanie. Czy lepiej kochać się takim jakim jest; czy lepiej chcieć być kimś lepszym i do tego dążyć? Everything you do, think, or say is in the pill you took today. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Matthias Opublikowano 28 Marca 2012 Opublikowano 28 Marca 2012 28.03.2012 15:51 Bardzo dobrze zadane pytanie. Oto jest pytanie, które opisuje mój problem. Nie umiem zaakceptować siebie. Cały czas mam wrażenie, że ludzie, którzy mnie otaczają są lepsi, ładniejsi, kreatywni i pomysłowi. Ja się odnoszę do samego siebie bardzo negatywnie. Nie czuje do siebie żadnej sympatii, ale dążenie do tego by być lepszym powoduje, że pogłębia się mój kryzys wartości i zapętlam się w ciągłym myśleniu by być kimś lepszym by mieć to coś czego rzekomo nie mam! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nivia Opublikowano 28 Marca 2012 Opublikowano 28 Marca 2012 28.03.2012 16:45 No to widzę,że nie tylko ja mam takie problemy, uff. W moim przypadku jeśli chodzi o akceptację siebie jest tak : wstaję, patrzę w lusterko i stwierdzam,że jest "okej". Następnego dnia wstaję, patrzę i odczuwam do siebie jakąś odrazę, stwierdzam,że wszystko jest "blee" i tak przez następny tydzień, dwa.. Aczkolwiek sądzę,że niektórych cech, wartości itp. nie można zmienić i należy zaakceptować siebie takim jakim się jest, a dążenie do zmian na siłę nie jest wcale takie dobre, bo skutki tego mogą być negatywne. Szkoda tylko,że to dążenie do akceptacji swojego ja jest tak trudne.. ;/ Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pieprz Opublikowano 28 Marca 2012 Opublikowano 28 Marca 2012 28.03.2012 16:55 Bardzo dobrze zadane pytanie. Thx. Przyszło mi do głowy bo każdy zawsze trąbi że trzeba się kochać takim jakim się jest itp. a ja zawsze wychodziłem z założenia że skoro się nie lubię to zamiast się "pokochać" wolę się zmienić na kogoś kogo polubię. Tak robiłem latami i mam sukcesy na tym polu. Everything you do, think, or say is in the pill you took today. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
amelia83 Opublikowano 28 Marca 2012 Opublikowano 28 Marca 2012 28.03.2012 17:52 Bardzo dobrze zadane pytanie. Oto jest pytanie, które opisuje mój problem. Nie umiem zaakceptować siebie. Cały czas mam wrażenie, że ludzie, którzy mnie otaczają są lepsi, ładniejsi, kreatywni i pomysłowi. Ja się odnoszę do samego siebie bardzo negatywnie. Nie czuje do siebie żadnej sympatii, ale dążenie do tego by być lepszym powoduje, że pogłębia się mój kryzys wartości i zapętlam się w ciągłym myśleniu by być kimś lepszym by mieć to coś czego rzekomo nie mam! wstydze sie siebie znowu aaaaaaaaaaaaa ja cały czas poróbnuję sie z innymi, nie lubie siebie, nienawidzę , od zawsze miałam niska samoocenę Przepraszam, że tak biadolę. Wy tu piszecie o krokach naprzód a nie w tył. 'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód ' M. Luther King 'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne' Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Bonus Opublikowano 30 Marca 2012 Opublikowano 30 Marca 2012 30.03.2012 14:22 Każdy człowiek ma siebie, tylko bardzo wielu ludzi nie akceptuję swoich kompleksów, ułomnośći i starają się to ukrywać przed innymi. Ja też mam kilka kompleksów, ale nie są one aż tak istotne i raczej nie kryję się z nimi. Bardzo siebie lubię, swoje dobre wartośći, swoje zdanie, dobry charakter, ale nie potrafiłbym żyć dla samego siebie, bo nie jestem egoistą, jak wielu innych. Ja potrafię dzielić się z innymi swoimi wartośćiami, rozumieć innych, wspierać innych, tylko nie mam z kim się tym podzielić. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DariuszP Opublikowano 21 Sierpnia 2012 Opublikowano 21 Sierpnia 2012 21.08.2012 22:17 Jeśli czegoś mocno pragniemy to na pewno uda nam się to odnaleźć lub osiągnąć. W dochodzeniu do celu są ważne dwie rzeczy czytanie i działanie. Nie ma problemu, który nie byłby już kiedyś rozwiązany. Jeśli chcesz być sobą i żyć pełnią życia zacznij czytać jak robią to inni jak do tego doszli. Każdy z nas na pewnym etapie kogoś naśladował, ale żeby żyć pełnią trzeba porzucić swego " nauczyciela" i dalej iść samemu. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
migoku Opublikowano 23 Września 2012 Opublikowano 23 Września 2012 23.09.2012 14:59 Mushroom: Mamy Ja „realne” – jaki człowiek rzeczywiście jest Ja „idealne” – jaki człowiek chciałby być Twoja jaźń składa się z tych obydwu Ja Ja idealne to Ty prawdziwy, Twa dusza do której dążysz w swym rozwoju. Rozbieżność między realnym i idealnym "Ja" – faktycznym i pożądanym – wyznacza poziom samoakceptacji, co wpływa na poczucie własnej wartości. Odpowiedź jest rozległa na Twe pytanie, jest już w Tobie i na Twych oczach i bardzo prosta do zaakceptowania. Jeśli już się zdecydujesz jaki chcesz lepiej być też zobaczyć że możesz to pięknie połączyć. matthias: Karmisz zły obraz siebie. I to Ci wychodzi. Pogłębiasz kryzys a tego nie chcesz. Pokochasz siebie gdy nie akceptujesz? Może problem leży w złym postrzeganiu innych i siebie. Jesteś szyszką a inni są drzewami - projekcja. Jak się zorientujesz to wyluzujesz, nie idealizuj. A znajdziesz siłę na to co silne w Tobie. Posłuchasz teraz o lustrze... Nivia: w lusterku... raz powiesz "ok" a częściej "blee". Oscylujesz. Pełno złego spojrzenia, tego "blee" więc jest w Tobie. Teraz patrz. Zabieram Ci lustro i co widać? Patrz na siebie bez projekcji. Pamiętaj możesz popatrzeć teraz na matthias'a, mushroom'a i jacy oni są na prawdę? Prawdę widać gdy się nie patrzy po sobie. Patrząc w lustro wyciągaj tą dobrą Nivię z siebię - to ćwiczenie. Aczkolwiek jak będziesz wyglądać tydzień dobrze a dzień źle to niektóre cechy zmienią się same. Pokochaj się w doświadczeniu. http://www.pakamera.pl/u-studio-0_s12034261.htm Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość pysiunia Opublikowano 23 Września 2012 Opublikowano 23 Września 2012 23.09.2012 15:10 Dlaczego spoglądasz zawsze w tę drugą stronę? Dlaczego ciągle myślisz, że inni mają więcej szczęścia? Tak łatwo twierdzisz, że innym się powodzi o wiele lepiej ... Ten drugi brzeg wydaje ci się zawsze piękniejszy. Może dlatego, że jest od ciebie oddalony, a ty patrzysz, jak skamieniały, zauroczony tym pięknym widokiem. Czy przyszło ci kiedyś na myśl, że na tym drugim brzegu inni także na ciebie patrzą i sądzą, że to ty masz więcej szczęścia? Oni też zauważają wyłącznie twoją lukrowaną stronę. Mniejszych i większych trosk, i kłopotów nie znają. Szczęście nie leży na drugim brzegu ! Twoje szczęście znajduje się w Tobie :-) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 26 Września 2012 Opublikowano 26 Września 2012 26.09.2012 13:15 mam taki problem, że NIE WIEM KIM JESTEM. Szukam i tylko robię sobie jeszcze większy bałagan w głowie. Jestem strasznie zagubiona. Cieszę się. Nie tyle z tego, że jesteś zagubiona, ale z tego, że zdajesz Sobie z tego sprawę. "Wiem, że nic nie wiem", to świetny początek. Zaczniesz szukać Siebie już dziś a za 20 lat znajdziesz na pewno. p.s. Ledwo wypiłem herbatę a Jej post zniknął, czyżbym cytował ducha? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mark123 Opublikowano 20 Listopada 2012 Opublikowano 20 Listopada 2012 20.11.2012 00:55 Ja siebie nie akceptuję i nie rozumiem, ale toleruję (chyba). Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 20 Listopada 2012 Opublikowano 20 Listopada 2012 20.11.2012 06:17 Osobiscie daze do tego by sie rozwijac byc coraz lepsza w rozumieniu siebie i innych . Jestem bardzo wymagajaca wobec siebie. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
silence_sadness Opublikowano 20 Listopada 2012 Opublikowano 20 Listopada 2012 20.11.2012 06:22 Svafa, witaj w klubie.. Też jestem wymagajaca wobec siebie nawet chyba bardziej niż wobec innych.. A u mnie to różnie bywa.. Raz gubie siebie po drodze a raz odnajduję.. Raz ego mam zawyżone a innym razem dno totalne.. taki kocioł.. "Na pewno czułeś kiedyś wielki strachŻe oto mija twój najlepszy czasBezradność zniosła cię na drugi planCzekanie sprawia, że gorzknieje cała słodycz w nas.." Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 20 Listopada 2012 Opublikowano 20 Listopada 2012 20.11.2012 06:29 Moje ego raczej zbyt wysoko nie fruwa .Staram sie nad tym pracowac. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
głosnykrzyk Opublikowano 20 Listopada 2012 Opublikowano 20 Listopada 2012 20.11.2012 08:33 Svafa, witaj w klubie.. Też jestem wymagajaca wobec siebie nawet chyba bardziej niż wobec innych.. A u mnie to różnie bywa.. Raz gubie siebie po drodze a raz odnajduję.. Raz ego mam zawyżone a innym razem dno totalne.. taki kocioł.. Mam dokładnie tak jak Ty... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się