Skocz do zawartości
Nerwica.com

świadoma narkoza


nieboszczyk

Rekomendowane odpowiedzi

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słyszałam tylko o jednym takim przypadku. Kobieta słyszała, ale nic nie czuła.

Wydaje mi się, że to jest jeszcze rzadsze niż tam piszą. Moja mama dość długo pracowała w szpitalu i nie słyszała, żeby komuś jeszcze się coś takiego zdążyło.

'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,

cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

takie przeżycie może na dobre zniechęcić do szukania pomocy szpitalnej.

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

takie przeżycie może na dobre zniechęcić do szukania pomocy szpitalnej.

 

Straszenie ludzi, którzy już i tak mają lęki również może zniechęcić...

'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,

cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Straszenie ludzi, którzy już i tak mają lęki również może zniechęcić...

nie trzeba straszyć.a co kiedy samemu się czegoś takiego doświadczy?i jak tu sie wtedy leczyć jak nagle brzuszek rozboli w nocy tak że nie można spać i ból nie ustępuje/igła się wbije w kolano i się złamie?

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nieboszczyk, a Tobie się coś takiego zdarzyło?

raz się obudziłem na stole podczas operacji i rzucały mną konwulsje z niewyobrażalnego bólu.czułem rurę w tchawicy i przez nią nie mogłem mówić.pamiętam że próbowałem powiedzieć "wyjmij rurę!"

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 lat temu podczas operacji orchidektomii i składania złamanej miednicy.pamietam ten szpital jego wygląd wewnętrzy mówił za siebie

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nieboszczyk, przepraszam Cię, że o to pytam... ale na pewno coś takiego przeżyłeś? Z mojej strony nie jest to żadna ironia, tylko troska o Ciebie jako o osobę, którą lubię. Od pewnego czasu mam poczucie, że mijasz się w tym co piszesz z rzeczywistością i przez to pogłębiasz swój zły stan psychiczny i niechęć do świata zewnętrznego.

"I knew a man who lived in fear

It was huge, it was angry,

It was drawing near.

Behind his house a secret place

Was the shadow of the demon

He could never face."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nieboszczyk, dobrze, że medycyna poszła od tego czasu dużo do przodu ;)

tiaaaaaa...zamiast narkozy walą zewnątrzoponowe w kregosłup i w kark i pacjent

ma szczęście że go tylko bolą plecy i głowa kilka dni i że jedynym powikłaniem takiego znieczulenia może być całkowity paraliż lub śmiganie na wózyczku zamiast kilkudniowych wymiotów najpierw żółcią potem jakąś treścią brunatną oraz śmierci kiedy narkoza okaże się zbyt głęboka

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tiaaaaaa...zamiast narkozy walą zewnątrzoponowe w kregosłup i w kark i pacjent

ma szczęście że go tylko bolą plecy i głowa kilka dni i że jedynym powikłaniem takiego znieczulenia może być całkowity paraliż lub śmiganie na wózyczku zamiast kilkudniowych wymiotów najpierw żółcią potem jakąś treścią brunatną oraz śmierci kiedy narkoza okaże się zbyt głęboka

 

Czemu Ty takie czarnowidztwo uprawiasz?

Przecież jakby było tak jak piszesz to połowa ludzi by nie przeżywała operacji albo śmigała na wózkach...

 

Btw czemu nie odpowiadasz na wszystkie pytania, jakie Ci ktoś w temacie zadaje tylko ustosunkowujesz się do tego co pasuje pod Twoją wizję świata?

'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,

cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nieboszczyk, nie wiem jaką Ty narkozę miałes... ja jak pisałam miałam dwie operacje i nie miałam po nich kilkudniowych wymiotów...

miałem różne narkozy.kiedy miałem 5 lat to był eter do wdychania

5 lat pozniej to był jakiś gaz do wdychania podawany w masce

4 lata pozniej narkoza była dożylna.wtedy fajnie urwał mi sie film ale kilka dni miałem męczące wymioty jakbym wypił litr czystego spirytusu

4 lata pozniej prawdopodobnie była też dożylna.nie było żadnych masek a rura w tchawicy mogła świadczyć że to była jeszcze narkoza a nie zewnątrzoponowe

 

-- 14 sty 2013, 17:16 --

 

nieboszczyk, przepraszam Cię, że o to pytam... ale na pewno coś takiego przeżyłeś?

napewno coś takiego przeżyłem.tyle tylko że nie byłem całkowicie sparaliżowany po środkach zwiotczających mięśnie.otworzyłem oczy,zaczołem drygać i usiłowałem wykrzyczeć "wyjmij rurę!"

obecnie zauwałyłem że narkoza normalnie odeszła do lamusa i w każdym szpitalu walą jeszcze gorsze i bardziej niebezpieczne zewnątrzoponowe.

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ręce opadają.

nieboszczyk, Pisałam Ci już nie raz,przestań się skupiać na tym co złego może się przytrafić. Takie podejście nie pomaga ani Tobie ani nikomu innemu. Jak słusznie zauważyła Kasia, tutaj jest mnóstwo ludzi z lękami, po kiego groma próbujesz jeszcze ich nakręcać? Czy Ty masz jakieś sadystyczne zapędy? :evil::evil::evil::evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ręce opadają.

nieboszczyk, Pisałam Ci już nie raz,przestań się skupiać na tym co złego może się przytrafić. Takie podejście nie pomaga ani Tobie ani nikomu innemu. Jak słusznie zauważyła Kasia, tutaj jest mnóstwo ludzi z lękami, po kiego groma próbujesz jeszcze ich nakręcać? Czy Ty masz jakieś sadystyczne zapędy? :evil::evil::evil::evil:

podobno to forum służy żeby opowiadać i się zwierzać z traum które sie doświadczyło na własnej skórze.nie jestem mitomanem a sadyzm tu nie ma nic wspólnego

to chyba nie jest forum dla wesołków,ludzi sukcesu i osobników alfa

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nieboszczyk, Ale Ty tego nie doświadczyłeś

owszem sam tego doświadczyłem.może nie całkiem tego bo nie działały środki zwiotczające mięśnie,mogłem zakomunikować i zaraz wyjeli mi tą rurę z tchawicy

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nieboszczyk, Nie chce mi się już nawet komentować, proszę skończ.

A jak już podajesz jakieś informacje to chociaż rzetelne i potwierdzone,

Znieczulenie zewnątrzoponowe jest o wiele bezpieczniejsze i ma mniej skutków ubocznych d tradycyjnej narkozy , dlatego bardzo dobrze ,że ją zastępuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lilith, nie ma sprawy. nie będe więcej straszyć.już nic nie piszę.good luck korzystającym z państwowej pomocy szpitalnej

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×