Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Siena

Witam

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Kilka lat temu nie doprowadziłam pewnych spraw do końca, stąd moja obecność na tym forum. Miałam nadzieję, ze wszystko "rozeszło się po kościach", zresztą, jestem przecież dorosła, powinnam sobie radzić z takimi problemami. Myślałam, że z tego wyrosłam, że to już mnie nie dotyczy, aż do wczoraj. Od dłuższego czasu było źle, ale wczoraj przyszedł jakiś koszmarny kryzys, wróciły myśli o okaleczaniu, o tym żeby znowu przestać jeść, zrobić sobie krzywdę. To uderzyło we mnie tak gwałtownie, że zupełnie się rozsypałam. Mam dwójkę dzieci i to mnie stawia do pionu, ale wiem, ze jest źle i potrzebuję pomocy.

Mieszkam za granicą, oni mają tu fioła na punkcie zdrowia psychicznego (wysoki odsetek samobójstw). Muszę tylko iść do swojego lekarza po skierowanie. Tylko tyle i aż tyle. Wciąż wstydzę się o tym komukolwiek mówić. Łatwiej się "spiąć" i przez chwilę udawać, że nic się nie dzieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siena, nie ma w tym nic wstydliwego. Owszem, nie z każdym można na ten temat porozmawiać w życiu codziennym, ale są tacy, który nic co ludzkie nie jest im obce.

 

Miałam podobnie jak Ty - łudziłam się bardzo długo, że sprawy z przeszłości już mnie nie dotyczą, są za mną, że sobie poradziłam - co okazało się całkowitą nieprawdą. Terapia mi bardzo pomogła - tylko że na początek naszukałam się odpowiedniego terapeuty - trzech mi nie odpowiadało kompletnie. Cieszę się jednak, że nie zrezygnowałam i poszłam do kolejnego. Uważam, że warto.

 

Zapraszam też do rozmów na forum, może też pomogą w pracy nad tym, co przeszkadza :)

 

Pozdrawiam gorąco.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siena, witamy na forum ;)Tutaj sporo osób ma podobne problemy,więc może przeczytanie,jak sobie z tym radzą coś Ci pomoże.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problemy z zalogowaniem poskutkowały założeniem nowego konta...

Dziękuję serdecznie za odpowiedzi. Szczerze mówiąc, otrząsnęłam się jakoś, pytanie, na jak długo?

Kryty-k, podoba mi się Twoje motto, dla mnie zmiana to też sens życia.

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kryty-k, podoba mi się Twoje motto, dla mnie zmiana to też sens życia.

Pozdrawiam!

 

:D

 

Zapraszam do pisania na forum :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×