Skocz do zawartości
Nerwica.com

czy wam alkohol tez pomaga?


fionaona7

Rekomendowane odpowiedzi

Nom tak działa alkohol, tyle że uzależnia jak diabli i pogłębia lęki bo to depresant...... nie warto.....

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałeś kiedyś tygodniowego kaca? Lęki, mdłości, napady paniki, zawały i tak 24h na dobę, a alprazolam leciał jak cukiereczki bez skutku........ mnie to wyleczyło skutecznie..... od kurowania się alkoholem....

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bez wątpienia. Po napiciu sie "wiekszej" ilosci.. nie umiem sie odnalezc na tym glupim swiecie. Zgadzam sie ze wylącza myslenie, dlatego staram sie go unikac, bo na drugi dzień jest jeszcze gorzej. Bylam mlodsza, pilam wiecej, czesciej i chyba bylo lepiej - albo doporwadzilo mnie to do tego stanu, w jakim znajduje sie teraz. Pomaga bardzo, ale na chwile.

nobody can destroy your dreams

twojalaura@gmail.com

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przed napiciem myślałam ,że pomoże i choć zawsze się myliłam to powatarzałam to z nadzieją,że tym razem pomoże...Na chwilę odstresuje a później pcha do głupich rzeczy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pomaga i jest o niebo lepiej:) trzeba się nauczyć żyć na kacu:) Pewnie to co napiszę wyda wam się śmieszne, ale wystarczy pozytywne nastawienie przed zaśnięciem... jutro będzie dobrze itp. pomaga... hmmm znaczy nie pomaga, ale wtedy budzimy się sobą bez żadnych wkrętów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

M.oNiŚ, rzeczywiscie wydaje mi sie to smieszne.. alkohol nie pomaga na nic. Piecie alkoholu jest dla ludzi i byc moze rozluznia ale nie wtedy kiedy sie cos ZAPIJA

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alko to na imprezy dobre i na dobry humor , ale zeby pomogło na cokolwiek to nie słyszalam , raczej szkodzi z tego co wiem.

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja kiedyś stosowałem piwo jako "lek" na bezsenność. Z początku pomagało, ale później wszystko wróciło do starego trybu. No a poza tym tylko bebech rośnie od piwska. I chyba niemożliwe jest, żeby pod wpływem alkoholu wpaść na racjonalne rozwiązanie dręczących nas problemów. I gdyby jeszcze doliczyć niezbyt przyjemne efekty na drugi dzień rano, to wychodzi na to, że w nerwicy chyba bardziej szkodzi niż pomaga.

Wspomnień kalejdoskop kłóci się z teraźniejszością.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

najgorsze co moze byc to zapijac smutki alkoholem...łatwo mozna sie pograzyc..wpasc w uzaleznienie. Fakt alkohol upotrafi wyciszyc mysli..ale tylko na chwile..potem wszystko wraca ze zdwojona sila. Nie polecam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znikają gdyż alkohol tłumi lęki ,a on manipuluje w netręctwach.

Jeśli ktoś stosuje alkohol aby się zrelaksować ,to chyba jednak lepiej zarzucić benzo.Na drugi dzień kaca niema,a luz o wiele lepszy według mnie.Alkohol dostępny jest wszędzie ,więc łatwiej o uzależnienie niż w przypadku uspokajacza.

Niszczy komórki szare,wypłukuje witaminy.Z benzo nie wiem jak jest ,ale nic takiego nie wyczytałem.

Z dwoje złego lepszy psychotropek według mnie.

"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham

Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam

Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy

Rośnie w siłę"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JużTuByłem, mozna sie wyluzowac po jednym piwie nie trzeba od razu pic na umor i na drugi dzien umierac na kaca.

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mnie jedno piwo nie relaksuje, lubie pić mając dużo piwek, a najlepiej 3/4 wodki, dobra muzyke i spokoj i cole, a jak jeszcze jest dobre towarzystwo to juz w ogole, takze do picia warunki musza byc, ale sa fajniejsze rzeczy niz alkohol, jak wspomnial JuzTuBylem.

 

No i alkohol niczego nie rozwiazuje, ani lekow, ani natrectw, lęki nawet poglębia to moze i natręctwa też.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

benzo nie rozwiazuje, jest lepsze niz alkohol jako wspomaganie krotkotrwale leczenia, czy tez jako zlo konieczne na rozne ciezkie stany, ale nie leczy.

 

-- 12 gru 2012, 19:38 --

 

a podupściliście mnie i poszedłem do sklepu po tyskie, jedno tylko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

M.oNiŚ, rzeczywiscie wydaje mi sie to smieszne.. alkohol nie pomaga na nic. Piecie alkoholu jest dla ludzi i byc moze rozluznia ale nie wtedy kiedy sie cos ZAPIJA

 

chyba źle się zrozumiałyśmy:) nie chodziło mi o zapijanie, ale o wypicie gdzieś na imprezie. I o kaca z którym większość z nas się zmaga dnia kolejnego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Candy14 ,ja gdy mam lęk to aby zniknął muszę sporo wypić 8 ,9 piw.Przy pomocy alko nie umiem osiągnąć stanu brak lęku,normalne myślenie.Znika dopiero gdy się napier.dole ,więc w moim przypadku bezsens.Niestety taki mam organizm.(chyba ,że na lekach jestem to po 4 mi sie film urywa).

Jeśli mowa o jednym piwku to spoko ,gorzej jak po miesiącu z jednego robią się 3 dziennie. Z benzo jest tak samo ,ale jednak tu mniejsza dostępność co człowieka ogranicza i zostawia sobie tabsy na naprawdę ważne sytuacje życiowe.

"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham

Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam

Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy

Rośnie w siłę"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×