Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

cześć,właściwie nie wiem co tu napisać i jak,po prostu mam ostatno problemy z sobą,nic mi nie wychodzi nie mogę się z nikim dogadać,albo krzyczę na wszystkich albo unikam ludzi jak ognia.Ciągle płaczę,byle co doprowadza mnnie do łez,a każda nieudana rzecz jest dla mnie życiową porażką,np. oblałam ostatnio egzamin i boję się poprawki i nie mogę skupić się na nauce.Gdy się zdenerwuję mam potworne bóle głowy, brzucha,plamy na szyi i cała się trzęsę nie raz.Czy to nerwica?nie zawsze jest źle.Bywa że tygodniami jest wszystko ok.czy ktoś może mi pomóc?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

proponuje się udać czym prędzej do specjalisty. Im prędzej tym lepiej dla ciebie.

 

pozdrawiam

 

 

 

dark.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj tygrysku !! znajdziesz tu pomocną dłoń...na pewno...pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie załamuj sie, leć do psychologa:) kaxdy z nas przechodzil ten piewrszy etap kiedy nie wie co sie z nim dzieje, nie rozumie reakcji swojego ciala a to jeszcze potęguje dolegliwosci. Poczytaj na forum innych, szacuje sie ze w Polsce jest 8ml !!! ludzi z zaburzeniami nerwicowymi, i wierz mi tego raczej nie widac na zewnatrz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc tygrysku :P

Cóz dodac ,mam nadzieję że wizyta u psychologa pomoże Ci "poukładac siebie".

Życzę powodzenia.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to znów ja.tak czytam te posty i przerażają te odpowiedzi.tzn. fakt że powinnam iść do specjalisty.Boje się tego bo to chyba takie przyznanie się do choroby,a to jest najgorsze.a w domu sama z tym jakoś walcze,a jak jest naprawde źle to popijam melisę,albo mam tabletki ziołowe,bo inne boję się brać,że za każdym razem jak się zdenerwuję to będę widziała w nich alternatywę.Najbardziej pomaga mi chyba takie wygadanie się,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie jest choroba tygrysek, to konfilkt twoich emocji które walczą ze soba w Tobie. To wlasnie te emocje powoduja u nas reakcje fizyczne ktorych wczesniej nie znalismy. Pamietaj ze calym naszym cialem kieruje mozg.

 

I pamietaj nie jestes chora psychicznie:) jakbys byla to bys nie rozumiala tego. Twoje zachowanie byloby dla ciebie normalne, nie widzialabys czegos dziwnego.

 

Pisz na priva jesli masz ochote:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×