Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
specyficzna

Czy zmuszanie się do robienia czegoś, to dobre rozwiazanie?

Rekomendowane odpowiedzi

mam pytanie do osób które poradziły sobie z depresją, ja ją leczę od grudnia. Jest lepiej, już nie przesypiam całych dni i mam chęć do robienia różnych rzeczy, jejku jak to miło czuc, że cos się chce.. ale są rzeczy które powinnam robić jak np nauka a bardzo nie chcę, zablokowałam się na pewne rzeczy.. czy powinnam się zmuszać do robienia tego czy chęć sama przyjdzie? jak to jest u Was ? Mam wyrzuty sumienia, że powinnam.. a jednocześnie nie chcę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
mam pytanie do osób które poradziły sobie z depresją, ja ją leczę od grudnia. Jest lepiej, już nie przesypiam całych dni i mam chęć do robienia różnych rzeczy, jejku jak to miło czuc, że cos się chce.. ale są rzeczy które powinnam robić jak np nauka a bardzo nie chcę, zablokowałam się na pewne rzeczy.. czy powinnam się zmuszać do robienia tego czy chęć sama przyjdzie? jak to jest u Was ? Mam wyrzuty sumienia, że powinnam.. a jednocześnie nie chcę

 

Tez tak mialem i zrezygnowalem z dalszej nauki, nie wiem czy to dobry wybor, to sie okaze za kilka miesiecy, zablokowanie na nauke tez mam i coz, jesli sie bedziesz zmuszac, to jeszcze bardziej sie zniechecisz, moze ten stan sam przejdzie ( mam nadzieje, ze u mnie tak sie stanie ), mozesz zastosowac afirmacje, lub wyobrazac sobie myslac o nauce jakies pozytywne odczucia i skojarzenia - to mi troszeczke pomoglo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trudne pytanie, bo sama się zastanawiam.

U mie jest to samo.

Tyle tylko, że próbowałam się uczyć, zupełnie nie wyszło i przerwałam szkołę.

Czekam chyba n alepszy czas, oby nastąpił ;)

Wydaje mi się, ze sama musisz to wyczuć no i zawsze warto sprobować.

Jeśłi nie wyjdzie, trudno.

I oczywiście gratuluję ogromnie tak dużego sukcesu.

Brawo.:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, ostatnio nauka też stała się dla mnie ogromnym problemem choćbym nie wiem jak się starała to i tak nie wychodzi....

Nie potrafie nic zapamiętać, nigdy tak nie miałam, zawsze lubiłam się uczyć a teraz.... siedzę nad tymi książkami ale nie przynosi to żadnego efektu...

Nie chce rezygnować ze studiów,(na początku było ok a teraz jest coraz gorzej), ale co moge innego zrobić :(

Narazie jeszcze próbuje, ale nie wiem jak długo jeszcze dam rade. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja chce zrobic sobie przerwe w studiach i wyjechac za granice. Mam taki charakter studiow, ze mam lekcje indywidualnie i bardzo duzy konflikt z pedagogiem, ktory pomaga mi sie dolowac jeszcze bardziej. Zmiana srodowiska, odpoczynek, przyplyw gotowki... nie wiem, czy to dobrze. Boje sie i nie wyobrazam sobie siebie w nowej sytuacji. Podobno jestem zdolna i mam predyspozycje, ale ostanio mam awersje do tego co studiuje, a co wczesniej bylo moja niesamowita pasja...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi się wydaje że trzeba się zmuszać, wiele razy tak miałem że po tym zmuszaniu potem nawet chciałem się uczyć, ciężko się zmusić ale pomaga

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja do szkoly juz nie chodze ale mam np. szkolenia z pracy i tez sie trzeba uczyc !Piotrek ma racje trzeba sie z muszac ale pomalutku, pomalutku bo tak jak w/w przyjdzie taki czas ze bedziemy to robili z przyjemnoscia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też walcze od początku grudnia i z deprechą i nerwica. Studiuję podyplomowo - sesja za pasem a ja mam ogromne problemy z koncentracją.

Dla poczucia że nie jesteś sama opowiem jak miałem egzamin po 12-14 dniach leków antydepresyjnych - mianowicie miałem tak że miałem ściągi(wstyd się przyznać) zrobiłem je poto ze wiedziałem ze się nie nauczę, nie było szans! I na egzaminie miałem tak że nawet nie potrafiłem przepisać ze ściąg, zdania musiałem po kilka razy czytać, słowa mi się rozjeżdzały SZOKKKKKKK - jak analfabeta. ( dodam 3 lata wcześniej skończyłem MBA). A tu teraz pustka w główce, nic, zero koncentracji itdddd.

Nawet ciężko mi było słowa pisać, gubiłem litery, przekręcałem je, szokkkkkk.

 

Powoli zaczyna być trochę lepiej. Bardzo powoli i to jest irytujące - staram cieszyć się że jest lepiej i się cieszę.

Dodam również że jestem w trakcie szukania pracy i też się zastanawiam jak to będzie jak znajdę - czy mój mózg już będzie pracował jako tako. Oby. Ok ale to zamartwianie się na przyszłość - a tego zgodnie z załozeniami terapi _ ROBIĆ NIE BEDĘ:)

 

[Dodane po edycji:]

 

Ja też walcze od początku grudnia i z deprechą i nerwica. Studiuję podyplomowo - sesja za pasem a ja mam ogromne problemy z koncentracją.

Dla poczucia że nie jesteś sama opowiem jak miałem egzamin po 12-14 dniach leków antydepresyjnych - mianowicie miałem tak że miałem ściągi(wstyd się przyznać) zrobiłem je poto ze wiedziałem ze się nie nauczę, nie było szans! I na egzaminie miałem tak że nawet nie potrafiłem przepisać ze ściąg, zdania musiałem po kilka razy czytać, słowa mi się rozjeżdzały SZOKKKKKKK - jak analfabeta. ( dodam 3 lata wcześniej skończyłem MBA). A tu teraz pustka w główce, nic, zero koncentracji itdddd.

Nawet ciężko mi było słowa pisać, gubiłem litery, przekręcałem je, szokkkkkk.

 

Powoli zaczyna być trochę lepiej. Bardzo powoli i to jest irytujące - staram cieszyć się że jest lepiej i się cieszę.

Dodam również że jestem w trakcie szukania pracy i też się zastanawiam jak to będzie jak znajdę - czy mój mózg już będzie pracował jako tako. Oby. Ok ale to zamartwianie się na przyszłość - a tego zgodnie z załozeniami terapi _ ROBIĆ NIE BEDĘ:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mi też idzie opornie z nauką. Jestem teraz w nowej pracy, gdzie mam nauczyć się obsługi oprogramowania, które sprzedajemy. Idzie mi to jak krew z nosa i już jedną prezentację oblałem:P Zamówiłem jednak jakiś czas temu środek na poprawę koncentracji i pamięci krótkotrwałej. Nazywa się aniracetam. Działa bardzo dobrze! Stosuję go przed nauką,albo ważnymi spotkaniami biznesowymi by być skupionym maksymalnie tu i teraz , a nie odjeżdżać myślami donikąd. Co istotne działa też przeciwlękowo i dodaje motywacji:) Poza sporadyczną sennością w zasadzie brak efektów ubocznych.

 

Zainteresowanych zapraszam tutaj - http://www.biopsychiatry.com/aniracantianx.htm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mi też idzie opornie z nauką. Jestem teraz w nowej pracy, gdzie mam nauczyć się obsługi oprogramowania, które sprzedajemy. Idzie mi to jak krew z nosa i już jedną prezentację oblałem:P Zamówiłem jednak jakiś czas temu środek na poprawę koncentracji i pamięci krótkotrwałej. Nazywa się aniracetam. Działa bardzo dobrze! Stosuję go przed nauką,albo ważnymi spotkaniami biznesowymi by być skupionym maksymalnie tu i teraz , a nie odjeżdżać myślami donikąd. Co istotne działa też przeciwlękowo i dodaje motywacji:) Poza sporadyczną sennością w zasadzie brak efektów ubocznych.

 

Zainteresowanych zapraszam tutaj - http://www.biopsychiatry.com/aniracantianx.htm

 

OOOoo widzę że kolega piracetam stosuje. Ja również

 

[Dodane po edycji:]

 

Mi też idzie opornie z nauką. Jestem teraz w nowej pracy, gdzie mam nauczyć się obsługi oprogramowania, które sprzedajemy. Idzie mi to jak krew z nosa i już jedną prezentację oblałem:P Zamówiłem jednak jakiś czas temu środek na poprawę koncentracji i pamięci krótkotrwałej. Nazywa się aniracetam. Działa bardzo dobrze! Stosuję go przed nauką,albo ważnymi spotkaniami biznesowymi by być skupionym maksymalnie tu i teraz , a nie odjeżdżać myślami donikąd. Co istotne działa też przeciwlękowo i dodaje motywacji:) Poza sporadyczną sennością w zasadzie brak efektów ubocznych.

 

Zainteresowanych zapraszam tutaj - http://www.biopsychiatry.com/aniracantianx.htm

 

OOOoo widzę że kolega piracetam stosuje. Ja również

Dodam jeszcze że znam fajną firmę w Czechach w której to można zamawiać bez recepty i taniej niż w Polsce. Ja kupiłem Garatem 1200, i Aniracetam 800 - pomaga to fakt. Ale przy dużej depresji nic nie daje - moje zdanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A jakie bierzesz dawki? Mi pomaga wyraźnie 1 g naraz, a zapodanie przez cały dzień ok.6g ani dało bardzo dobrą pamięć i nawet po alkoholowej imprezie wszystko nadspodziewanie dobrze pamiętam, a niektóre sytuacje to jak normalnie stop klatki! W dużych dawkach problemem może być jednak spłaszczenie emocji - wyraźny efekt, który może być wręcz prodepresyjny. Stajesz się po prostu trochę spłycony emocjonalnie-machine like:) Ile płacisz za piracetam i ani? What is your price:)

 

[Dodane po edycji:]

 

Wbrew pozorom mieszanina nootropków może być jednak antydepresyjna - sam zobacz - http://www.erowid.org/experiences/exp.php?ID=48523

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A jakie bierzesz dawki? Mi pomaga wyraźnie 1 g naraz, a zapodanie przez cały dzień ok.6g ani dało bardzo dobrą pamięć i nawet po alkoholowej imprezie wszystko nadspodziewanie dobrze pamiętam, a niektóre sytuacje to jak normalnie stop klatki! W dużych dawkach problemem może być jednak spłaszczenie emocji - wyraźny efekt, który może być wręcz prodepresyjny. Stajesz się po prostu trochę spłycony emocjonalnie-machine like:) Ile płacisz za piracetam i ani? What is your price:)

 

[Dodane po edycji:]

 

Wbrew pozorom mieszanina nootropków może być jednak antydepresyjna - sam zobacz - http://www.erowid.org/experiences/exp.php?ID=48523

 

No to tak: Ja biorę GERATAM to to samo - piracetam. biorę 2,4 grama czasem 3 gram jak mam lekcję angielskiego lub rozmowy o pracę

My the price is 70 PLN for 100 pills x 1,2 g this is Geratam but for Ani. I paid about 25 PLN for 50 PILLS x 0,8 g. If you order, you will wait about 5-6 days. I can recommend this website.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pete ale ten lek o ktorym mowisz to chyba na recepte, czy jak?

 

 

Calineczko - w POLSCE tak:) ale można zamówić za miedzą. W Czechach np. Bez recepty i chyba taniej.

 

I serio to naprawdę działa - ale warunek - nie w nieleczonej depresji - nie ma szans.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Acha Szkoda ze nie w Polsce:)Czyli ogolnie dziala tylko na ludzi ktorzy chca poprawic swoja wydolnosc intelektualna, ale nie majacych problemu z depresja?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Acha Szkoda ze nie w Polsce:)Czyli ogolnie dziala tylko na ludzi ktorzy chca poprawic swoja wydolnosc intelektualna, ale nie majacych problemu z depresja?

 

 

Ja mam problem z obniżonym nastrojem i lek działa. Piracetam jest na reckę w Polsce, a aniracetam można zamówić jak kolega wyżej pisał, albo na przykład tutaj :

http://www.cerebralhealth.com/brainhealthsupplements.php

 

To moje źródło, dobre i sprawdzone. Legalne of course.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Qrcze bralam piracetam kiedys...ale czulam sie tylko jakby mi sie zmysly wszystkie wyostrzyly, ale w ogole nie odczuwalam efektu wspomagajacego koncentracje i myslenie:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
A jakie bierzesz dawki? Mi pomaga wyraźnie 1 g naraz, a zapodanie przez cały dzień ok.6g ani dało bardzo dobrą pamięć i nawet po alkoholowej imprezie wszystko nadspodziewanie dobrze pamiętam, a niektóre sytuacje to jak normalnie stop klatki! W dużych dawkach problemem może być jednak spłaszczenie emocji - wyraźny efekt, który może być wręcz prodepresyjny. Stajesz się po prostu trochę spłycony emocjonalnie-machine like:) Ile płacisz za piracetam i ani? What is your price:)

 

[Dodane po edycji:]

 

Wbrew pozorom mieszanina nootropków może być jednak antydepresyjna - sam zobacz - http://www.erowid.org/experiences/exp.php?ID=48523

 

No to tak: Ja biorę GERATAM to to samo - piracetam. biorę 2,4 grama czasem 3 gram jak mam lekcję angielskiego lub rozmowy o pracę

My the price is 70 PLN for 100 pills x 1,2 g this is Geratam but for Ani. I paid about 25 PLN for 50 PILLS x 0,8 g. If you order, you will wait about 5-6 days. I can recommend this website.

 

No to piracetam tani u nich nie jest. Na stronce zapodanej przeze mnie masz 1kg :shock: pira za 65 $ z wysyłką do Polandu. Z kolei aniracetam masz chyba taniej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Acha Szkoda ze nie w Polsce:)Czyli ogolnie dziala tylko na ludzi ktorzy chca poprawic swoja wydolnosc intelektualna, ale nie majacych problemu z depresja?

 

 

Mozesz zamówić przez internet i Ci do domu przywiozą. I na miejscu płacisz. jak odbierasz.

A z tą depresją to chodziło mi o to że ostra faza depresji zaburza gospodarkę neurhormonalną w mózgu, i to jest ta przyczyna że nawet jak się weźmie dużo piracetamu to nie działa.

 

Ale ale ....jak juz depresja jest podleczona czy w przypadku zdrowych osób to jest konkretne uczucie - serio.

Ja miałem takie jasne myśłenie że szok. Pełny szacun dla piracetamu. Szybkość myślenia, koncentracja, logiczność, analityczność super pamieć - KONKRET!!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Qrcze bralam piracetam kiedys...ale czulam sie tylko jakby mi sie zmysly wszystkie wyostrzyly, ale w ogole nie odczuwalam efektu wspomagajacego koncentracje i myslenie:(

 

A ile brałaś? Dobrze jest brać 3.6 g dziennie z tego co kojarzę i przez dłuższy czas jednak. Aniracetam z kolei działa od 1 dawki i można go stosować doraźnie. Dzisiaj np.miałem rozmowę o pracę i łyknąłem 1.5 g przed by czuć się lepiej:) Możesz go zawsze wypróbować-od paru dni bierze go też mój brat, który właśnie zauważył, że dziwnie sporo w robocie rzeczy udaje mu się załatwić/dokończyć:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Qrcze bralam piracetam kiedys...ale czulam sie tylko jakby mi sie zmysly wszystkie wyostrzyly, ale w ogole nie odczuwalam efektu wspomagajacego koncentracje i myslenie:(

 

A ile brałaś? Dobrze jest brać 3.6 g dziennie z tego co kojarzę i przez dłuższy czas jednak. Aniracetam z kolei działa od 1 dawki i można go stosować doraźnie. Dzisiaj np.miałem rozmowę o pracę i łyknąłem 1.5 g przed by czuć się lepiej:) Możesz go zawsze wypróbować-od paru dni bierze go też mój brat, który właśnie zauważył, że dziwnie sporo w robocie rzeczy udaje mu się załatwić/dokończyć:)

 

 

A ja zwiększyłem sobie wczoraj o 10% TRITTICO i aż mi się śmiać chce do siebie - jaja jak berety.

Mimo że nie mam pracy:) i coś mnie strzela że nie mogę znaleźć ale się nie poddaję:) kiedyś znajdę.

 

Piracetam, Geratem Aniracetam - polecam gorąco. A moze znacie inne takie cuda??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

montechristo!

 

A co dla mnie byś polecił na moje zaburzenia depresyjno-lękowe? Bardziej oscyluję wkoło nerwicy teraz, ciezka depresja za mną....bo leki chyba pomogły , no i terapia. Czym mogłabym się wspomóc? Coś co działa na to,zeby się nie spinać, jestem bardzo emocjonalna......nawet jak mnie coś cieszy, też emocje biorą górę i czuję sieniekomfortowo....takie spięcie czuję, nie wiem czy wiesz o czym mówię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Qrcze bralam piracetam kiedys...ale czulam sie tylko jakby mi sie zmysly wszystkie wyostrzyly, ale w ogole nie odczuwalam efektu wspomagajacego koncentracje i myslenie:(

 

A ile brałaś? Dobrze jest brać 3.6 g dziennie z tego co kojarzę i przez dłuższy czas jednak. Aniracetam z kolei działa od 1 dawki i można go stosować doraźnie. Dzisiaj np.miałem rozmowę o pracę i łyknąłem 1.5 g przed by czuć się lepiej:) Możesz go zawsze wypróbować-od paru dni bierze go też mój brat, który właśnie zauważył, że dziwnie sporo w robocie rzeczy udaje mu się załatwić/dokończyć:)

 

 

A ja zwiększyłem sobie wczoraj o 10% TRITTICO i aż mi się śmiać chce do siebie - jaja jak berety.

Mimo że nie mam pracy:) i coś mnie strzela że nie mogę znaleźć ale się nie poddaję:) kiedyś znajdę.

 

Piracetam, Geratem Aniracetam - polecam gorąco. A moze znacie inne takie cuda??

 

Ze smartdrugs, chwalone są głownie ALPHA-GPC,Hydergine,Winpocetyna oraz racetamy j.w. do tego oxiracetam i pramiracetam (najsilniejszy).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Qrcze bralam piracetam kiedys...ale czulam sie tylko jakby mi sie zmysly wszystkie wyostrzyly, ale w ogole nie odczuwalam efektu wspomagajacego koncentracje i myslenie:(

 

A ile brałaś? Dobrze jest brać 3.6 g dziennie z tego co kojarzę i przez dłuższy czas jednak. Aniracetam z kolei działa od 1 dawki i można go stosować doraźnie. Dzisiaj np.miałem rozmowę o pracę i łyknąłem 1.5 g przed by czuć się lepiej:) Możesz go zawsze wypróbować-od paru dni bierze go też mój brat, który właśnie zauważył, że dziwnie sporo w robocie rzeczy udaje mu się załatwić/dokończyć:)

Acha ...wiesz co nie pamietam ile bralam ale to trwalo moze z 2 tygodnie....i zero efektu....totalna blokada do nauki i koncentracji....dalej to mam, ale olewam sprawe i staram sie mimo wszystko uczyc, ale chcialabym zeby bylo lepiej bo strasznie jest to meczace...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×