Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samotność w mieście Łodzi .


Demonniczna25

Rekomendowane odpowiedzi

Postanowiłam założyć ten wątek aby poznać może osobty podobne do mnie i by innym ułatwić takie odnalezienie. Otóż uczęszczam do liceum ;/ , mam mase problemów z którymi osobiście sobie nie radze ( rodzice najlepiej potrafia ranić swoje dzieci) i brak wsparcia wśród ludzi wokół. W skrócie opisując siebie jestem dość spokojna , bardzo wrażliwa , uczciwa (nawet za bardzo momentami) nieśmiała , niezdarna jestem troche połączeniem flegmatyka i melancholika z niektórymi negatewnymi cechami choleryka lecz tylko gdy sytuacja mnie przerasta ale staram sie to kontrolować. Dodam że cierpnie na stany depresyjne i to da sie zauważyć nawet bez żadnych badań sama to u siebie przy pomocy dziadków zdiagnozowałam a lekarz skierwoła mnie na terapie która STANEŁA W MIEJSCU BO GŁOWNĄ PRZYCZYNA SA RODZICE KTORZY NIE CHCA SIE ZJAWIC NA TERAPIE EHH :/ Często też w związku z problemami typu kontakty międzyludzkie czuje że przez to psuje sobie życie i z jednej strony zazdroszcze tym wszystkim dziewczyną która sa wrecz czasme zbyt pewne siebie , znaja swoja wartość i mają przynajmniej życie towarzyskie poukładane. Mam znajomych lecz gdy ja coś im proponuje często mnie olewaja nie mamy też zbyt wiele ze soba wspólnego oprócz szkoły... W tej chwili tocze dość dużą batalie ze sobą by nie poddać sie totalnie z życia ale czuje ze od kilku lat pomimo tylu planów stoje w miejscu , co prawda zmieniłam sie troche ale nadal czuje niedosyt. Mam już 17 lat rodzine rozwalnona której nie da sie naprawić więc prosze nie pisać że pscyholodzy coś dadza bo ludzi jeszcze rodziców nie da sie zmienić choć wszyscy terpaeuci do których chodze zawsze kończa ze mna na tym terapie bo rodzice nie chca przyjść ale COŻ ja mam zrobić ?? Na siłe dorosłych myślących ludzi którzy niestety nie uczestniczą w moim życiu na codzień nie da sie zmusić siłą więc teraz od już długiego czasu szukam jakiegos w miare terpaeute/psychologa który będzie zajmował sie mną nie nimi zważywszy że za pare chwil będe mieć 18 więc nie ma sie co zastanwiac. Lecz wracjąc do tematu ( bo rpzybliżyłam tylko troche moje życie i mnie , położenie w jakim sie znajduje ) chciałąbym bardzo poznać osoby które sa empatyczne ,wrażliwe i nie chowaja sie za maską jak niestety więksozsć moich kolegów by być . Może znajde troche freaków jak ja ? Samotnych w mieście Łodzi bądz w podobnym wieku . Bardzo potrzebuje kogoś kto mógłyby mnie wysłuchac , zrozumieć ale kompeltenie nie moge znaleźć takiej osoby . Mowicie często na ulicy można kogoś poznać lecz ja nawet boje sie czest patrzec w oczy ludziom a co dopiero zagadać po za tym w moim mieście niestety ale jakoś tak ponuro i niekrozytnie ta aura na mnie wpływa.. POznaje ludzi co prawde zapisujac sie gdzieście ale oni wszyscy są tacy szcześliwy z życia i nie potrafia zrozumieć moich problemów. Chciałabym poznac kogos samotnego , albo dla kogo byłabym równie wązna jak inni znajomi przynajmniej , był wobec mnie szczery lub po prsotu wiedzałabym że ta osoba jakby jest stała w znajomościach i nie zmienia ot tak sobie poznajac innych :( Za odpowiedzi dziękuje.

 

-- 26 wrz 2012, 13:59 --

 

W Łodzi jak widze nie samotnych ludzi :? heh

 

-- 26 wrz 2012, 18:21 --

 

Widać w Łodzi nie ma samotnych ludzi w moim wieku umm :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×