Skocz do zawartości
Nerwica.com

Już mam jej dość


Rekomendowane odpowiedzi

Hey

Nazywam się Michał , na froum zamieściłem parę postów z moimi problemami.

Przestałem biadolić obejrzałem kilka ciekawych filmów, poznałem paru ciekawych ludzi, przeczytałem parę ciekawych książek.

obiecałem sobie że w roku 2011 zacznę walczyć z DEPRESJĄ.

pierwsze bitwy były wygrane:

-zdobyłem dziewczynę.

-zdałem pr0awko.

-schudłem.

-wyjechałem do Niemiec (sam znalazłem pracę, chodziłem po urzędach[z mała pomocą mojej dziewczyny mamy]).

-wyjechałem do Świnoujścia (pierwsze wakacje od 17 roku).

Rok 2012:

-wyjazd na narty Liberca.

-Kupno auta.

w planach mam

A)zimna pracy .

B) Poprawa matury.

C) podróż do Egiptu/Tunezji , Budapesztu .

D)nauka języka.

to nie dużo ale dla mnie wszystko by było jak w RAJU !!!

Jedyne co pozostało to problem z mamą .

W mojej młodości mama była ważna, taty nie miałem był tyranem , nie rozmawialiśmy razem. Teraz od mojego wyjazdu stara się to nadrobić i robi wszystko by mi pomóc lata po urzędach, robi auto, które kupiłem. Natomiast mama pozostała taka jak jest od śmierci babci. Rozumiem to jej matka i miała prawo się pogubić w życiu i zaufać "złym ludziom". tak było od początku gimnazjum gdy chciałem iść do Technikum, ale mama wymusiła bym poszedł do LO (wcześniej mnie oszukała. w zamian za bierzmowanie, miałem nie chodzić na religie ). Zamknąłem się w sobie , moje życie równało się książkom oraz pracy na budowie (który budowali rodzice po mimo że nas stać na to nie było, wiec oszczędzało sie na ubraniach wycieczkach itp. ). potem obiecała mi (3 oszustwo/ kłamstwo ),że po Lo mam prawo wybrać . Ja chciałem jechać do Anglia lub jechać na Islandię. Ale musiałem iść na STUDIA- warto tu się zatrzymać że musiałem zdać matmę której nie umiałem, studiowałem st międzynarodowe / które mnie nie interesowały ; ja zawsze byłem za historią i nauką języków. Przypłaciłem to jeszcze większą DEPRESJA , ZAMKNIĘCIEM, myślą żeby ze sobą skończyć. ale moja mama tylko mówiłą wśród koleżanek że ja się alienuje (nie podawała powodu). Gdy po studiach musiałem pracować na myjni za 5 zł x 240 h miesięcznie; mówiła że jej koleżanki zarabiają w Angli po 6tys f. (rece mnie bolały i były czerwone od chemii).

teraz gdy mieszkam daleko ona nadal na mnie jedzie , nie wyciągnęła wniosków kocha myślenie KASA JEST NAJWAŻNIEJSZA. gdy ostatnio mojej dziewczyny mama przywiozła auto i powiedział podczas obiadu że miał o rodzinie nie mówi . że onich (mamie moje dziewczyny i jej faceta , który mi pomógł) dobrze mówię to matka ma pretensję . Nie rozumiem tego ... mówiłem że źle o niecj myśle , nie chce jej znać , mam jej dość . Nie wiem jak mam się zachować chciałę, wybaczyć ale obecna sytuacja zmusza mnie do tego by nie przyjeżdżać na święta i zamknąć kontakt.

CO mam zrobić bo nie wiem ona się nie zmieni a ten rak w głowie związany złamaną przeszłością (0 dziewczyn imprez życia ); a to najważniejszy wiek , kształtujący człowieka.

Dziękuje pozdrawia

Michał

 

-- 19 mar 2012, 13:13 --

 

Moje marzenie powili się spełniają :

Mieszka za granicą

Mam fajną dziewczynę

Radze sobie z językiem

Fajnie wyglądam

zaczynam podróżować

Poprawiam maturę marze o studiach za granicą HISTORIA ze SLAWISTYKĄ

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

michał88, i mozna bylo :D Sie ciesze ze realizujesz marzenia i dajesz rade :) Jak sie chce to zazwyczaj mozna. CO do osoby matki przyjmij ja taka jaka jest, starych drzew sie nie przesadza, puszczaj mimo uszu jej slowa i ukladaj swoje zycie :) Oby tak dalej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moment, w którym człowiek uświadamia sobie, że matka może nam, mówiąc kolokwialnie, 'skoczyć' jest bardzo oczyszczający :) kazdy krok w oparciu o wolny wybór daje ogromna satysfakcję ;) oby tak dalej

 

-- 26 mar 2012, 10:57 --

 

jeszcze dodam, że dla mnie najtrudniejsze w tym procesie separacji od matki było przełamanie myślenia, że jesli pójde własną drogą to nic złego się nie stanie - świat się nie zawali jesli przestanę jej słuchać. ale wahanie czy aby mam racje, długo pozostaje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×