Skocz do zawartości
Nerwica.com

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?


d65000

Rekomendowane odpowiedzi

Nameless, Już sam tytuł jest bezsensowny

"Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?"

Przecież patrząc na to tak,każdy ma szansę, bo każdy nie od razu był w związku/ach

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nameless, Jedynym progresem jest to,że te 400,300,czy 200 stron doszliśmy do wniosku że ten wątek to bezsens.

Ale nadal jest to bezsensem. :bezradny:

 

Gdyby to był bezsens to nie miałby prawie 600 stron.

 

Przecież patrząc na to tak,każdy ma szansę, bo każdy nie od razu był w związku/ach

 

Tutaj chodzi zapewne o jakąś granicę wiekową np. aksjomatyczne 18 lat.

 

Autor wątku wyraźnie określił granice wiekową "Zakładamy tutaj facetów powyżej 21 roku życia". Określił też o co mu chodzi i dość dokładnie to opisał wystarczy tylko dokładnie przeczytać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Autor wątku wyraźnie określił granice wiekową "Zakładamy tutaj facetów powyżej 21 roku życia". Określił też o co mu chodzi i dość dokładnie to opisał wystarczy tylko dokładnie przeczytać.

My bad,faktycznie.

 

Gdyby to był bezsens to nie miałby prawie 600 stron.

Ale czy w sumie pomogły komuś tutejsze rady i inne?

Bo sam nie wiem.

 

Nameless, Ja mniej więcej wiem co miałbym robić by tak nie skończyć.

Problemem jest to,że w teorii wiem, ale w praktyce nie robię nic...

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

myśle, że wbrew pozorom, takie "nigdy nie bycie w związku itp" to może być atut.

I to duży

Dla mnie nigdy nie był...i raczej nie będzie,ale szanuje ten punkt widzenia..

 

Nie każdy związek jest zły, za to każda samotność jest.

Prawda..

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale czy w sumie pomogły komuś tutejsze rady i inne?

Bo sam nie wiem.

 

Powtórzę - nie sądzę żeby ktokolwiek liczył tu na jakąś konkretną pomoc. Nikt rozsądny nie liczy, że jego problemy zostaną rozwiązane na forum internetowym. W takich miejscach wymienia się tylko doświadczenia i opinie. Tylko i aż tyle.

 

Ja mniej więcej wiem co miałbym robić by tak nie skończyć.

Problemem jest to,że w teorii wiem, ale w praktyce nie robię nic...

 

Hmm... No wiec właśnie co trzeba robić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm... No wiec właśnie co trzeba robić?

Wybacz,nie jestem tobą,nie wiem jakie są twoje wady i zalety....

To już każdy z osobna musi sobie w głowie poukładać i odpowiedzieć.

 

Powtórzę - nie sądzę żeby ktokolwiek liczył tu na jakąś konkretną pomoc. Nikt rozsądny nie liczy, że jego problemy zostaną rozwiązane na forum internetowym. W takich miejscach wymienia się tylko doświadczenia i opinie. Tylko i aż tyle.

Jednakowoż to prawie w kółko jedno i to samo... ( a już "trochę" w tym topicu siedziałem i pisałem)

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

anonus, braku wyglądu u Ciebie nie zauważyłam. Jesteś niezły i wysportowany. Milionowi bab możesz zaimponować.

Ja też mam mega mało głosów w naszej ankiecie i nie marudzę (póki co, może później zacznę :D ).

'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,

cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

L.E., watpie, zebym mial jakikolwiek wyglad. Przynajmniej czesc dziewczyn mnie w tym utiwerdza oczerniajac moja powloke cielesna.

 

-- 18 sty 2013, 18:13 --

 

L.E., watpie, zebym mial jakikolwiek wyglad. Przynajmniej czesc dziewczyn mnie w tym utiwerdza oczerniajac moja powloke cielesna. Jeszcze nigdy nie slyszalem komppementu nt. mojego wygladu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

anonus, Jestem fobikiem społecznym, ale się nie załamuje tylko robię wszystko by coś jeszcze z tego życia mieć.

 

djkocyk, Teoretyzuję, ale mam nadzieję, że dzięki temu co piszę chociaż Tobie uda się wyjść z tego błędnego koła pomyłek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

anonus, nie będę Ci wciskać kitu, że jesteś nie wiadomo jakim ciachem, ale nie ma co przesadzać w drugą stronę. Wyglądasz w porządku, normalny facet, bez przesady w żadną stronę. Cytując klasyka: "Dość przystojny, żeby nie było się z nim wstyd pokazać, ale nie na tyle, żeby się jakieś małolaty za nim uganiały. Idealnie." :mrgreen:

'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,

cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

beladin, tez mam fobie spoleczna (zawsze mnie krepuje wieksza grupa), mam nerwice natrectw, zanizona samoocene, i nie mam wygladu, oraz narzekam non stop. Kto gorzej wychodzi? Chyba ja. I to nie jest tak, ze sie nie staram nic z tym zrobic, ale zawsze to sie konczy porazka :/ .

L.E., zeby jakas dziewczyna tak samo mowila w prawdziwym swiecie, a nie "masz brzydki ryj", na co ja musze zareagowac po chamsku i zmieszac taka laske z blotem, a wiem, ze nie powinienem, bo to kobieta, no ale krew mnie zalewa przy takim zachowaniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

anonus, Jak chcesz mieć powodzenie to po pierwsze zadbaj o włosy, zrób sobie jakaś fajną męską fryzurę ..jedynie brad pitt może sobie maszynką ścinać włosy i mieć powowdzenie :D Reszta to ciekawe zainteresowania, zadbane dłonie i zęby, ubiór z gustem bez wydziwiania no i zwyczajna śmiałość ..jak nie zaczepisz to nic nie wskurasz, bo kobiety raczej nie zagadują do facetów.

 

..aaa to najpierw lecz fobię!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

beladin, wlasnie tu tez jest problem, bo ten sam fakt, ze jakbym zmienil swoj wyglad na duzo lepszy, sprawilby, ze laski zaraz by do mnie lgnely, mnie wkurza. A czemu wkurza? No dlatego, ze jak jestem brzydki to jakos zadna nie zagada, a jakbym zrobil z siebie ciacho, to zaraz taka niechetna dziewczyna zmienilaby zdanie mimo tego, ze w srodku bylbym tym samym gosciem.'

Zagmatwalem, ale mam nadzieje, ze w miare zrozumiale.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem fobikiem społecznym, ale się nie załamuje tylko robię wszystko by coś jeszcze z tego życia mieć.

 

Ale tak jak napisał anonus masz przynajmniej wygląd o czym świadczą wyniki głosowania w ankiecie na Mistera Forum. Teraz wyobraź sobie, że wyglądasz sporo gorzej i jesteś fobikiem społecznym. Poderwałbyś wtedy swoją żonę? Zastanów się i przemyśl to.

 

Teoretyzuję, ale mam nadzieję, że dzięki temu co piszę chociaż Tobie uda się wyjść z tego błędnego koła pomyłek.

 

Tak też myślałem... To o czym ja piszę bierze się z tego co przeżyłem i czego doświadczyłem. Ty teoretyzujesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×