Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co mam zrobić?


ania025

Rekomendowane odpowiedzi

Czy mogę liczyc na wasze wsparcie? Będę wdzięczna za każdą, nawet krótką odpowiedź...

 

Przeprowadziłam się niedawno do Warszawy, z małego miasteczka. Zaczęłam pierwszą klasę szkoły średniej. Na początku bałam się, że ludzie mnie nie polubią, że nie znajdę tutaj żadnych przyjaciół, znajomych. Zakolegowałam się z pewnym chłopakiem, który okazał się gejem i strasznym idiotą (przepraszam za słownictwo). Przestałam się z nim kolegować, ale dopiero po pewnym czasie. Do tego momentu zdarzył stać się już pośmiewiskiem całej szkoły, włącznie ze mną, dlatego, że jako jedyna okazywałam mu sympatię (ludzie mają mnie teraz za jego przyjaciółkę). Dzięki temu jestem tematem plotek, prawie nikt mnie nie lubi. W naszym roczniku jest grupka "fajnych", składająca się z około 10 osób i to właśnie oni najbardziej mi dokuczają, śmieją się ze mnie. Najgorsze jest to, że cała ta "elita" ciągle się rozrasta, włączają do grupy coraz to nowe osoby, przez co jeszcze mniej ludzi mnie lubi. Cały czas widzę jak się na mnie patrzą i śmieją. A nawet nie wiem co ja takiego zrobiłam...?

Nie uważam się za jakąś wybitnie zdolną czy szczególnie inteligentną, ale te dziewczyny z tej grupki.. są takie puste. Takie przesłodzone i są strasznymi idiotkami, czasami jak coś powiedzą na forum klasy to nie wiem czy mam się śmiać czy płakać. Nikt im się nie przeciwstawia, wręcz przeciwnie, wszyscy "wchodzą im w dupę", żeby być "fajnymi".

Kiedy mnie obrażają, albo śmieją się ze mnie, nie wiem co mam zrobić. Mogłabym odpowiedzieć jakąś ciętą ripostą, bez problemu, ale się boję. Boję się, że wtedy będzie jeszcze gorzej. Zostanę w takiej nieprzyjemnej sytuacji, doprowadzę do kłótni w wyniku której zupełnie nikt mnie nie będzie lubił i zostanę totalnie sama. Boję się tego, bo jestem tutaj nowa i nie mam żadnych znajomych, a co dopiero mówić o przyjaciołach..

Dodam do tego, że mam straszne problemy ze sobą, depresję i prawie płaczę kiedy tylko ktoś mi powie coś przykrego. Wiem, że nie powinno tak być i pracuję nad tym, ale niestety ta sytuacja nie ułatwia mi tym bardziej rozwiązania tego problemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj na forum. Nie rób nic, bądź sobą, a ich ignoruj. Ani nie staraj się im przypodobać, ani nie wdawaj się w utarczki słowne. Im się pewnie znudzi, albo z tego wyrosną. To jest dopiero I klasa liceum i zwykle tak bywa, że znajduje się jakąś klasową ofiarę. Chodzisz do szkoły nie ze względów towarzyskich, ale po to żeby się uczyć. Przyjaciół możesz mieć poza szkołą, choćby tutaj - na forum. My w Warszawie organizujemy spotkania czasem w niedzielę, więc możesz przyjść jeśli będziesz miała ochotę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ania025, witaj :smile:

Daj sobie i innym czas.Przejrzą na oczy i znajdziesz kogoś kto będzie z Tobą.Zawsze tak jest.Tez jak poszłam do szkoły średniej uważałam,że nikt mnie nie lubi,grupka osób się ze mnie śmiała,ale jak skończyłam (przeszłam na indywidualne)okazało się,że całkiem sporo osób mnie lubiło,okazało się,wyraźniej jak byliśmy w klasie maturalnej i wszyscy byliśmy dojrzalsi.

Główka do góry i Sabaidee, ma rację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odpowiedz im cięta riposta , bo będa po tobie jexdzic tak cały czas, na poczatku moze bedzie gorzej, al ejak zobacza ,że sobie nie dasz to w koncu cie zostawia, a jak sobie pozwolisz to tak zostanie. A dlaczego ten gej to idota, uzasadnij to jakoś. Moz ety go tak okreslasz bo masz przez niego kłopoty jesli tak to nie róznisz sie za bardzo od tych co z ciebie się smieją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Naprawdę dobrym pomysłem jest ignorowanie. Teraz się cieszą, gdy mogą Cię znów pognębić, gdy widzą, że sprawia Ci to przykrość. Musisz po prostu uwierzyć w to, że to są zwyczajni ludzie bez wartości. W życiu liczą się wartości, w które człowiek wierzy, a nie to, ilu ma przyjaciół, jakiej jest orientacji, albo jak wygląda. Zdanie takich ludzi jest bez wartości, dopóki się ta osoba nie zmieni i nie zmieni swojego stosunku do innych. Takich ludzi ni w ząb nie powinno się cenić, stawiać jako przykład, czy chcieć być takim jak oni. Po co się przejmować nikim? c:

 

Nie rozumiem dlaczego przestałaś się kolegować z tym chłopakiem, bo jest gejem?

A dlaczego ten gej to idota, uzasadnij to jakoś. Moz ety go tak okreslasz bo masz przez niego kłopoty jesli tak to nie róznisz sie za bardzo od tych co z ciebie się smieją.

Tahela ma rację, jeśli tak jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×