Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
stracony

piszczenie w uszach

Rekomendowane odpowiedzi

znów trochę mnie nie było i mam nadzieję, że nie zagoszczę na dłużej ;)

ale do rzeczy, od jakiś 9 lat piszczy mi stale w uszach a raczej gdzieś w środku głowy. Zaczęło się bez przyczyny, ot po prostu przebudziłem się rano z piskiem. Początkowo byłem przerażony i przeszkadzał mi ten pisk , ale z czasem się przyzwyczaiłem.Najbardziej "słyszalny" jest w nocy i w pozycji leżącej. Nie jest na takim samym poziomie cały czas, przez te lata wzrastał i malał okresowo. Jest to zazwyczaj stały wysoki pisk, coś w rodzaju piszczenia cewek(?) w starym telewizorze. Zresztą takie wysokie dźwięki doprowadzają mnie do szału a z moim piskiem potrafię żyć normalnie. Czasem, choć już dawno tego nie miałem, dochodził dźwięk w rodzaju cykania zegarka ( realny zegarek wykluczony). Na początku chodziłem po neurologach i laryngologach, łykałem jakieś leki na poprawę przepływu krwi ale nic nie wyszło i nie pomogło. Wiem, że dożo ludzi cierpi na podobne dolegliwości i jedyne co to trzeba nauczyć się z tym żyć. Pogodziłem się więc ale dopiero teraz przyszła mi myśl, że może to nie jest zwykły przepływ krwi, który słyszę a może ma podłoże psychiczne?

Miał ktoś podobny problem i wyleczył go? Cital i seronil nie miały całkowicie wpływu na piszczenie ale to pewnie nie ten rodzaj schorzenia. Wiem, że objawem schizofrenii są dźwięki, ale nic poza szumem na schizę u mnie nie wskazuje, zresztą lekarz to niedawno wykluczył, poza tym jestem już trochę za stary na tak słabe objawy tej choroby ( przed 40 )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

zatracony,

pisk często towarzyszy depresji i jej podobnym ja po 3ech latach przywykłem

już mi prawie nie przeszkadza

 

-- 15 sie 2011, 11:01 --

 

zatracony,

A laryngolog?

 

-- 15 sie 2011, 11:02 --

 

był jeden czy u kilku zasięgałeś opinij

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. U mnie ze 20 lat piszczy i szumi i nic nie da się zrobić. Tak pewnie ma być.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dwóch laryngologów i neurolog. Miałem robione badanie przepływów, wszystko OK.

Trzeba z tym żyć ale miło by było znów kiedyś usłyszeć ciszę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam te piski po raz 5 w życiu, aktualnie trwają one 2 tygodnie, jest to efekt wysokich dawek sertraliny - akurat u mnie po pol roku to sie zaczelo, wiec przestawiam sie na inny antydepresant.

Ciezko mi cokolwiek Ci doradzić :/ Czytałem o tym sporo i nigdzie nie znalazłem rozwiązania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.mam ten problem od dwoch tygodni,a do tego moje ogromne lęki ze to cos powaznego,czytam pełno na ten temat i tak sie boje ze szok,czy to moze byc zwiazane z nerwica?leczyłam sie 5 lat temu na nerwice lękową i jakby sie zaleczyła,a teraz mam wrazenie ze powraca,tylko te szumy w uszach mnie niepokoja wtedy ich nie miałam

 

prosze o wsparcie i o podobna historie

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też mam piski/szumy/dzwonienie w uszach, na początku to mi przeszkadzało, ale teraz godzę się już z tym i z tego co wiem, tak po prostu musi być, niektórzy ludzie tak mają do końca życia ;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

najgorzej chyba jest wieczorem kiedy się kładzie spać, przynajmniej dla mnie. A słyszeliście o Ośrodkach Rehabilitacji Laryngologicznej, jest taki ośrodek w Poznaniu. Wiem, że dostanę skierowanie od otolaryngologa, a na razie leczę powikłania pooperacyjne. Ośrodek ten stosuje dwie metody, skuteczność jednej z nich na podstawie generatorów wynosi 80 %. Słyszeliście o tym?

U mnie tinnitus w dużej mierze spowodował nerwowość :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej jest się nie wsłuchiwać w szumy, bo wtedy się przygłaśniają i to jest chyba "najlepsza terapia" To samo można czynić przy D/D - nie myśleć o tym, że świat jest sztuczny i się o tym zapomina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem kiedyś zarówno szumy jak i piski w uszach, z tym że przeszło to bez leczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mojemu chłopakowi też piszczy w uszach już od około 3 lat, czasami trochę mocniej, czasem trochę mocniej, ale był w szpitalu i brał leki, teraz może trochę się poprawiło. Proszę poradźcie mi czy to piszczenie może być powiązane z jakąś chorobą??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam od lat..!

jedyne co pomaga jako tako to jak kładę się spać to włączam jakiś film/muzykę na słuchawkach i przy tym zasypiam łatwiej. I w dzień jak coś robie to też ciągle coś leci w tle, inaczej się skupić zupełnie nie umiem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem kiedyś te piski ale po 3tyg przeszło i nie wróciły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×