Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
brid

Wakacje

Rekomendowane odpowiedzi

weź się do jakiejkolwiek roboty, nikt nie jest aż taki beznadziejny, żeby cokolwiek sobie nie znaleźć, choćby na miesiąc, czy dwa.

później kasa przyjdzie, będzie lepiej. tylko trzeba wreszcie ruszyć dupę z przed komputera.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zacznij uczyć się na następny rok szkolny :D Serio mówię: rób coś, żeby się rozwijać, np. kurs językowy, jakieś koło zainteresowań, kurs na prawo jazdy... najlepiej coś, co zmusi Cię do regularnego wychodzenia z domu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bosz.... ty pracujesz w szkole?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też filolog i też praca w szkolach... w wakacje mam kursy, więc trochę pracuję, a zapisałam się na kurs językowy (kolejny język nie zaszkodzi) i regularnie chodzę i się uczę. żeby nie siedzieć w domu. Wyjadę może w sierpniu gdzieś, nawet sama- muszę się gdzies ruszyć, zmienić miejsce i naładować akumulatory. Jak się gdzieś wyjedzie, chociaż na tydzień, zupełnie inaczej wraca się do pracy, nauki itd. Nie wyobrazam sobie bez wyjazdu. Teraz nie mogę, bo bliską mi osobę czeka operacja :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja bym umarła w szkole....to chyba najbardziej lękowe poza wszelkimi dworcami miejsce na ziemi....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

musisz byc prawdziwym twardzielem....dla mnie to sprawdzanie o którym piszesz to bariera nie do pokonania....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

autsajder,zazdroszczę pracy w szkole,tyle urlopu,życ nie umierac ;):D A na poważnie ... Są oferty z "Grupona" wyjazdów językowych zorganizowanych ,do Londynu,cena dobra, cała grupa,moze być fajnie :roll: A moze Ty polonista? 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie się wydaje że troszeczkę sam się w to wpędzasz.

Nikt ze znajomych nie będzie za Tobą chodził i pytał czy akurat masz chęć gdzieś wyjechać.

I jakoś nie wierze że wszyscy znajomi pojechali tylko we dwoje.

sam musisz podjąć inicjatywę, sam musisz się pytać. Bądź sam możesz zorganizować jakieś spotkanie ze znajomymi np. w barze. na początek. Poza tym wyjazdy samemu też nie muszą być takie złe, bo zawsze istnieje możliwość poznania nowych znajomości.

 

Zgadzam się z propozycją jakiegoś kursy, tylko że nic związanego z nauką.

Radziła bym Ci się udać na jakiś kurs sztuk walki, tańca, może fotografii. Gdzieś gdzie mógł byś spotykać i zawierać nowe znajomości.

 

chyba rzeczywiście wezmę się za pisanie pracy, albo coś w ten deseń

 

Bardzo wygodne prawda, bo nie musisz wychodzić z domu i możesz się użalać nad sobą.

 

To jak będzie wyglądało twoje życie, zależy tylko od Ciebie. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

autsajder, nie wiem jakie wakacje preferujesz ale jeżeli lubisz aktywny wypoczynek, a nie leżenie na plaży, to polecam wycieczki z biur podróży. Nie musisz mieć nikogo znajomego żeby tam jechać. Ja już w tym roku byłem dwa razy na takich wycieczkach, jedna była w Europie, druga w Ameryce Północnej. Wszystko jest tam zaplanowane i nie ma czasu żeby się nudzić. Jest dużo osób, z którymi można pogadać. Nie byłem tam jedynym singlem. Nawet ludzie, którzy mają rodziny jeździli czasami samemu, bo np. żona nie lubi takich wycieczek, a oni tak. Więc raczej nie będziesz się tam źle czuł. Single stanowią coraz większy odsetek ludzi na wycieczkach i nie jest to niczym dziwnym. Wiem, że się przyjęło, że wakacje Polaka to koniecznie plaża w turcji z żoną i dzieckiem, all inclusive, piwo i nic nie robienie ale to nie mój styl. Ja wolę przedzierać się przez dżunglę, wchodzić na piramidy, kompać się w wodospadach, jeździć dżipami po wąskich przełęczach niż siedzieć w hotelach obok wrzeszczących niemców i noworuskich słuchając lady gagi z głośników i chlać. Byłem np. w czarnobylu w skażonej zonie. myślisz, że nawet jakbym miał dziewczynę, to chciałaby tam ze mną pojechać? a tak mogłem tam pojechać.

 

Jeżeli lubisz takie rzeczy, to niech brak znajomych cię nie ogranicza. Podróże i przygoda to jedna z niewielu rzeczy, dla których warto żyć i brak kogoś do pary w ogóle by mnie przed tym nie powstrzymał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gazlupkowy, a cóż dziwnego w plaży z dzieckiem...? A moze on własnie o zonie plazy i dziecku marzy...?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gazlupkowy, a cóż dziwnego w plaży z dzieckiem...? A moze on własnie o zonie plazy i dziecku marzy...?

 

No, niektórzy tak lubią, np. moi rodzice. Mówię mu tylko o tym, bo z tego co pisze wynika, że nie ma rodziny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gazlupkowy, moi tez lubili...gorzej ze mną ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

autsajder, systemowo i strategicznie....to juz wszytsko na najlepszej drodze do plaży ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

autsajder, no widzisz...a ja sobie torebkę kupilam w nadziei na zastrzyk...ale niezbyt mi to wyszło :)

koncert z koleżanka brzmi lepiej niz opalanie z kolegą ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

autsajder, no...to kierunek aktywności juz mamy ustalony :) i łap te wakacje bo tylko patrzec jak sie skończą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

autsajder, teraz same dobre mają wypadać :) i tak trzymaj :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

autsajder, juz ty na sztorm nie zwalaj...sok malinowy tez ci sztorm wylał? ;)

U mnie za oknem sztorm prawdziwy...czarno....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

autsajder, jak nie masz z kim...wsiądź w taksowke, idz do baru...albo pisz na forum... :) pogoda faktycznie masakryczna :( ja mam jakies bezdechy :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

polecam zapisanie sie na intensywny kurs jezyka obcego w wakacje.

 

mozna poznac nowe osoby, zrobic cos dla siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wakacje w mieście

 

napiszcie co robicie w wakacje w swoim rodzinnym miescie lub okolicy, np.kiedy pada!:) mile widziane oryginalne pomysły które moga byc inspiracja dla innych.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×