Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

virgo21, też się zaraz znieczulę, żeby móc w końcu usiąść na czterech literach -_- Wczoraj sobie życzyłam hipo i dobrego nastroju, a tu proszę - mam dość xD

http://nieproszony-gosc.blog.onet.pl/ - mój blog o NN w moim życiu. Zapraszam

 

'Kiedy życie daje ci cytryny, nie rób lemoniady! Wścieknij się! "Nie chcę twoich głupich cytryn!"'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Svafa, a co mi zostało? jedynie znów bezsenna noc i kolejny problem, który muszę rozwiązac jakos oczywiscie znów bez niczyjej pomocy :evil: każda droga jest w moim przypadku zła

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Svafa, kręgosłup dalej boli?

Mnie boli... :?

Ale to pewnie od siedzenia przez całą noc. Jakkolwiek wstaję od czasu do czasu i chodzę po domu, to chyba to wyciągnięcie się na parę godzin w pozycji horyzontalnej ma znaczenie. A teraz nie chcę iść się kłaść, bo jeszcze usnę i prześpię jak ta pała cały dzień. E-e. Przemęczę się do wieczora i może parę nocy prześpię normalnie.

"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."

Lisbeth Salander

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam operacyjny kregosłup tyle

nie ma co się pchac pod noze poki da sie wytrzymac ja tez nie spie w dzien jakos wytrwam moze jutro bedzie lepiej.

 

-- 05 sty 2013, 08:56 --

 

Tomcio czesc cos wyprawial ze meczaca?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vian, a myślisz, że wytrzymasz cały dzien?

Jeszcze parę lat temu potrafiłam nawet kilka z rzędu jeśli musiałam (wyrywając tylko małe, kilkudziesięciominutowe drzemki co jakiś czas). Teraz skapcaniałam, ale chyba 30-parę godzin to wytrzymam ;-)

"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."

Lisbeth Salander

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Saiga, no koran to lepiej nie...

jakiś czas temu słyszałam o kolesiu, który był PODEJRZEWANY o zniszczenie koranu, został zatrzymany, aresztowany, po czym do aresztu wpadł 200 osobowy tłum, wywlokli podejrzanego na zewnątrz, pobili go i spalili.

Życie nie jest problemem do rozwiązania...

jest realnością, którą warto doświadczać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×