Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

U nas jakaś oszukana ta temperatura, ja jeszcze zimniej niż -8 nie widziałam, a wszyscy się skarżą mimo to :bezradny: może termometr się zepsuł? Ja sobie zrobiłam kakao z cynamonem i nie straszny mi mróz :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja sobie odmroziłam mózg, bo nie posiadam czapki... a tu mi zapowiadają na noc -27...

 

tak w ogóle to cześć wam, jeszcze się tu nie odzywałam 8)

chciałam tak luźno spytać czy wy też słyszycie wciąż pytanie "jakaś jesteś smutna?" :blabla:

Wyglądam zdrowo, ponętnie i rumianie. Wcale nie widać, że nie żyję.

The prettier a girl is, the more nuts she is.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sabaidee, gdzie moje amciu.

 

-- 01 lut 2012, 18:25 --

 

ninja, witam! Ja rzadko kiedy mam prywatny kontakt z ludźmi, więc tego pytania nie słyszę. Jedynie moja kosmetyczka zawsze powtarza, że wyglądam, jakbym miała iść na ścięcie i powinnam się uśmiechać :mrgreen:

 

Twoja data dołączenia do forum mi się kojarzy, ale zupełnie nie wiem z czym/kim :roll:

1ktauj0

All my life I’ve been so lonely

All in the name of being holy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ninja ja potrafię świetnie udawać, tzn. jak ktoś jest przy mnie i jest jakiś kontakt to wtedy STARAM się rozluźnić atmosferę i często żartuje/ironizuję :P.

Z kolei często słyszę, że jestem spięty np. u rehabilitanta, czy jak chodziłem na pływalnie.

 

Vett kosmetyczka? Lepszy jest kosmetolog ;-).

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ninja, ja z reguły słyszę, że na bank muszę jarać, bo mam jakiś taki zamulony wyraz twarzy :roll: ile razy miałam o to awanturę, albo stary groził mi testem na obecność marihuany :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

idle hahah, dobre! :D ja w liceum ciągle słuchałam "przestań zamulać!" i właśnie wszelakich odmian "jesteś jakaś smutna". w sumie dawno tego nie słyszałam, a dziś wchodzę do pani prodziekan i ona pierwsze co to - a co pani taka smutna? no kurde, a mam skakać z radości że mam sesję? -__- zawsze mi się wydaje, że ludzie zadają to pytanie, by zmusić mnie do uśmiechu i zaprzeczenia, że "nie, wcale nie jestem" O_o

Wyglądam zdrowo, ponętnie i rumianie. Wcale nie widać, że nie żyję.

The prettier a girl is, the more nuts she is.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zawsze odpowiadam na to znamienne pytanie "A co, mam tańczyć?" :roll: Nie mam powodów, by chodzić cały czas uśmiechnięta, poza tym mięśnie bolą od tego :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

uspiony2, czasem są takie osoby, które mają poczucie obowiązku zbawiania świata i to właśnie one mnie pytają o takie rzeczy ;) ja na siebie w lustrze nie patrzę, wolę się nie dobijać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×