Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Michuj, chyba tylko mocny w gębie, jak zdążyłam zauważyć :mrgreen:

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czemu czas leci mi raz szybciej, raz wolniej. Normalnie pędzi jak szalony, teraz zwolnił i 15 minut wydaje się, że było godzinę temu, chcę tak zawsze, bo mogę coś w końcu zrobić, a nie godzina i ziuup, nie ma, kolejna godzina, ziup, nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Transfuse, z bardzo przyziemnych czynników, jak finanse. A dziekanat czynny mam do 15, więc nie czekałabym 2 godzin, poza tym nie jestem w nastroju na zabawę, zwłaszcza z obcymi, oprócz Ciebie oczywiście.

 

-- 14 lis 2011, 15:43 --

 

Tlen, Jesteś na forum??? Potrzebuję Cię pilnie :why:

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

samara22, Lepiej pisz co tam u Ciebie? Co z uczelnią?

U Ciebie też taka paskudna mglista pogoda?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Transfuse, z bardzo przyziemnych czynników, jak finanse. A dziekanat czynny mam do 15, więc nie czekałabym 2 godzin, poza tym nie jestem w nastroju na zabawę, zwłaszcza z obcymi, oprócz Ciebie oczywiście.

 

-- 14 lis 2011, 15:43 --

 

Tlen, Jesteś na forum??? Potrzebuję Cię pilnie :why:

 

Hej, dopiero teraz jestem. Wcześniej robiłem obiad, później byłem na wizycie u psychiatry i spacerkiem przeszedłem się do apteki... dlatego tyle mi to zeszło.

 

A co się stało?

Tłum, świat, a czasem nawet i śmierć ustępują przed człowiekiem, który wie dokąd zmierza, ale spychają z drogi dryfującego bez celu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×