Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Wygląd nie jest najważniejszy, tylko to co w serduszku. Jak dla mnie. Ludzie w moim wieku ciągle mi powtarzają że jestem z innej epoki ale ja wiem swoje. Uroda i tak kiedyś przeminie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Normalna piłka, jak za net sie płaciło impulsami, jak za rozmowę telefoniczną, to nie puszczało się samopas dzieciaków, żeby buszowały po sieci. Tak samo portale społecznościowe - kiedy stałe łącze miała powiedzmy... co 1000? osoba takie nasze klasy nie miały racji bytu.

 

Dla mnie do tego dochodzi kwestia, że kiedyś dzieciaki nie miały takiego łatwego dostepu do każdej informacji, teraz wystarczy, że wklepią redtube w google, żeby się dowiedzieć "wszystkiego" o seksie i wydaje im się, że już wszystko wiedzą.

 

Cycki epatują z każdej strony, więc nie ma się co dziwić, że życie małolatów wokół cycków się kręci...

"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."

Lisbeth Salander

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nom a zas że 15latki mają swoje dzieci. Dla mnie to głupota. To jest to że w dzisiejszych czasach rodzice są zapracowani a dzieciaki robią co chcą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiecie, tak sobie myślę, że np. moja babcia wyszła za mąż jako 17-latka, mama mojej przyjaciółki również...

 

Natomiast może to tylko moje wrażenie, bo się robię wapnem, ale wydaje mi się, że te 15 lat temu nastolatki były jakieś dojrzalsze i tu też doszukuję się przyczyny w komputerowo - telewizyjnej sieczce oraz w gimnazjach. Gimnazjalistki w szkolnych toaletach konkurują ze sobą, która więcej razy obciągnie, a potem wracają do domu oglądać kreskówki!

 

Wcześniej jakieś to bardziej jasne było: podstawówka dzieciaki, liceum młodzież. Poznawanie seksu było domeną młodzieży, w podstawówce najwyżej się ze sobą chodziło i całowało przy grze w butelce. No, przynajmniej najczęściej tak było.

 

Teraz gimnazjaliści to takie ni to ni sio. Za dzieciaki z podstawówki już się nie uważają, a na poziomie licealistów zwyczajnie nie są. Efekt: dziewicy w gimnazjum szukać ze świecą, a jak znajdziesz to się okazuje, że jest dziewicą, bo uprawia seks oralny i analny. :-|

"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."

Lisbeth Salander

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czarna roza, ja lubie fajne babki z jajem do tego ładne :oops:

 

-- 23 lip 2011, 20:10 --

 

Nieukrywam, że chciałbym poznać fajną dziewczynę a nie bawić się w wolontariat :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vian, mocno przesadziłaś....

 

-- 23 lip 2011, 21:11 --

 

Ka_Po, heloł...a ja dzis se henne zrobilam :)

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ka_Po, cześć KA_PO.

 

Wg wikipedi:

''Kapo był szefem komanda roboczego. Na kierownicze funkcje wybierano często pospolitych kryminalistów i sadystów. Kapo mimo że był więźniem, cieszył się wieloma przywilejami. W zamian za pełnioną funkcję dostawał m.in. dodatkowe porcje wyżywienia. Miał bardzo dużą władzę nad podległymi więźniami – za pobicie, odebranie jedzenia, czy nawet zabicie więźnia nie groziły mu żadne kary. Niektórzy słynęli z dużego sadyzmu, zdarzali się jednak wśród nich członkowie obozowego ruchu oporu.'' :twisted::twisted::twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czarna roza, ale durnoty piszesz... :)

 

-- 23 lip 2011, 21:15 --

 

Michuj, pewnie.

 

-- 23 lip 2011, 21:15 --

 

Każdy fajny seks lubię, Ty nie?

"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."

Lisbeth Salander

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czarna roza, super, śmianie się z siebie to świetna sprawa. :D

 

Ja np. o sobie mówię, że mam kształty bliskie fizycznego ideału, bo idealny kształt w fizyce to kula ^^

"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."

Lisbeth Salander

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Że ja jestem misiaczek?

Ja tam o sobie mówię raczej wieloryb. O taki:

 

98852455v4_480x480_Front_Color-White_padToSquare-true.jpg

 

Spuchło mi sie ostatnio i trochę mnie wytrzeszczyło, ale mówię Wam, że to wieloryb ^^

"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."

Lisbeth Salander

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×