Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Saiga, raczej ewoluowałam do postaci, która nie może się ruszać i nie chce być dotykana :shock:

 

bb5a9e76f0a3d.jpg

 

-- 03 mar 2013, 22:20 --

 

Aranjani, koszatniczki :D ale wycałuje cały zwierzyniec w nos :lol:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Saiga, raczej ewoluowałam do postaci, która nie może się ruszać i nie chce być dotykana :shock:

 

bb5a9e76f0a3d.jpg

 

-- 03 mar 2013, 22:20 --

 

Aranjani, koszatniczki :D ale wycałuje cały zwierzyniec w nos :lol:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Calineczka1990, Yyyy...co bym nie odpowiedział może teraz źle zabrzmieć :P ,więc przyłączę się do prośby o zwierzyńcu :mrgreen:

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Calineczka1990, Yyyy...co bym nie odpowiedział może teraz źle zabrzmieć :P ,więc przyłączę się do prośby o zwierzyńcu :mrgreen:

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Saiga, mój narzeczony nazwał mnie dziś KAKTUSEM :shock:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Saiga, mój narzeczony nazwał mnie dziś KAKTUSEM :shock:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Calineczka1990, "jeż" by lepiej zabrzmiał... :P

Dobra,to zbyt niebezpieczny temat,jak pole minowe, 1 zły krok, i kawałki.... :mrgreen:

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Calineczka1990, "jeż" by lepiej zabrzmiał... :P

Dobra,to zbyt niebezpieczny temat,jak pole minowe, 1 zły krok, i kawałki.... :mrgreen:

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Calineczka1990, przepraszam, no pewnie ze tak, nie wiem co mi się ubzdurało... :roll: chyba zmeczenie :roll: kiedyś bardzo chciałam mieć koszatniczki, bo z tej maojej małej co prawda wiedzy o gryzoniach one świetnie nawiązują kontakt z człowiekiem :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Calineczka1990, przepraszam, no pewnie ze tak, nie wiem co mi się ubzdurało... :roll: chyba zmeczenie :roll: kiedyś bardzo chciałam mieć koszatniczki, bo z tej maojej małej co prawda wiedzy o gryzoniach one świetnie nawiązują kontakt z człowiekiem :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aranjani, to chyba zależy od osobnika, są wesołe, ruchliwe, wymagają dużej opieki, ale szczerze - moje chomiki były bardziej towarzyskie :roll: gdy puszczam je na wybieg po pokoju to raczej ignorują moją osobę :P

Mara_, bo to TEN dzień :mrgreen:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×