Skocz do zawartości
Nerwica.com

Plastry detoksykacyjne - Bujda czy prawda...


Rafalo

Rekomendowane odpowiedzi

Ostatnio furrore robią plastry oczyszczające na stopy.Jest tyle samo zwolenników co i negujących działanie plastrów..Co jeden producent to dodaje więcej chorób które rzekomo te plasterki likwidują a także oczyszczają cały organizm z toksyn.Jedni mówią że podróby barwią sie tak samo jak i oryginały , drudzy że to ten sam skład i plastry nie działają.Po prostu zabarwiają się one poprzez temperture ciała i inne.Może macie jakieś doświadczenia z tymi plastrami ? chętnie posłucham waszych opinii.Ja stosowałem te plasterki krótko ok 1,5 tyg i czułem się taki lekki.Nie wiem czy to placebo zaraz po zdjęciu plastra czy naprawdę być może przynoszą one jakieś efekty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wlasnie obejrzalam, najpierw mop a potem plastry potem nóż i mikser...jestem jak dziecko...otwarta buzia i wiara w cuda ... :shock:

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wlasnie obejrzalam, najpierw mop a potem plastry potem nóż i mikser...jestem jak dziecko...otwarta buzia i wiara w cuda ... :shock:

 

jak czytam twoje posty na forum to często się uśmiecham , bo chociaż wiem, że bardzo cierpisz i ci wspólczuję to jednak masz taki niesamowity talent pisania o tym co cie boli w bardzo zabawny sposób :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

używałam przez kilka dni. nie zauważyłam żadnej różnicy. i nabrałam przekonania, że niby ta zmiana koloru plastrów na ciemny, co ma świadczyć o wyrzucanych toksynach jest po prostu spowodowana zmianą temperatury, rozgrzaniem od ciepłoty ciała. :pirate: chociaż niby z czasem miały być coraz jaśniejsze, niestety nie dotrwałam.

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

używałam przez kilka dni. nie zauważyłam żadnej różnicy. i nabrałam przekonania, że niby ta zmiana koloru plastrów na ciemny, co ma świadczyć o wyrzucanych toksynach jest po prostu spowodowana zmianą temperatury, rozgrzaniem od ciepłoty ciała. :pirate: chociaż niby z czasem miały być coraz jaśniejsze, niestety nie dotrwałam.

 

Mam pytanie

-czy ci nawiedzeni producenci naiwności wymagają, aby naklejać owe plastry w określonej kolejności ( mając oczywiście na to jakieś " wiarygodne" wytłumaczenie ) , czy tez kwestie doboru kolejnego plastra mozna uzależnić od naszego widzimisię ???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rober6666, heh, nie no, na to jeszcze chyba nie wpadli, można naklejać w dowolnej kolejności, codziennie, na obydwie stopy. :lol:

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rober6666, heh, nie no, na to jeszcze chyba nie wpadli, można naklejać w dowolnej kolejności, codziennie, na obydwie stopy. :lol:

 

To w takim razie bardzo zastanawia mnie mechanizm tego wałka......

Bo gdyby wymagana była określona kolejnośc naklejania ( asekurowana np tym ,że każdy kolejny plaster ma mniej albo więcej "substancji życia" czy podobna bzdura hehehehe) to sugerowałoby to , że fakt mniejszego zabrudzenia "toksynami" kolejnych plastrów, jest wywoływany poprzez coraz to mniejsze nasączenie kolejnego plastra substancją zmieniającą zabarwienie na ciemny pod wpływem np temp ciała....Taki byłby mechanizm wałka......

A plastry faktycznie sa coraz mniej zabrudzone , z każdym kolejnym dniem??

Bo jeśli to prawda z tymi toksynami makabrycznymi , to takie "skażone" plastry chętnie odkupię-zaparzę wrogom z nich herbatę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaraz po opaskach magnetycznych doktora levina ( leczą wszystko), jak wspomniała dune, nożach, mikserach, cudownych preparatach do twarzy ze śluzem ślimaka i innych takich.....uwielbiam oglądać telesklep czasem większa z tego beka niż z polskich nowych komedii... :mrgreen:

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to normalne ze te plastry robia sie ciemne czy tam czarne skoro ze skory paruje para wodna i skora emituje cieplo. plaster namaka para wodna i po prostu robi sie mokry i dlatego ciemny. wiesz dlaczego medycyna konwencjonalna nazywa sie nauka? zeby zadni szarlatani nie wciskali kitu ze znaja przyczyne choroby. przyczyne zawsze da sie wytlumaczyc. a jak sie nie da tzn. ze zebrali za malo danych na temat postepujacej choroby. wszystko da sie wytlumaczyc tylko trzeba odpowiednio duzo danych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wkurza mnie to że robią ludzi w bamboko, w dodatku ludzi chorych też nie cierpiących na nadmiar gotówki.

Wmawiają im że np. takie plastry mogą im pomuc a oni nie rzadko wydają na takowe plastry ostatnią kase. :?

Czas płynie szybko, chwile cierpienia się dłużą.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×