Skocz do zawartości
Nerwica.com

O czym rozmawia się z 2 połówką?


Gość Pekola

Rekomendowane odpowiedzi

Na początku jest sporo tematów do rozmowy ale gdzieś po roku lub dwóch o czym niby się ma rozmawiać? Przecież przez taki okres czasu chyba para wie o sobie prawie wszystko :roll:

 

Boję się w cokolwiek angażować bo pewnie ona mi się znudzi albo ja jej :blabla:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20

 

to temat na serio??
Tak.

 

Z moim kolegą skończyły się tematy do rozmowy. Wałkujemy już poraz 100 te same tematy czyli dziwne zachowania nauczycielek i wiele innych. Ileż można? I to przez 5 lat?

Więc wolę nie wiedzieć co będzie z dziewczyną :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:shock: masz jakiegoś przyjaciela, przyjaciółkę - z nimi też nie masz o czym rozmawiać? Nie masz żadnego hobby? Dziewczyna nie ma? Nie wiecie co się dzieje na świecie?

 

Nie wiem.....dla mnie to jest dziwne....co mamy ci spis tematów zrobić....... masz 20 lat a pytania jak od gimnazjalisty .....

 

Jak się macie sobą znudzić to czy będzie temat do rozmowy czy nie to się znudzicie, a jeśli po roku nie ma o czym rozmawiać to lepiej się rozstać bo żadnej przyszłości dla związku nie ma....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest właśnie mój jedyny kolega...

 

Na początku kiedy były tematy do rozmowy to kolega przychodził dzień w dzień i na cały dzień a teraz przychodzi nawet raz na 2 tyg i na 30min...

 

Mam różne pasje, tylko gdzie można spotkać dziewczynę z pasjami? Wszystkie jakie do tej pory widziałem to interesują się tylko paznokietkami i baletami... Taka to nawet godziny by ze mną nie wytrzymała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I co w tym śmiesznego? Ja na prawdę nie wiem o czym ma się rozmawiać. Czy tak trudno to pojąć? Nie spotykam się wcale z ludźmi(oprócz jednej osoby) prawie 10 lat więc nie wiem o czym gada się w tym wieku a tym bardzie z dziewczyną :roll: Szczenięce rozmowy całkiem to co innego :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

codziennie ktoś chodzi do pracy - nowe wydarzenia, co robił

ktoś zostaje w domu - co robił

oglądasz wiadomości - nowe wydarzenia, komentarze

idziecie na spacer - komentujesz otoczenie, spotykacie kogoś

idziecie do sklepu - komentujecie wygląd, ceny itd..........

 

każde z tych wymienionych to może być zalążek rozmowy.

 

 

Pekola, najlepiej by było jakbyś poszedł na terapię grupową... zobaczyłbyś o czym w ogóle LUDZIE rozmawiają

 

a odnośnie Twojego kolegi - odkąd się znacie nic się nie zmienia? nie gadacie o życiu.....?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O zainteresowaniach, co byście chcieli robić w przyszłości, gdzie pracować, co obecnie czytasz, w co grasz, gdzie byłeś, co robić, czy idziesz na studia, czy nie idziesz, o dziewczynach, o chłopakach, o sporcie, o autach o DUPIE MADRYNI!!

 

Poważnie, terapia grupowa ..........

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a może jak nie masz o czy rozmawiać z tą osobą ,to może to nie jest twoja druga połówka? druga połówka to ktoś kto do ciebie pasuje,ktoś z kim znasz się jak łyse konie!i możesz rozmawiać 24/h.o wszystkim i o niczym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie jest twoja druga połówka?
Bo nie jest drugą połówką bo nie jestem gejem. Chyba, że drugą połówką można nazwać też zwykłych przyjaciół/kolegów?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W ogóle jak dla mnie to nie lubię pojęcia druga połówka....co to znaczy? Że ja jestem niekompletna, ja jestem całością i nie potrzebuję drugiej połówki - natomiast mogę mieć pokrewną duszę, kogoś z kim ....właśnie, z kim milczenie nie jest nudne ani krępujące :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie zawsze są tematy do rozmowy... ;) zawsze można poleżeć w milczeniu :smile: obejrzeć TV itp.

nie wiem no ja byłem z dziewczyną ok 3 lat i zawsze mieliśmy jakieś tematy... jak się Nam nudziło to wycieczka lub na miasto.

Jakiś Kebab czy głupia Pepsi lub piwo ;)

skoro się wyczerpały tematy i nie widział bym w tym przyszłości to grubo bym się zastanawiał nad takim związkiem ;):roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłem na socjoterapii ale dałem sobie spokój, bo w grupie były praktycznie same... 14, 15 latki. Cały czas były gadki o miłostkach a na terapii indywidualnej pierwszym tematem był sex - czy głaszczesz kuśkę itd. :D Ciekawe czy terepeuta(chłop) pytał się 14latek czy sobie paluszka tam wkładają :oops:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To wiem, że nie temat o tym, ale dziewczyny tutaj polecają terapię grupową więc byłem na niej i dałej sobie z nią spokój właśnie przez sexualność tamtej ''terapii''

 

to co nadal nuda w związku? :smile:
To do mnie? Ja nie jestem w żadnych związku. :oops: Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Człowieku :shock: na jakiej terapii to było???

Poza tym wybacz ale grupy terapeutyczne dobiera się pod kątem problemów o ile pamiętam......a tekst o czym mam rozmawiać z dziewczyną jest blisko z gadkami o miłostkach. 8)

 

-- N maja 08, 2011 10:38 am --

 

To skoro nie jesteś w związku to po kiego takie pytanie?

Będziesz w związku to będziesz wiedział o czym rozmawiać...... :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak pierwszy raz tam byłem to nie było mowy o profilu grupy. Nie podam gdzie ta ''terapia'' się odbywała bo nie chcę mieć jakichś kłopotów. Moja prowadząca grupy była studentką psychologii więc chyba pozostali ''terapeuci'' chyba też byli na studiach.

 

Trochę podkoloryzowałem. Nie powiedziała mi prosto z mostu ''czy głaszczę'' tylko czy się masturbuję... Zaczęła mi wmawiać, że chętnie pederastów zamknąłbym w gettach itd. Ona była bardzo postępowa. Na tyle postępowa, że chyba bąki puszczała, bo co jakiś czas zalatywał smrodek... :blabla:

 

To skoro nie jesteś w związku to po kiego takie pytanie?
By mieć wiedzę na przyszłość :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×