Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

Mój pies się pochorował. Miał podejrzenie babesziozy i trzeba było pojechac z nim do kliniki. Dostałam ataku paniki i nie dałam rady :-((( Kolega z nim pojechał i po badaniach okazało sie że to "tylko" silne zatrucie. Masakra. Nie byłam w stanie nic zrobić.

A już myślałam że jestem zdrowa. Niestety stresująca sytuacja i wszystko wraca...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

boje sie, ze jej caly dzien nie bedzie, wieczorem mi napisze, ze niestety nic z tego nie bedzie :?

 

[Dodane po edycji:]

 

czy mozna miec podwyzszona temperature od nerwicy? wczoraj mialem 37, dzisiaj 37,1.. nie chce mi sie wierzyc, ze to przeziebienie :(

jak pojde z tym do lekarza to pewnie bedzie mi kazala robic morfologie i badania na tarczyce. ch uj ze wszystkie mam dobre :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jacas, mój ojciec zawsze ma 37 stopni, taka ma naturalna temperaturę......

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Muszę leźć jutro na zakupy......okazało się, że nie mam żadnej kiecki na wesele :-|, już widzę jak się wqrwiam w tych sklepach, że albo nie fajne, albo nie ma mojego rozmiaru....i jeszcze ci ludzie dookoła....ojezuuuu, chyba sobie strzelę jakieś ziółka na rozluźnienie......

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

linka, och jak ja bym poszla na jakies weselicho!! :105:

Jestem padnièta po pracy..jutro szkola na 8 rano-dwie godzinki a wièc luzik,po poludniu zakupy jak malz wroci z pracy a wieczorem jakas kolacyjka we dwoje-wymodzè jakies hinduskie zarcie ,butelka wina tez siè znajdzie. :twisted:

samopoczucie dzisiaj bardzo dobre-w przeciwnienstwie do wczorajszego okropnego dolka.

Co tam U Was moi drodzy-jakies plany na weekend??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy należę do "Twoich drogich" :mrgreen: ale właśnie przeglądam ten wątek i napiszę, że jutro idę do klubu z koleżankami i kolegą.

 

Tak ogólnie to przyjąłem niedawno selegilinę i mam dużą zwyżkę nastroju. 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dzisiaj wróciłem z akademika. W ogóle dla mnie mieszkanie w akademiku jest straszne. Jak tylko idę na zajęcia od razu boli mnie głowa i chcę wracać do pokoju a muszę siedzieć tam po 3 godziny. Do tego jeszcze nauka...Po prostu nie da się żyć.

"Go go power rangers! xD"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czuję się jak chodząca tragedia.

Nieważna, niekochana, sama, skazana na porażkę. Wszystko i wszyscy mnie przerastają od A do Z.

Głowa pracuje na pełnych obrotach, niby nic się nie stało, ale przecież to się może zmienić. I na pewno się zmieni. Na pewno :why:

To niczyja wina, tylko moja. Panika pełną parą :cry:

Dzikie zwierzęta na paradzie w cyrku

Co dalej robić postanowimy na naradzie w Szczyrku

 

Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dziś poszłam na EKG, bo się źle czułam, lekarz natychmiast wysłał mnie do szpitala z zagrożeniem życia. Badania wszyły dobrze, poza pierwszym EKG. Dostałam jakiś lek i kroplówkę. W rozpoznaniu częstoskurcz jakiś tam i nerwica... A ja się boję, bo nadal nie czuję się zupełnie dobrze :(. Zostałam wypisana bez żadnych leków. Ponoć wszystko wyszło dobrze. Nie mam żadnej choroby serca.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kocham moją siostrę :mrgreen:

Przywiozła mi sukienkę, nie muszę szukać, czyli jutro tylko bielizna z zakupów - czyli sama przyjemność :twisted:

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×