Skocz do zawartości
Nerwica.com

MIRTAZAPINA (Auromirta ORO, Mirtagen, Mirtor, Mirzaten, Remirta ORO)


yoan22

Czy mirtazapina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

181 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy mirtazapina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      131
    • Nie
      38
    • Zaszkodziła
      33


Rekomendowane odpowiedzi

Mi dzis moj pan doktor przepisal Kwetiapine.Strasznie sie boje tej zmiany,bo musze przejsc na nia z Mirty z dnia na dzien(po wielu latach jej brania ,byla dobra na moja depresje i lek uogólniony,ale ogolnie teraz biore 15mg i w sumie tylko na sen.A Kwetiapina ?Nie mam pojecia czy tylko na sen ma dzialac czy tez nastroj pidniesc,bo ostatnio od miesiaca mialam zjazd ,powrot depresji i lęku,co prawda nie tak ostrego,bardziej jestem w apati i czuje lekki lęk caly dzien.Duloksetyna zostaje na 60 znowu bo podniesienie jej na 90mg tez nic nie dalo.Jakby oba leki sie zbuntowaly.Ech...boje sie strasznie.Pocieszcie mnie jesli ktos bral kwetiapine.🤔😩😩Milego popoludnia zycze wszystkim.🍀

I chodzi glownie o to czy ona rowniez na podniesienie nastroju w ciagu dnia ma jakis wplyw czy tez tylko bedzie nasennie w dawce wejsciowej 25mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 20.05.2025 o 18:21, Lucy32 napisał(a):

Nie wiem jaki jest dalszy plan,ale mowil ze jak dobrze bede tolerowac to mam wejsc na 50mg.Moze chce zastapic te Mirte ktora juz slabo dziala na nastroj,i dopasowac dawke .

mirta w niskich dawkach tylko na sen, nie poprawi nastroju, może dlatego lekarz sugeruje wyższe dawki przeciwdepresyjne i przeciwlękowe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, AnnoDomino34 napisał(a):

mirta w niskich dawkach tylko na sen, nie poprawi nastroju, może dlatego lekarz sugeruje wyższe dawki przeciwdepresyjne i przeciwlękowe

Tak ,ja wiem ale mam na mysli ze chce zmienic mi Mirte na Kwetiapine,bo Mirta juz w wzszej dawce nie działa na moj lęk uogolniony i depresje,a spac na niej zawsze dobrze spalam.I w sumie na sen nadal dziala dobrze ale juz tylko na 15 tce jestem,bo w sumie tylko na sen 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aha no to Kwetiapina to min dawka 200mg na nastrój, poniżej tylko nasennie, więc zalezy jaką dawkę chce Ci lekarz przepisać

No i jest to pomysł to inne leki zupełnie, o podobnym profilu więc jak mirta się wypaliła to kwetiapina może zaskoczyć.

Jeszcze jest opcja trazodon 150mg, ale nie wiem czy już brałaś

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, AnnoDomino34 napisał(a):

Aha no to Kwetiapina to min dawka 200mg na nastrój, poniżej tylko nasennie, więc zalezy jaką dawkę chce Ci lekarz przepisać

No i jest to pomysł to inne leki zupełnie, o podobnym profilu więc jak mirta się wypaliła to kwetiapina może zaskoczyć.

Jeszcze jest opcja trazodon 150mg, ale nie wiem czy już brałaś

Tez mysle ze on ma na mysli zastąpić wygasłe dzialanie Mirty(na depresje i lęki juz nie dziala nawet gdy bralam w dawce 45-60mg)ale ja jeszcze biore Duloksetyne 60 i ona tez jakby sie wypalila,bo od miesiaca dol totalny.Pewnie postanowil zmienic Mirte bo ona u mnie dlugo dobrze dzialala,ale jak wiadomo ona dziala na różne receptory ,ale nikt chyba nie zgadnie na jakie u mnie🤔😜 ze mi pomagala pewnie noradrenalina,bo tylko ona jakos mnie ożywia,i co dziwne likwiduje lęki.Dla mnie to tez niezrozumiałe.Trazodonu nigdy nie bralam,wiekszosc zycia na Mircie.Boje sie tylko ,ażeby nie bylo że....zamienil mi stryjek siekierke na kijek.

No i jest to pomysł to inne leki zupełnie, o podobnym profilu więc jak mirta się wypaliła to kwetiapina może zaskoczyć.....moze i idzie tym tropem ale ja reaguje zwykle na najnizsze dawki leku,na dulo juz na 30mg odeszly lęki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to masz jeszcze opcje z lekami, pozazdrościć. Co do Dulo, to może byc tak że on w mixie dopiero w pełni pokazuje swoje działanie, i niewykluczone , że w miksie z kwetiapina na nowo zaskoczy. Zapewne dlatego lekarz nie każe rezygnowac z dulo?

Zauważyłem, że często jest tak, że w jak w mono pacjent się skarzy że słabo lek działa to lekarz dodaje inny lek i wtedy wzajemna ich symbioza powoduje , że wszystko zaczyna działać jak nalezy.

U mnie tak było pro+ trazodon. Paro słabło, apatia była , a dodanie trazodonu ją zwalczyło . Natomiast potem solo trazodon  i solo paro nie działały

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

41 minut temu, AnnoDomino34 napisał(a):

No to masz jeszcze opcje z lekami, pozazdrościć. Co do Dulo, to może byc tak że on w mixie dopiero w pełni pokazuje swoje działanie, i niewykluczone , że w miksie z kwetiapina na nowo zaskoczy. Zapewne dlatego lekarz nie każe rezygnowac z dulo?

Zauważyłem, że często jest tak, że w jak w mono pacjent się skarzy że słabo lek działa to lekarz dodaje inny lek i wtedy wzajemna ich symbioza powoduje , że wszystko zaczyna działać jak nalezy.

U mnie tak było pro+ trazodon. Paro słabło, apatia była , a dodanie trazodonu ją zwalczyło . Natomiast potem solo trazodon  i solo paro nie działały

Dzieki za pocieszenie.👍Trazodon sam tez nie dzialal?U mnie Mirta na początku moich epizodow sama dawala rade,dosc dlugo.Ta apatia na lekach to chyba najgorsza rzecz,kazdy potrzebuje troche napędu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Lucy32 napisał(a):

Dzieki za pocieszenie.👍Trazodon sam tez nie dzialal?U mnie Mirta na początku moich epizodow sama dawala rade,dosc dlugo.Ta apatia na lekach to chyba najgorsza rzecz,kazdy potrzebuje troche napędu.

Próbowałaś bupropionu? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moze jestem glupia ,a raczej na pewno..😀ale jakos ufam mojemu lekarzowi ale to ja bede cierpieć uboki,nie on.

Ale przyznaje ze on ma swoja wiedze lub jak by to nazwac ,bardziej eksperymentuje ,jak kazdy psychiatra,bo sam nie wie jakie beda rezultaty.Ale nie boi sie dziwnych połączeń,ja natomiast boje sie bardzo🤪

Teraz, Tentyplebs napisał(a):

Próbowałaś bupropionu? 

Jeszcze nie..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lucy

2 godziny temu, Lucy32 napisał(a):

Moze jestem glupia ,a raczej na pewno..😀ale jakos ufam mojemu lekarzowi ale to ja bede cierpieć uboki,nie on.

Ale przyznaje ze on ma swoja wiedze lub jak by to nazwac ,bardziej eksperymentuje ,jak kazdy psychiatra,bo sam nie wie jakie beda rezultaty.Ale nie boi sie dziwnych połączeń,ja natomiast boje sie bardzo🤪

Jeszcze nie..

a długo brałaś Mirte? I czy tycie i nabieranie wody w organizmie + parcie na słodkie miałaś, po leczeniu tym lekiem? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, mrNobody07 napisał(a):

Lucy

a długo brałaś Mirte? I czy tycie i nabieranie wody w organizmie + parcie na słodkie miałaś, po leczeniu tym lekiem? 

Nie powiem ci dokladnie,ale mysle ze wodę nabieralam bo brzuszek lekko wydelo ,ale to dopiero pozniej jak dolaczylam duloksetyne,i wtedy tez mialam te niepochamowane łaknienie na slodycze,zwlaszcza cos z czekolada.I mysle ze to od tego podjadania wieczorem troche przytylam tez.Ale wrocilam do sposobu zeby ok pol godz od wzięcia Mirty przykladac łeb do podusi ,wylaczac wszystkie telewizory czy inne rozpraszacze,i wtedy sen przychodzi zanim wkroczy ta faza na slodkie.To bardzo dobra metoda.Czasem sie zapomnialam bo cos tam czytalam jeszcze i wtedy wchodzilo niepostrzezenie ssanie na ciasteczka🤪

Ale ogolnie dlugo bylam w normalnej formie😀nawet moj lekarz zawsze sie pytal zdziwiony czy nie tyje na Mircie?dziwil sie sam.Ale tez wczesniej nie bralam nic oprocz jej,i  sie nie wlaczaly te fazy.Dopiero jakos po wlaczeniu Dulo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przez 3 lata brania mirty 45 mg przytyłam ok 20 kg. Nigdy nie miałam zwiększonego apetytu.Jest to jeden jedyny lek, po którym śpie. Mi nawet zolpidem nic nie pomaga ani ketrel 100, feniactil i inne.

Mam teraz zmniejsziną mirtę do 11 mg, śpię po niej,ale tyje dalej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, lorana napisał(a):

Przez 3 lata brania mirty 45 mg przytyłam ok 20 kg. Nigdy nie miałam zwiększonego apetytu.Jest to jeden jedyny lek, po którym śpie. Mi nawet zolpidem nic nie pomaga ani ketrel 100, feniactil i inne.

Mam teraz zmniejsziną mirtę do 11 mg, śpię po niej,ale tyje dalej.

Dlatego sie boje zamienic Mirte na ten Ketrel,bo nie wiem czy bedzie lepszy a jak nie to co?Bede musiala wrocic do niej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 godzin temu, mrNobody07 napisał(a):

Lucy

a długo brałaś Mirte? I czy tycie i nabieranie wody w organizmie + parcie na słodkie miałaś, po leczeniu tym lekiem? 

W cholerę bym taki lek rzuciła. Nabieranie wody obciąża serce. A rzucanie się na słodkie doprowadzi do insulinooporności, a w końcu cukrzycy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 21.05.2025 o 21:11, Lucy32 napisał(a):

Dzieki za pocieszenie.👍Trazodon sam tez nie dzialal?U mnie Mirta na początku moich epizodow sama dawala rade,dosc dlugo.Ta apatia na lekach to chyba najgorsza rzecz,kazdy potrzebuje troche napędu.

Na napęd jest jeszcze bupropion ale on wzmaga lęk. Trazodon jest niedoceniany, w niskich dawkach usypia ale w wysokich nawet dodaje napędu i fajnie zwalcza lęki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, mała_mi123 napisał(a):

W cholerę bym taki lek rzuciła. Nabieranie wody obciąża serce. A rzucanie się na słodkie doprowadzi do insulinooporności, a w końcu cukrzycy.

Między innymi dlatego odstawiłem ten lek po kilku latach brania. Zacząłem ćwiczyć i biegać ( nie dawno ). Na razie waga stoi. Lekarz dał mi inny lek wspomagający to odstawienie i na inne problemy natury emocjonalnej…Mam nadzieję że nie wrócę do tego leku już i będzie już ze snem okej. Mirta ma bardzo dużo skutków ubocznych. Chociaż tylko po tym leku w ostrej bezsenności spałem 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

46 minut temu, mrNobody07 napisał(a):

Między innymi dlatego odstawiłem ten lek po kilku latach brania. Zacząłem ćwiczyć i biegać ( nie dawno ). Na razie waga stoi. Lekarz dał mi inny lek wspomagający to odstawienie i na inne problemy natury emocjonalnej…Mam nadzieję że nie wrócę do tego leku już i będzie już ze snem okej. Mirta ma bardzo dużo skutków ubocznych. Chociaż tylko po tym leku w ostrej bezsenności spałem 

Po kilku latach zażywania to pewnie trochę zajmie zanim metabolizm powróci na właściwe tory. O ile nie ma cukrzycy / insulinooporności. I o ile nowy lek również nie powoduje problemów z tyciem. Podwyższona prolaktyna wpływa na insulinę i tycie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

Po kilku latach zażywania to pewnie trochę zajmie zanim metabolizm powróci na właściwe tory. O ile nie ma cukrzycy / insulinooporności. I o ile nowy lek również nie powoduje problemów z tyciem. Podwyższona prolaktyna wpływa na insulinę i tycie.

Słuszna uwaga. Niestety nowy lek powoduje tycie, ale nie aż takie jak po mircie. Mniejsze zło. No nic trzeba uzbroić się w cierpliwość i robić swoje ( uważać co się je, ćwiczyć , dbać o higienę snu ….)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, AnnoDomino34 napisał(a):

Na napęd jest jeszcze bupropion ale on wzmaga lęk. Trazodon jest niedoceniany, w niskich dawkach usypia ale w wysokich nawet dodaje napędu i fajnie zwalcza lęki.

Ja bym jeszcze w ostatecznosci jak z ta Kweta nie pojdzie mi,wlasnie Trazodon poprosila lekarza

Bo troche sie stracham tego neuroleptyka,a pisza o nim roznie i tez ma duzo skutkow ubocznych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, mrNobody07 napisał(a):

Słuszna uwaga. Niestety nowy lek powoduje tycie, ale nie aż takie jak po mircie. Mniejsze zło. No nic trzeba uzbroić się w cierpliwość i robić swoje ( uważać co się je, ćwiczyć , dbać o higienę snu ….)

A bez leków nie potrafisz funkcjonować? Nie szkoda ci tak katować ciało ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, mrNobody07 napisał(a):

Między innymi dlatego odstawiłem ten lek po kilku latach brania. Zacząłem ćwiczyć i biegać ( nie dawno ). Na razie waga stoi. Lekarz dał mi inny lek wspomagający to odstawienie i na inne problemy natury emocjonalnej…Mam nadzieję że nie wrócę do tego leku już i będzie już ze snem okej. Mirta ma bardzo dużo skutków ubocznych. Chociaż tylko po tym leku w ostrej bezsenności spałem 

A jak udalo ci sie zejsc z tej Mirty?Dostales cos na zakladke i obylo sie bez objawow odstawiennych?bo ja tez Mirte biore juz kilka lat,i sie boje tego zejscia.Obecnie biore 15mg.Kiedys 30mg. Przez dluzszy czas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, mała_mi123 napisał(a):

A bez leków nie potrafisz funkcjonować? Nie szkoda ci tak katować ciało ? 

Lekarz mówi że jeszcze nie pora żeby wszystko odstawić i żyć na czysto bez leków. To specjalistka , zaufałem Jej. Widzi mój stan psycho-fizyczny i wdraża leczenie. Jestem nieufny raczej ale Tej Lekarce ( chociaż jest niemiła dla mnie ) zaufałem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja dodam od siebie,ze mnie tez pytano czy nie lepiej byloby zejsc z tych lekow.Ale ja uwazam ze to nie ma sensu.Duzo ludzi,nawet tutaj na forum pisalo ,ze pół,roku gora rok i tak wracaly im objawy i to nawet gorsze,wiec powrot to lekow byl nieunikniony.Niektorzy nawet samii sobie przerywaja leczenie,nagle odstawiajac bo jest lepiel.I potem żałują ,bo wszystko wraca w zdwojonej sile.Np po pierwszym epizodzie np depresji bralam rok Mirte i jakos bezproblemowo zeszlam sama.Kilka lat moze 6-7 mialam spokoj.I potem male problemy z praca i szybko wrocila nerwica z deprecha.ot tak nagle.wiec teraz grzecznie biore leki,bo wole dmuchac na zimne,niz czekac na kolejny epizod bez asekuracji.A cudem sie z depresji nie wygrzebie.

Edytowane przez Lucy32

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×