Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
juz

"Dr" Gert Postel

Rekomendowane odpowiedzi

Przeczytałam z zaciekawieniem, bo sama przecież dawałam link do artykułu o podobnej tematyce.

 

Co do tego artykułu, to zgadzam się po części z tym "doktorem". Sama chodziłam na terapię i wiem jak jedna lekarka manipulowała mną, wmawiając mi, że te problemy o których chciałam rozmawiać nie są problemami i żebym sobie tym głowy nie zawracała, bo powinnam się skupić na czym innym :shock:

 

dlatego zmieniłam terapeutę, ale sama u niego doszłam do wniosku, że terapia nie jest mi jakoś specjalnie potrzebna i że rezygnuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kilka cytatów z R.D. Laing. Jeden z bardziej cenionych psychiatrów ostatnich lat.

 

1

" Jako psychiatra już w początkach pracy napotkałem na powazne problemy:jak osiagnac bezpośredni kontakt z pacjętem, skoro moje fachowe, psychiatryczne słownictwo

oddala nas od siebie? W jaki sposób wyrazić człowieczeństwo i faktyczne znaczenie stanu pacjeta za pomoca słów, które zostały utworzone własnie po to, by go wyizolować i zredukowac znaczenie jego istnienia do okreslonej jednostki klinicznej? Niezadowolenie ze stosowanej terminologi psychiatrycznej i psychoanalitycznej jest dosyć zozpowszechnione, nawet wśród tych, którzy korzystaja z niej najczęściej."

 

2

"Oto dalszy ciąg charakterystyki żargonu współczesnej psychiatrii. Mówi on o psychozie jako o społecznym lub biologicznym zaburzeniu przystosowania lub adaptacji i o niemożności wejrzenia w samego siebie. Jak formulował to van den Berg, żargon ten jest autentycznym słownikiem zniewag. Istotnie, język ten pod wieloma względami jest wynikiem wysiłków zmierzających do uniknięcia myślenia w kategoriach wolności wyboru i odpowiedzialności. Narzuca on pewna standardową miarę człowieczeństwa, której psychotyk nie może sprostać."

 

3

"Muszę przyznać się w tym miejscu do pewnego osobistego problemu, z którym łączy sie dla mnie uprawianie zawodu psychiatry, a który miał niebagatelny wpływ na kształt niniejszej książki. Polega on na tym ,że z wyjątkiem chronicznej schizofrenii mam trudności w stwierdzeniu "oznak i symptomów" psychoz u osób, a którymi przeprowadzam wywiad lekarski."

 

4

" R.D. Laing to jeden najbardziej znanych współczesnych psychiatrów.W latach sześćdziesiątych rozwinął tezę, według której pozostawienie rozwoju ostrych zaburzeń umysłowych i emocjonalnych własnemu biegowi może dac pozytywne rezultaty, po czym ją praktycznie zweryfikował"

 

To jest zdanie nieszeregowego przedstawiciela dziedziny. Z osób mowiących o tych kwestiach dzisiaj robii sie szarlatanów, chcących z powodów egoistycznych odciągnąc ludzi od tego czego strasznie potrzebują. Nie chodzi mi o dewaluację psychoterapii. Jednak mam jasne wrażenie, że sprawa jest przedstawiana strasznie jednostronnie. Wszystko czego sie dowiadywałem o terapii, psychologii było cókierkową, w najlepszym razie półprawdą, która sie rozmyła w momencie kiedy na terapię poszedłem. Nie ma wcale ksiązek mówiących o zagrożeniach, niedoskonałościach,problemach itd... Nie ma za grosz chęci wytworzenia atmosfery intelektualnej, w której potencjalny klient psychologa może podjać dojrzałą świadoma decyzje na temat ewentualnej terapii. Wszystko do czego dostep jest powszechny, to cos w rodzaju marketingu/reklamy. W temacie o terapii nawet pani psycholog nie była w stanie nic konkretnego napisać. Oczywiście wspomniała o tym, że to forum ma ludzi do terapii namawiać(może w zasadzie tak jest).

 

Druga kwestia.

Nawet nie bardzo jestem zainteresowany sama psychiatrią. Bardziej interesuje mnie kwestia tego że my sami strasznie potrzebujemy tych słówek. Na forum sa pytania co mi jest i prośba o nazwe? Kilkustronowe tematy w którcyh ktos podaje objawy i dopytauje "czy to to"? Sam czesto szukam informacji na temat przeróżnych definicji,objawów. Wiem że w takiej formie można sobie to wsadzić, ale jednak jakos tego potrzebuje. Na forum sa osoby które mają kilka zaburzeń osobowości i diagnozuja sobie kolejne. Sa osoby obrażające sie na terapetów kiedy ci nie chcą ich okreslić. Czy to nie jest troche dziwne w świetle tych cytatów? Ta chęc zamknięcia sie w jakiejś teoretycznej szyfladzie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie dawno pojawiła sie informacja o przeciwniku terapii. Tu jest przeciwnik psychiatri, który jednak na mieszał duzo bardziej

http://www.ithink.pl/artykuly/styl-zycia/zdrowie-i-uroda/psychiatria-oszustwo-za-parawanem-uzdrawiania/

 

 

skoro terapia nikomu nie jest potrzebna, to jak się leczyć?

 

[Dodane po edycji:]

 

psychotropami?

 

[Dodane po edycji:]

 

psychologia, i psychjatria to nauka abstrakcyjna, nic w 100% nie jest udowodnione, i zbadane, wszystko opiera się na chipotezach i tezach, które uznane przez większosć stanowia, prawdę najwyższą i są narzucane przez srodowiska psychologiczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Równowage zaburzonej biohemii mózgu" Jesli juz tak stawiamy sprawe to chyba warto tez wspomnieć co ta biohemie zaburza. Jest depresja endogenna. Jest też depresja reaktywna, której przyczyną są czynniki psychogenne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×