Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
ona20

Ja + mój chłopak + depresja.

Rekomendowane odpowiedzi

Mój "problem" wydaje się niczym w tym jakie problemy mamy ze sobą na co dzień,ale jednak zdecydowałam się Was poradzić.

Choruję od dawna,ale dopiero od kilku miesięcy jestem zdiagnozowana,ponieważ długo broniłam się przed pomocą ( co było dużym błędem). Mam 20 lat i od 2,5 roku mam chłopaka. Ciągle biję się z myślami czy powiedzieć mu o co calej sytuacji.. o braniu leków o wizytach u psychiatry.. Z jednej strony jak mu powiem, w końcu zacznie rozumieć moje zachowanie i przestaniemy się ciagle o to kłócić,ale z drugiej jak nie zrozumie i źle o mnie pomyśli?Boję się, że będzie dziwnie mnie traktował. Wiem że dłuuga droga przede mną do wyleczenia.. nie wiem czy on mi w tym pomoże czy wręcz przeciwnie? Już myślałam,że wszystko jest ok po pierwszej dawce leków,ale dziwne zachowania,nerwy,ataki znowu powracają.. :cry:

Macie jakiś pomysł na tę sytuację?

Dziękuję i pozdrawiam ;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ona20 na Twoim miejscu bym mu powiedziała, długo już jesteście ze sobą i jeśli Cie kocha to zrozumie i będzie trwał przy Tobie wspierał i pomagał, nie będzie niepotrzebnych kłótni i nieporozumień , jeśli jest wyrozumiały to na pewno nie pomyśli o Tobie źle i będzie Cię tak samo kochał

 

Głowa do góry ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też bym powiedziała. Potrzeba tylko dobrego momentu, co oczywiście nie znaczy, że można sprawę w nieskończoność odkładać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej :) ja bym powiedziała chłopakowi o swoich problemach i sytuacji. Ja również miałam problemy, brałam leki chodziłam do psychologa i psychiatry i mój chłopak o tym wiedział. Pomagał mi wiedząc o moich problemach. Łatwiej i jemu i Tobie będzie jak będzie wiedział o Twoich problemach. Ja nie wiem co bym bez mojego chłopaka zrobiła w tych trudnych chwilach. Wspierał mnie i był dla mnie wyrozumiały bo wiedział co mi jest, dlaczego się tak zachowuję i starał się mi dodawać otuchy i pomagać abym wyszła z tego. Był zawsze przy mnie w trudnych sytuacjach. I chyba to też dzięki temu, że wiedział o mojej sytuacji i problemach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×