Skocz do zawartości
Nerwica.com

Czy jestem aseksualny ?


wiejskifilozof

Rekomendowane odpowiedzi

no tez sie dziwie ale nie ,ze masz tylko jak zadko sie spotyka osoby ktorym ZUS ja przyznaje ;) a tak powaznie detektywmonk, Ty juz z gory zakladasz ,ze rodzinna ,kobieta to dla Ciebie nierealne doznanie w zyciu a to blad pozytywniej stary pozytywniej .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak to napisał namiestnik jesli ktos kto Cię nie widzi napiszesz ,że jesteś rencie to faktycznie taki stereotyp jest ,że może szukasz kogoś kto będzie koło Ciebie robił czy coś :P

A poza tym kogo to obchodzi czy renta czy nie . :roll:

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

-- 23 kwi 2011, 12:15 --

 

Jaka kobieta chcę faceta co:

-nie ma konta

-nie ma samochodu

-nie mam wykształcenia

-nie umiem "bajerować "

-jestem cichy(nie każda takich lubi)

-nie znam fajnych odzywek

 

:-|

 

Dobra, walnę szczerze, bo nie bardzo lubię owijać w bawełnę: ja mam awersję do facetów, którzy uważają, że o ich klasie i wartości przesądza to, co powyżej, lub, że przesądzałoby. To jest puste, bardzo. Być może w tym tkwi jeden z powodów, dla którego masz trudności ze związaniem się z kimś? Blokują Cię takie przekonania, stajesz się niepewny siebie, bo nie masz samochodu, itd., a z drugiej strony, z takim podejściem, odpychasz od siebie pewien rodzaj kobiet, do których m.in. ja należę.

 

Mnie NAPRAWDĘ nie obchodzi to, czy facet ma samochód czy go nie ma, a na markę to już w ogóle nie zwracam uwagi. Generalnie potrafię rozróżnić małego fiata od innych aut, ale dalej to już nie zwracam uwagi ;) (Po dwóch latach bycia z moim ex, zdziwiłam się kiedyś, że podjechał po mnie srebrnym autem, ponieważ byłam święcie przekonana, że jeździ czarnym :roll: - i przysięgam, że to wcale nie dlatego jest moim ex). Sama nie prowadzę, a uwielbiam takie romantyczne środki komunikacji jak rower, pociąg czy dłuższy spacer. Jasne, że samochodem jest wygodniej, niż obijać się mpk, ale bez przesady - aby to przesądzało o tym, czy chcę z kimś być?

 

Konta też nie musi mieć wielgachnego. Ja mam fioła na pewnym punkcie, mianowicie własnej niezależności, w związku z czym pozwolić sobie na to, aby mężczyzna za mnie zapłacił (tak się "zniżyć" :mrgreen:;)), przychodzi mi z trudem. Potrafię przyjąć kwiaty, drobne upominki, ale im drożej tym mi trudniej. Ok, fajnie byłoby, gdyby moje i męża (tego potencjalnego, kiedyś) zarobki pozwalałyby nam na droższe wakacje np. w Tunezji, jasne, że tak, ale bez tego spokojnie obyć się potrafię. Może dlatego, że przez depresje i tego typu przejścia do szczęścia mi mało (chyba?) brakuje? No i nie jestem przyzwyczajona do życia w mega luksusach.

 

I nie znoszę facetów, którzy bajerują. Uciekam od takich, gdzie pieprz rośnie. Ble. Tandetne.

Jeszcze zależy od tego, co masz na myśli przez bajerowanie. Truizmy? Zarzucanie achami i ochami do tego stopnia, że robi się to niewiarygodne?

 

Brak wykształcenia to w sumie jedna rzecz z tej listy, do której mogłabym się przyczepić. Z tym, że chodzi właściwie o to, co mężczyzna ma de facto w głowie, aby można było z nim ciekawie porozmawiać o czymś więcej niż o piwie i meczu (przepraszam, jeśli uraziłam tym któregoś z panów ;) - mecze lubię, ale jeśli nie są tematem nr 1), czy ma zainteresowania i czy jest błyskotliwy, refleksyjny, bo sam papierek z mgr-em o niczym wcale nie świadczy.

 

Od mężczyzny wymagam tego, aby był właśnie bystry, refleksyjny oraz empatyczny i wrażliwy(!), słowny, solidarny ze mną, ciepły, konkretny, szanujący, kulturalny. I nieokiełznany w seksie :oops::smile: I dbający o higienę!!!! I, aby widział świat poza mną - cenię wolność człowieka, musi mieć swoją przestrzeń na własne pasje itp., tak, jak i ja. Szalony. Trochę zamknięty w sobie, aby było co otwierać... cholera, chyba za dużo wymagam...(?)

 

nie znam fajnych odzywek

 

Tym to mnie, przyznam się, zabiłeś :mrgreen:

Ile masz lat?

Jeśli gdzieś w wątku jest i ja nie doczytałam, to przepraszam bardzo.

Jeśli jesteś młody i dzisiejsze nastolatki kręcą "fajne odzywki" to życzę Ci, abyś trafił na taką, która nie będzie z Tobą "dla bajeru", tylko dojrzy w Tobie coś więcej niż powierzchowność :smile:

 

-- 23 kwi 2011, 14:00 --

 

P.s.

 

Mama mówiła mi ,że być może nikogo nie znajdę bo jestem biedny i chory .

 

Po takim tekście matki wobec mnie byłaby wojna.

Ej, ona tak mówiąc, chce Cię uwiązać przy sobie.

Świństwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też nie zwracam uwagę na markę samochodu .

Rozróżniam co najwyżej 5.

Jak ktoś kogoś kocha to i może na hulajnodze jeżdzić . :mrgreen:

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś oglądałem Rozmowy w toku , teraz mniej , dlaczego o tym piszę ? Siedziała na widowni śliczna kobieta po 30 .Powiedziała tak miłością dziecka nie nakarmisz . Po za tym ja nie mam pieniędzy dla siebie . Moja renta to 520złoty, dla siebie biorę 50 złoty . To nie wystarcza by zaszaleć , prezentów nie robię , bo mnie nie stać .Dla mnie 10 złoty to sporo i muszę 3 razy pomyśleć zanim je wydam . Co do wykształcenia to mam tylko zawodówkę .W ZUS trafiłem na miłą doktor ;) co nie robiła problemów i dała na 2 lata . Prawa jazdy nie mam.Lat mam 34 .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok jest pewna grupa kobiet co lubi siedzieć w domu i wychowywać dzieci a mąż pracuje na cały dom, jest też taki ,że oboje pracują ale też jest taki ,że on siedzi w domu jest złotą rączka a kobieta robi karierę .

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm no nie przesadzaj ugotować , uprać ,posprzątać ,to też praca tyle że w domu . Gdybyś to robił to niejedna kobieta wolałaby pracować zawodowo niż siedzieć w kupkach i pieluszkach. :mrgreen:

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem , piszę jak jest ze mną . Zresztą kiedyś dostałem na pocztę Gmail wiadomość od jakieś dziewczyny . Chciała ze mną pisać , byłem bardzo zadowolony . Napisałem,że mam rentę , bo nie umiem kłamać . I więcej nie piszę .Pewnie nie chcę rencisty .Od swojej koleżanki Aśki bibliotekarki, usłyszałem,że dziś kobieta szuka raczej tego faceta co zapewni byt rodzinie .

 

W takim razie Twój problem to bycie zbyt szczerym. Ja nie mogę uprawiać seksu, ale nie mówię o tym od razu. Nie zaczyna się znajomości 'Cześć! Nie mam ręki, oka, a w ogóle to jestem bezpłodny i beznadziejny. Chcesz się ze mną umówić?'.

Jestem z moim facetem pół roku. Z poprzednim byłam rok, a z wcześniejszym trzy lata. O moich przypadłościach mówiłam dopiero jak widać było, że się zaangażowali. Może nie jest to zbyt fair, ale też nie byłabym gotowa mówić o drażliwych dla mnie sprawach na pierwszej randce, zanim komuś nie zaufam. Mogę się założyć, że jakbym w pierwszym miesiącu powiedziała mojemu obecnemu partnerowi, że właściwie to mam zaburzenia lękowo-depresyjne, intensywne myśli samobójcze i nie mogę uprawiać seksu to już by go dawno nie było.

 

Na początku znajomości postaraj się przemilczeć sprawy, które mogą w oczach kobiety dać Ci 'ujemne punkty'. Nie mów, że jesteś niezaradny, że masz rentę czy że nie masz samochodu. Trochę marketingu! Chwal się swoimi mocnymi stronami! Na pewno jakieś masz. A jak nie masz to wymyśl jakieś. ;) Cokolwiek - że cenisz starodawne wartości, że zawsze jesteś punktualny, że Twoją pasją jest ... (tu wstawiasz to, co lubisz robić, nawet jeśli to oglądanie seriali). Dużo się uśmiechaj i tryskaj pozytywną energią.

Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:

Anafranil SR (klomipramina) 150 mg

Amizepin (karbamazepina) 400 mg

 

+ terapia behawioralno-poznawcza :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm no nie wiem ale ja bym zapytała jakie jest Twoje hobby a nie z czego żyjesz.

Tym bardziej ,że przeciez na razie chcesz spotkać kobietę do przyjażni a może wyniknie coś więcej a nie od razu do małżeństwa.

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

detektywmonk, ale tak jest ,że ileś osób trzeba spotkać jeśli komuś zalezy by znależć tego jedynego/tą jedyną. Wiadomo ,że nikt nie idzie z nikim do łózka . Choć zalezy od ludzi .Ale to już inny temat. ;)

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

detektywmonk, oj tez jestem sama .Ale jakieś pozytywy znajduje z tego faktu. :mrgreen:

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

inny, nie no nie przesadzajmy niektórzy są prawiczkami a są starsi :lol:

Najczęsciej są ministrantami potem nowicjat więc kiedy mają się wyszumieć . ;)

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Blem zazdrosny stąd moje drogie "hobby" kupowanie porno pisemka i pobudzona wyobraźnia

 

Czyli jak byłeś młodszy to miałeś ochotę a seks ?

 

Jak często ?

 

Od kiedy zauważyłeś u siebie zmniejszenie popędu ?

Wyobraź mnie sobie; nie zaistnieję, jeśli mnie sobie nie wyobrazisz.

 

Lolita

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W takim razie Twój problem to bycie zbyt szczerym. Ja nie mogę uprawiać seksu, ale nie mówię o tym od razu. Nie zaczyna się znajomości 'Cześć! Nie mam ręki, oka, a w ogóle to jestem bezpłodny i beznadziejny. Chcesz się ze mną umówić?'.
Takim tekstem dziewczyna od razu by mnie kupiła. :mrgreen:
Jestem z moim facetem pół roku. Z poprzednim byłam rok, a z wcześniejszym trzy lata. O moich przypadłościach mówiłam dopiero jak widać było, że się zaangażowali. Może nie jest to zbyt fair, ale też nie byłabym gotowa mówić o drażliwych dla mnie sprawach na pierwszej randce, zanim komuś nie zaufam. Mogę się założyć, że jakbym w pierwszym miesiącu powiedziała mojemu obecnemu partnerowi, że właściwie to mam zaburzenia lękowo-depresyjne, intensywne myśli samobójcze i nie mogę uprawiać seksu to już by go dawno nie było.
Cóż, nie każdy się spotkał z problemami psychicznymi i może się bać, nigdy nie miałem takiej sytuacji, ale też od razu bym raczej nie mówił, bo po co.

@detektywmonk

 

Ale kran naprawić to byś się na pewno nauczył.

Dobra, walnę szczerze, bo nie bardzo lubię owijać w bawełnę: ja mam awersję do facetów, którzy uważają, że o ich klasie i wartości przesądza to, co powyżej, lub, że przesądzałoby. To jest puste, bardzo. Być może w tym tkwi jeden z powodów, dla którego masz trudności ze związaniem się z kimś? Blokują Cię takie przekonania, stajesz się niepewny siebie, bo nie masz samochodu, itd., a z drugiej strony, z takim podejściem, odpychasz od siebie pewien rodzaj kobiet, do których m.in. ja należę.

 

(...)

 

Jeszcze zależy od tego, co masz na myśli przez bajerowanie. Truizmy? Zarzucanie achami i ochami do tego stopnia, że robi się to niewiarygodne?

 

Brak wykształcenia to w sumie jedna rzecz z tej listy, do której mogłabym się przyczepić. Z tym, że chodzi właściwie o to, co mężczyzna ma de facto w głowie, aby można było z nim ciekawie porozmawiać o czymś więcej niż o piwie i meczu (przepraszam, jeśli uraziłam tym któregoś z panów - mecze lubię, ale jeśli nie są tematem nr 1), czy ma zainteresowania i czy jest błyskotliwy, refleksyjny, bo sam papierek z mgr-em o niczym wcale nie świadczy.

 

Od mężczyzny wymagam tego, aby był właśnie bystry, refleksyjny oraz empatyczny i wrażliwy(!), słowny, solidarny ze mną, ciepły, konkretny, szanujący, kulturalny. I nieokiełznany w seksie I dbający o higienę!!!! I, aby widział świat poza mną - cenię wolność człowieka, musi mieć swoją przestrzeń na własne pasje itp., tak, jak i ja. Szalony. Trochę zamknięty w sobie, aby było co otwierać... cholera, chyba za dużo wymagam...(?)

Jesteś sama? :105::mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobrze pisze Badziak, pokazujesz swoje mocne strony .Zalety .

Wady wyjdą w praniu :lol: bo nie ma człowieka bez nich . ;)

A co z tą Zoologią . Jakieś konkretne gatunki Cię zainteresowały ?

Pw możemy pogadać na ten temat . :D

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×