Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

inny

Użytkownik
  • Zawartość

    276
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Ale słodka, ma coś z wyżła albo jamnika szorstkowłosego. Mój miał geny setera angielskiego i był kłapouchy i też miał taką bródkę a także adhd.
  2. Dzięki, no trudno jest pozbyć się kumpla z którym spędziło się pół życia. Nie polecam.
  3. Uśpiłem wczoraj mojego 17 letniego psa.....mam straszny nastrój i myślę o śmierci bliskich.
  4. Ja rano po słabym śnie w nocy byłem tak osłabiony psychicznie, że idąc do pracy, w której czułem się źle, po prostu zbierało mi się na płacz. Po godzinie, dwóch już było lepiej. Dużo zależy od organizmu i jego siły. Gdy jestem w dobrej kondycji psychicznej, to wszystko po mnie spływa. W tej chwili zacząłem 3ci rok innej pracy i jakoś leci. Są stany lepsze i gorsze ale boję się co dalej jak przyjdzie mi się z nią pożegnać. Szukanie pracy jest gorsze niż nawet ciężka robota.
  5. Zadaj sobie pytanie, czy Ty jesteś na tyle litościwa, żeby jemu wybaczyć.
  6. Zupełnie nie wiem co trzyma m ie przy życiu. Może płonne nadzieje, że spadnie gwiazdka z nieba i zmieni mnie o 180 stopni. Ale serio to prawie nie mam żadnych argumentów za.
  7. inny

    Samotność

    Macie tak, że większość waszego życia toczy się w waszych głowach? Trochę matrix, że wasze ciało i codzienne czynności służą tylko do utrzymywania mózgu,w którym istnieje umysł i wasz wyimaginowany wspaniały świat...albo coś jak wyimaginowany przyjaciel czy rodzeństwo.
  8. Masz 21 lat, nic nie przegrałaś ale to dobry czas żeby siebie poznać i znaleźć swoją niszę w życiu gdzie będzie dobrze.
  9. inny

    kolor oczu-skojarzenia

    Ja mam oczy szaro zielono brązowe w sumie trochę przystosowują się do koloru ubrania. Takie nie wiadomo jakie, zupełnie jak ja sam
  10. inny

    Skojarzenia

    Wilkołak
  11. inny

    Samotność

    A co tu zmieniać? Źle się czuję wśród ludzi i tyle. Jeśli symuluję normalnego człowieka, to na jakimś płytkim poziomie się z kimś zakoleguję, ale udawanie jest męczące. Bycie sobą jednak nie pomaga mi w socjalizacji. Zresztą jak mówię, od dziecka jestem przyzwyczajony do pustki więc samotność to nie jest mój pierwszo a nawet drugorzędny problem.
  12. inny

    Samotność

    Ja tam od zawsze miałem mało znajomych, nie umiałem za bardzo wchodzić w głębsze przyjaźnie a o posiadaniu bliskiej osoby to nawet nie było mowy. W ogóle w moim domu też zawsze była taka pustka. Chyba się do tego przyzwyczaiłem. Często jednak mam ochotę na jakieś zajęcie z innymi ludźmi ale jednak tylko na moich warunkach, kiedy ja chcę.
  13. inny

    Nasze wewnętrzne dzieci

    W jakim sensie nienawidzisz? Nienawidzisz dzieci, bo nie masz? Czy nienawidzisz ich, bo uważasz, że dzieci mają lepiej i ty też chcesz być dzieckiem?
  14. inny

    Dojrzałość

    Z jakiego powodu nie chcesz rozmawiać o pewnych spawach na żywo? Ze strachu? Z takiego powodu, że to zburzy twój wizerunek człowieka radosnego, zabawnego? Uwierz, większość osób skrywa w środku swoje tajemnice, tych wylewnych jest mniej. Czy sprawia to dla Ciebie jakis problem, że nie rozmawiasz o tym z ludźmi? Jesteś z tego pokolenia, które wychowało się z internetem, gadu, skype, youtube, więc tak się socjalizowałeś. Ja jestem trochę starszy, stałe łącze miałem dopiero w twoim wieku i też mam problemy z poważnymi rozmowami w rzeczywistości Ale przecież to tak na prawdę nie jest trudne, tylko ten wstyd przed wyłorzeniem swoich słabości ...
×