Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
zdradzona1

potrzebuje pomocy :(

Rekomendowane odpowiedzi

witam . chce opowiedzic w skrocie swoja historie. nie przekreslajcie mnie tylko dalego ze spotykam sie z zonatym facetem. a wiec tak spotykam sie z zonatym facetem. na poczatku sie przyjaznilismy potem przerodzilo sie to w silne uczucie. on pokochal mnie ja jego.pokochal moje dzieci a one jego. moje zycie wczesniej bylo nie za bardzo udane. jestem po rozwodzie. gdy poznalam obecnego partnera nie moglam wprost uwierzyc ze spotkalo mnie cos tak pieknego , ze uwierzylam w siebie , uwierzylam w milosc.on jest wspanialym czlowiekiem. wszystko bylo jak w bajce, ukladalo sie swietnie.pewnego dnia powiedzial ze musimy porozmawiac . powiedzial ze jest chyba sexocholikiem ale przysiegal i obiecal ze nie szuka innej i nie bedzie sie z nikim spotykal. robilam wszystko by byl szczesliwy bo gdy on byl szczesliwy ja rowniez bylam. wczoraj zaczelam temat zdrady i oznajmil ze spotkal sie raz z jakas dziewczyna ale ze to byl jednorazowy wyskok. cos we mnie peklo. przysiegal ze wiecej tego nie zrobi i ze mnie kocha.siedze od wczoraj i placze , nie potrafie sobie z tym poradzic.nie wiem moze to moja wina. mam rozne glupie mysli. ale niepotrafie sie na niegoo nawet zloscic.choc to bardzo boli. nie wiem co ze soba zrobic . bardzo go kocham nie potrafie zyc bez niego. jest dla mnie wszystkim.jesli ktos jest w stanie mi cos doradzic , pomoc bede wdzieczna bo nie wiem co z soba zrobic :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie ukrywam ze wchodzac tu i opisujac swoja sytuacje liczylam na jakakolwiek pomoc , jakies slowo, ze ktos pomoze, doradzi mi co mam robic. jak rozwiazac swoj proble. niestety kolejny raz zostaje sama sobie :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

ach....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zdradzona1, Po pierwsze,jeśli on zdaje sobie sprawe,że jest sexoholikiem i nic z tym nie robi, to nie wiem na co czeka. To uzaleznienie jak każde inne, mechanizm ten sam.POwinien zglosić się na terapię.

Fakt, jak sie do tego Tobie przyznał, to napewno zależy mu na Tobie. Gorzej by było, gdyby zataił. Ale Ty nie jestes uzależniona od sexu i tego nie rozumiesz, istoty tej choroby.

I źle robisz,że siebie obwiniasz. To nie Twoja wina. On jest chory. Namów go na leczenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika1974 ma rację. Jeśli mu na Tobie zależy to powinien zapisać się na jakąś terapię. Samemu bardzo ciężko wyjść z tego nałogu, a sama widzisz, że ten nałóg zabija Ciebie, nie Jego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przedewszystkim Dziekuje ze nie oceniacie mnie z tego powodu iz on jest zonaty. z jednej strony wiem ze to nie jest dobre ale z drugiej strony bardzo go kocham i nie wyobrazam sobie zycia bez niego. dziekuje za rady. porozmawiam z nim o tym a co jesli nie bedzie chcial isc na zadna terapie lub jesli nie bedzie mial jak przeciez jego zona o tym nie wie. nie ma za bardzo tyle czasu zeby tam chodzic - chyba. bedzie sie bal ze jak bedzie na dluzej znikal z domu to ze ona moze zaczac cos podejrzewac . to wszystko jest dla mnie trudne. chcialabym mu pomoc bo wiem ze jesli jest seksocholikiem to predzej czy pozniej zrobi to ponownie :(

 

[Dodane po edycji:]

 

nie wiem moze zle mysle ale nie wiem czy nie wolalabym o tym niewiedziec. bo to mnie wykancza. odkad sie dowiedzialam o tym wszystkim oka nie zmrozylam. wykancza mnie to. zastanawiam sie czy moze gdzies nie lezy moja wina w tym wszystkim :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Seksoholikiem, jasne, a po czym to poznaje po tym ze non stop robi skoki w bok? moze to taka natura. Jezeli naprawde zaluje to pojdzie do psychologa albo i psychiatry na diagnoze, jednak zazwyczaj masa facetow ktora zdradzila mowi ze jest seksoholikiem, bo to po prostu dobra wymowka: jestem chory, to nie moj problem. Szczerze to mysle, ze jeszcze nie raz Ciebie zdradzi, ale decyzja twoja, powodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zgadzam sie z agusiąww. Raz zdradził to zrobi to koleny raz ... ale taką decyzje powinnaś podjąc sama.

I pamietaj nie możesz sie załamywać bo masz dzieci a one Cie potrzebują... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

zdradzona1, nie potrafisz się na niego złościć, za to, że Cię zdradził, ale potrafisz siebie za to obwiniać? W takim razie zdradzi Cię znowu. Alibi już ma, bo przecież jest seksoholikiem, Ty w razie czego winę weźmiesz na siebie.. Żyć nie umierać. Poza tym...ja Ciebie nie będę oceniać za to, że jesteś w związku z żonatym facetem, nie moja sprawa, ale skoro regularnie zdradza żonę, to czemu Ciebie ma nie zdradzać? Dla niego to może norma....?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×