Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wkurza mnie:


linka

Rekomendowane odpowiedzi

Miło że ktoś mnie rozumie, chociaż takie pocieszenie :smile:

Myślę że wiele kobiet na tym forum mnie rozumie i miałoby podobne rozterki.

 

Dysforia- jednego kocham bardzo od lat ale mam z nim ustabilizowane, monotonne życie.

Drugi mnie ciągnie bo nigdy się z nim nie nudziłam, pokazał mi świat jakiego nie znałam- pełen przygód, szaleństwa, zabawy. Mój związek pewnie też by tak wyglądał gdyby nas było stać na taki styl życia, ale tak nie jest. To dwa różne bieguny...

Edytowane przez Gość
index.php?get=1&f=1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pinkii, rozważ dokładnie wszystkie "za" i "przeciw" i zastanów się, czy chcesz ryzykować wieloletni związek, narzeczeństwo, małżeństwo.. wszystko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dysforia, do byłego nic już nie czuję. Lubię go jedynie może.

Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie. Popełniam błędy, tracę kontrolę i jestem czasami ciężka do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, ze nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza.

 

— Marilyn Monroe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niesia, No to się z nim nie spotykaj i nie rób

mu nadziei bo to boli :roll:

wiem coś o tym... to nie jest dobre wcale... :-|

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pinkii, oj ciągnie Cię, ciągnie... Bo się z nim jednak spotkasz. Bądź rozsądna. Będziemy trzymać.

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie najtrudniej jak I TAK musisz minąć tą osobę na korytarzu, jak ona Cię złapie za dłoń, a Ty musisz odwrócić wzrok i powiedzieć, że to już koniec, że więcej się nie zobaczymy i ma skasować mój numer. A potem wrócić do domu, przytulić narzeczonego i wybierać wiązanki do ślubu...

index.php?get=1&f=1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JA bym nie dał rady... nie wyobrażam sobie utrzymywać kontakt to dwóch kobiet...

jak jedna to jedna :roll:

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Więc wyobrażacie sobie jak mi było ciężko zapomnieć jak i tak co kilka dni/czasem tygodni się z nim spotykałam... A często i tak że musiałam z nim przebywać w jednym pomieszczeniu przez kilka godzin... A on podchodził i niby ukradkiem dotykał ramienia, niby niechcący się otarł, co chwilę na mnie zerkał... I jak tu zapomnieć w takich chwilach :evil: Teraz już nie przebywamy po kilka godzin w jednej sali, ale nadal się mijamy na korytarzach...

index.php?get=1&f=1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyjmowanie moich słów,spostrzezen jako wlasnych.

Nie umiem nauczyc sie dzielenia tym co...no wlasnie.

 

Wkurza mnie hustawka i stan nieszczescia,i cos co sprawia,że kurczy mi się żołądek i budzę się w nocy kilkanascie razy.

 

Nie powinno tak byc.WSzystko jest jednoczesnie za daleko i za blisko,bym mogla wybrac jakies rozsadne wyjscie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niesia, No to się z nim nie spotykaj i nie rób

mu nadziei bo to boli :roll:

wiem coś o tym... to nie jest dobre wcale... :-|

 

Kiedy on sam nalega na te spotkania. Ja nic nie robię.

Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie. Popełniam błędy, tracę kontrolę i jestem czasami ciężka do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, ze nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza.

 

— Marilyn Monroe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wkurza mnie to, że jak otworze forum to Ciągle widzę Dysforia.

Boję się otworzyć lodówkę żeby i stamtąd nie wyskoczył/a :mrgreen:

 

Hehe

 

Mnie wkurza okłamywanie własnych partnerów, bo jakieś spotkanie tego wymaga. ;)

szopik jest obserwowany

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mieszanie wątków mnie wkurza.

Ceny paliwa :evil:

I to, że moja terapeutka zachwyca się nad postępami, a ja ich niestety nie dostrzegam :bezradny:

Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie. Popełniam błędy, tracę kontrolę i jestem czasami ciężka do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, ze nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza.

 

— Marilyn Monroe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mnie wkurzyło to,że mój wóż dziś pojechał tylko 230km/h a mógł więcej

tylko mnie przy hamował gość z przodu :twisted::twisted:

uwielbiam szybką jazdę :twisted:

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szopik, mmożliwe ale wkurza mnie takie coś!

jakby w PL były dobre drogi to nad morze do Gdańska jechał bym 5h a nie 13 jak teraz 8)

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×