Pytania nerwicowca, dotyczące szumów i zaburzeń oczu

Inne zaburzenia.

Pytania nerwicowca, dotyczące szumów i zaburzeń oczu

Avatar użytkownika
przez WinYourLife08 12 gru 2017, 17:20
Witam wszystkich serdecznie. Po trudnym i bardzo ciężkim okresie, wypłukałem z siebie w ogromnej ilości nerwicę. Moja historia zaczęła się od omdleń w pracy, tak jakby leciałem do tyłu. Białe coś przed oczami, chyba mroczki które mam do teraz. Chodziłem przez jakieś 3,5 miesiąca do lekarzy i wizyt było ogrom a ze mną było z dnia na dzień co raz to gorzej. Od jakiś 2 miesięcy wiem co mi jest, zacząłem ze sobą walczyć aby móc wrócić do normalnego życia jakie było przed nerwicą. Każdy lekarz mi mówił, że nic mi nie jest. Czułem się jeszcze gorzej, tak jakby mnie wszyscy olali. Miałem oprócz tych omdleń gulę w gardle, ciągle zmęczony, ogromne i długotrwałe bicie serca (czasami nie mogłem zasnąć przez 2 h) takie akcje mi serduszko odstawiało, zaczął mi się pogarszać wzrok, zaczeły się lęki, szumy, mroczki, uczucie wyjścia z ciała z dziwnym widzeniem - chyba tunelowym nie wiem jak to się nazywa ale jakbym miał to opisać, poprostu widziałem wszystko to jakby było nie realne. Wkręcały mi się jakieś myśli typu jak ja się ruszam, czemu ja wiem, że ja czuję nogę że ona może się ruszyć.. zaczeła mi puchnąć głowa, myślałem tylko o najgorszym.. że to guz i za niedługo umrę. Okazało się że trafiłem do najlepszej neurolog w mieście (wcześniej byłem u innej, która mi przepisała psychotropy - nie wezmę tego w życiu) ona mnie wysłuchała, trzymała mnie prawie godzinę w gabinecie i powiedziała że to prawdopodobnie nerwica. Poprzepisywała mi leki, zleciła rezonans magnetyczny głowy z kontrastem, który był dla mnie tragedią. (wyjechałem 2 x z maszyny bo miałem takie ogromne uderzenia gorąca, było mi okropnie słabo) no i wyszło że mam glioze na tle demielizacyjnym i bardzo się tego wystraszyłem. Neurolog mi opowiedziała co to jest, że to nic groźnego - poprostu rozszerzają mi się żyły u mnie w moim przypadku od stresu albo lęków ale na pewno od tego całego nakręcania się stanem zdrowia. Dostałem tabeletki które mi to zmiejszały, wiadomo że jak myślenie było negatywne to znowu rozszerzenie.. ponoć ma mi to zniknąć jak nerwica się skończy i przestanę myśleć. Przeszłem horror w tym czasie od początku nerwicy, przed nerwicą byłem w trakcie robienia prawo jazdy (oprócz rodziny, dzieci, żony itp to mój najważniejszy cel w życiu.) bardzo chciałbym wyzdrowieć i pójść skończyć ten kurs.. często mam myśli że z tego nie wyjdę ale to się przebija. Wcześniej i czasami teraz mam coś takiego, że chociaż mi lepiej to dalej mi się wkręca że w takim stanie zostanę. Poprostu załamałem się tym prawo jazdy. Nie ma dnia ani nocy gdzie bym się przez to nie załamał. To jest tak silne jak prawdziwa miłość (zostałem zdradzony) - tzn ja to tak odczuwam. Zostały mi resztki odrealnienia które mi przechodzą, mam lęki przed wyjściem na dwór ale wiem że to pokonam.. szumy które bardzo mnie denerwują i nie wiem jak sobie z nimi poradzić. Byłem i zrobiłem badania na szumy i nic nie wyszło. Jak zapomnę o szumach to ich nie słyszę a jak się kładę spać i jest cicho to je słyszę. I moje pytanie, do tych którym te szumy się skończyły w nerwicy lub poza bo się skończyła. One są nadmiarem mojego lęku czy stresu, nakręcaniu się tym że nie wyzdrowieje chociaż momentami zaczynam się już czuć jak przed nerwicą? jak sobie z nimi poradzić? w dzień je niweluje muzyką i ich nie słyszę.. na początku piłem dziurawca fix a apteki i bardzo mnie powyciągał jakieś 3 tyg. Musiałem go odstawić bo już mi nie pomagał. Ja jestem jakiś leko odporny bo wcześniej jeszcze była melisa, zapomniałem dopisać. Od jakoś niecałego tygodnia odkąd zacząłem brać witamine B6, B12 i potas to czuję, że powoli wracam do siebie.. nie mam też nikogo, kto mnie podniesie na duchu, oprócz przyjaciela który jest w piątki i wraca w niedziele bo studiuje w innym mieście. A i jeszcze ostatnie pytanie, jak to jest z tymi mroczkami i innymi zaburzeniami widzenia w nerwicy? one się kończą jak wyjdziemy z nerwicy czy jak? bo te oczy stopniowo mi przechodzą odkąd robiłem okłady rumiankiem, biorę witaminy. Mam też nogi z waty, myślę że to wszystko co mi się stało to z picia kawy i energetykow na nocnych zmianach w pracy. Mniejsza, potrzebuję porady co do szumów, oczu a z lękami jakoś daję radę bo w większości już je oswoiłem został mi lęk przed dworem (sam na sam)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
06 gru 2017, 17:23

Pytania nerwicowca, dotyczące szumów i zaburzeń oczu

przez chipster 20 gru 2017, 17:01
Za dużo napisałeś naraz, nikt tego nie będzie czytał
Poznam kogoś, płeć bez znaczenia, docelowo przyjaźń, po prostu.
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
29 kwi 2013, 21:37
Lokalizacja
nie polska

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do