ERGOFOBIA -lęk przed pracą

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

ERGOFOBIA -lęk przed pracą

przez Redwing 21 sty 2018, 19:09
To o czym Ty Anna102 piszesz jest NAPRAWDĘ przerażające i zgadzam się z Tobą, że poziom absurdu przekracza wszelkie normy. Nie ma żadnej oferty dla ludzi, których problemy wewnętrzne nie pozwalają podjąć pracy, a którzy natychmiast potrzebują pomocy. Dosłownie żadnej. Gdy jako licealista chodziłem do pani psycholog od spraw zawodowych, odkryła (zakładam), że moim problemem nie jest kwestia pracy, tylko zaniżonej samooceny i gruntownego znienawidzenia siebie. I prowadziła ze mną dłuuugie dyskusje. Pięknie wspominam to spotkanie.

Po latach wiem, że nadal pracuje w tej samej poradni, ale gdy zadzwoniłem z pytaniem o kontakt, zostałem przez Panią sekretarkę powiadomiony, że owa pani psycholog prowadzi konsultacje wyłącznie z młodzieżą i tyle. Nic w stylu "inne poradnie" bądź "może tam niech Pan spróbuje dzwonić". Zero. Na szczęście o tyle jestem świadom, że nie uznałem tego za koniec mojej drogi poszukiwania ratunku, ale to jest absurd, ponieważ mnóstwo osób porzuciłoby w ich mniemaniu ostatnią nadzieję.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
08 paź 2017, 11:40

ERGOFOBIA -lęk przed pracą

przez Anna102 24 sty 2018, 19:22
Redwing, sprawa z tą moją terapeutką przybrała trochę inny obrót. Właściwą terapię, czyli sesje 2 razy w tygodniu zacznę dopiero w drugiej połowie roku w mieście, do którego się przeprowadzam, u innego terapeuty. Póki co, chodzę raz w tygodniu na fundusz na tzw terapię wspierającą. Temat terapii prywatnej za grube pieniądze jest więc trochę odwleczony, ale i tak w końcu ten czas nadejdzie. Postanowiłam sobie, że jak trochę uspokoi się mój życiowy syf, poświęcę jedno ze spotkań z moją aktualną terapeutką na dyskusję na temat finansowych wymagań terapeutów, bo bardzo mnie ta kwestia mierzi.

Ta sekretarka niestety albo nie jest nauczona jak postępować w takich sytuacjach albo nie ma w sobie tyle wrażliwości, aby udzielić pomocy. Myślę, że mógłbyś spróbować podejść do tej poradni i nacisnąć sekretarkę, że chciałbyś zamienić parę słów z tą panią psycholog. Jeśli psycholog nie zgodzi się na terapię/spotkania, to może udzieli wskazówki, gdzie możesz tej pomocy szukać.

Przypomniały mi się słowa mojej aktualnej super-psychiatry, nie z wyboru (moja poprzednia psychiatra przeniosła się gdzie indziej): "Musi Pani iść do pracy, przecież nie dostanie Pani renty". A potem recepta i dziękuję, do widzenia. I dziwią się, że wskaźnik samobójstw jest tak wysoki.
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
11 maja 2017, 18:30

ERGOFOBIA -lęk przed pracą

przez wTymTygodniu 25 sty 2018, 20:01
Ja też nie jestem zadowolona z tak wysokich cen różnych form pomocy psychologicznej, ale terapeuta też musi opłacić z czegoś rachunki i opłaty za prowadzenie działalności, a każdy klient by chciał zniżki dla siebie. Więc nie dziwię się im. Raczej nikt sobie od ust nie zabierze, by pomóc bezinteresownie innym.
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
22 sty 2018, 19:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

ERGOFOBIA -lęk przed pracą

Avatar użytkownika
przez nvm 25 sty 2018, 22:00
Ja mam "lęk" przed pracą, przed terapią i przed wszelkimi zobowiązaniami.
Ogólnie - mam "lęk" przed byciem ograniczonym.
Tylko czy to rzeczywiście "lęk"? Po prostu nie chcę być ograniczony.
Dlaczego? Bo pragnę odprężenia...
.
Avatar użytkownika
nvm
Offline
Posty
1280
Dołączył(a)
21 lis 2015, 07:26

ERGOFOBIA -lęk przed pracą

Avatar użytkownika
przez Arvena 25 sty 2018, 22:24
Mnie męczą wszelkie "ograniczenia". Zawsze miałam problemy z chodzeniem do szkoły, pracy. Teraz jakoś ciągnę, samą pracę jako pracę lubię ale czuję czasami takie wypalenie, że już mam dosyć, że muszę odpocząć, nabrać sił, gdybym mogła pracować tak, że np. 3 miesiące pracy i 1 miesiąc urlopu byłoby lepiej a tak to żeby mieć "odetchnięcie" to muszę zmieniać pracę i robić przerwę, ale zwykle walczę do końca i doprowadzam się prawie do szaleństwa jak zbyt długo to trwa, uruchamia mi się jakiś mechanizm "ucieczki" przed całym światem.
Nie jestem sam. Odmiennych nas jest w bród!
Wciąż otorbionych wstrętem i respektem.
Bóg dał z kalectwem pokusę nam - i głód,
By się związać w pokręconych sektę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
07 sty 2018, 20:46
Lokalizacja
Warszawa

ERGOFOBIA -lęk przed pracą

Avatar użytkownika
przez arahja7 31 sty 2018, 02:29
Dobrze wiedzieć, że to ma nazwę...
Mając 17 i 18 lat miałam prace marzeń. Uczyłam się a w wakacje pracowałam. I to była praca do której z chęcią przychodziłabym za darmo, tak ją lubiłam. Lubiłam samą pracę, klientów, współpracowników, szefostwo i nierzadką samotność w niej. Mimo to chodzenie do niej, jak do każdej wcześniejszej i późniejszej pracy, było nieco traumatyczne. Mój szef wiedział, że mam od cholery dziwnych problemów i akceptował to. Kiedyś doszło do sytuacji, że dostałam w domu ataku paniki związanego z pacą. Zadzwoniłam do niego, że nie jestem w stanie przyjść, że nawet z domu nie byłabym w stanie wyjść i niestety odchodzę. Przyjechał po mnie, ku*wa, z drugiego końca miasta żeby zabrać mnie w jeszcze inną część miasta do pracy. Mimo tego, że praca była najlepsza jaka mogła być nie ominęły mnie tam ataki paniki... Teraz mam 27 lat, robiłam w życiu nie mało rzeczy które uwielbiałam a do każdej pracy szłam z jak najlepszym nastawieniem a mimo tego... zawsze strach, odwlekanie poszukiwań, rozpędzanie maszyny, depresja gdy dostaję pracę lub zapraszają mnie na rozmowę, później przyzwyczajenie do warunków/ludzi a po miesiącu do trzech nadchodził atak paniki. Tylko w dwóch ostatnich pracach udało mi się zwalczać ataki samodzielnie i dzięki temu pracowałam ciągiem 1,5 roku, w dwóch miejscach.
Dopiero od ok roku wiem, że to co się ze mną dzieje to są ataki paniki a od pół roku mam na to xanax. Mimo to wciąż konieczność pracowania to dla mnie coś strasznego, okropnego. Co gorsza, znam podłoże psychiczne tego stanu i wiecie co? Nie zmienia to NIC :cry: Jak jestem wyznawcą terapii i rozwiązywania problemów, szukania źródeł i bodźców to na to nic nie pomaga :cry:
Relaksacja nie wychodzi mi długoterminowo, stosuję ją w skrajnych momentach, ale w atakach się nie da.
Zauważyłam, że pracując samotnie i nie na cały etat, bez stresów jestem w stanie przetrwać w pracy bardzo długo. Niestety o taką prace ciężko, a z części etatu się nie utrzymam...
Ostatnio doszłam do wniosku, że jeśli nie ogarnę się do 30stki to nie ma sensu dalej ciągnąć życia. Dosłownie, sensu w tym brak, no bo jaki sens ma świadoma wegetacja lub syzyfowa walka skazana na porażkę?

Pojutrze idę do nowej pracy, trzymajcie kciuki za "projekt życie", przyda się...
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
323
Dołączył(a)
28 kwi 2014, 06:16
Lokalizacja
Katowice

ERGOFOBIA -lęk przed pracą

przez Holik 31 sty 2018, 05:36
Trzymam kciuki Arahja, zdaj później relację jak Ci poszło.
Myślę, że spokojnie ogarniesz ten problem, jak nie terapią to lekami. Pamiętaj, że dopiero od roku znasz swój problem, a to mało czasu.
A esci pomagał na te ataki paniki?
Holik
Offline

ERGOFOBIA -lęk przed pracą

Avatar użytkownika
przez Lilith 07 lut 2018, 18:11
arahja7, i jak w nowej pracy?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.
Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
48316
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

ERGOFOBIA -lęk przed pracą

Avatar użytkownika
przez natrętek 08 lut 2018, 11:32
Przeżycia i związane z nimi problemy z pracą oraz to co metaforycznie wkuuporr ujął jako bycie "w biegu" i po ucieczce (porzuceniu) pracy ponowne wprawianie machiny w ruch jest też moim bardzo bolesnym doświadczeniem. Myślę, że takich osób ja my jest więcej, ale jest to:
wkuuporr napisał(a):wizerunek życia jako ciągłej walki o normalność
a ja już trochę walczę.
Anna102 napisał(a):Redwing,Przypomniały mi się słowa mojej aktualnej super-psychiatry, nie z wyboru (moja poprzednia psychiatra przeniosła się gdzie indziej): "Musi Pani iść do pracy, przecież nie dostanie Pani renty". A potem recepta i dziękuję, do widzenia. I dziwią się, że wskaźnik samobójstw jest tak wysoki.
Jutro po raz kolejny raz będę się upokarzał przed biegłym sądowym w sprawie przeciwko ZUS o odmowie prawa do świadczenia rentowego. Niestety przypuszczam, że po raz kolejny zostanę odprawiony z kwitkiem. Często mam wrażenie, że silnie nasilone i przewlekłe objawy zaburzeń lękowo - depresyjnych oraz osobowościowych są gorsze w przeżywaniu niż choroby psychiczne, a dodatkowo dają mniejsze szanse na otrzymanie świadczeń z tytułu niezdolności do pracy.
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
778
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

ERGOFOBIA -lęk przed pracą

przez Redwing 12 lut 2018, 22:54
Mam życiowy regres. Już nie wiem co mi jest. Czuję się jak wielkie nic. Jutro biorę urlop na żądanie, bo dzisiaj przeżyłem kolejny raz piekło. Choć inni pewnie chuchnęli by i machnęli ręką, ja przeżywam jak ostatni posiłek przed śmiercią. Nie mam sił, popłakałem się (tzn. parę łez) wracając do domu, od dwóch godzin nic nie robię, nie mam siły, chęci, ochoty. Nie wiem na czym polega ten fenomen, ale czuję się jak niedorajda. Wszyscy wokół wysoko postawione głowy, dzień za dniem pokonują, moja siostra twardo stąpa po ziemi, a ja w każdej pracy jestem jak niedojrzała pizda. Łamaga, oferma, po 6,5 miesiącach pracy czuję się, jakbym popełniał kardynalne błędy w postaci 2+2=5. Staram się, wychodzi źle. Nie staram się, jest równie tak samo. Zero talentu do pracy, zero konkretnych umiejętności. Potrafię jedynie czytać książki, rozumieć zachowania ludzi i wydarzenia na świecie. Nic z tym nie zrobię.

O co w tym wszystkim chodzi? O co? Chcę się zwolnić, ale zwolnienie będzie oznaczało odcięciem od finansów, którymi płacę za terapię, a jednocześnie wskaże moim rodzicom, że mam źle w głowie, bo przecież kiedyś trzeba z gniazda wyfrunąć, a teraz kasa jest dobra, więc o co Ci chodzi? Mam myśli samobójcze, z którymi się zadomowiłem i są czymś naturalnym. Wydają się najbardziej logicznym wyjściem. Jeśli coś się nie zmieni, nie będę czekał na świt nowych pomysłów. W głowie pielęgnuję sobie schemat rzeczy, które na pewno zrobię przed skokiem albo zażyciem turboilości tabletek.

Tak, to jest wątek o ergofobii, ale ja bym siebie i swoje skrzywienie powkładał do wielu wątków, a tutaj przynajmniej mam wrażenie, że ktoś to odczytuje i w promilu czuję się lekko lepiej, tak więc zostanę tutaj.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
08 paź 2017, 11:40

ERGOFOBIA -lęk przed pracą

Avatar użytkownika
przez dr. Psycho Trepens 12 lut 2018, 23:55
Boję się że już nigdy nie pójdę do pracy. Osobowość unikająca jest we mnie za bardzo zakorzeniona bym mógł bez problemu wykonywać jakąś pracę umysłową i być jakkolwiek ocenianym.

Klomipramina - 150mg
Pregabalina - 300mg
Chloroprotiksen - 50mg
--------------------
design.jacek.online
Posty
945
Dołączył(a)
15 kwi 2015, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

ERGOFOBIA -lęk przed pracą

przez wkuuporr 13 lut 2018, 01:03
Redwing napisał(a):a ja w każdej pracy jestem jak niedojrzała pizda. Łamaga, oferma, po 6,5 miesiącach pracy czuję się, jakbym popełniał kardynalne błędy w postaci 2+2=5. Staram się, wychodzi źle. Nie staram się, jest równie tak samo. Zero talentu do pracy, zero konkretnych umiejętności.

Może obecna praca nie jest dla Ciebie? Czasami trzeba cofnąć się i zmienić ścieżkę. A umiejętności to się zdobywa. Nikt nie rodzi się z umiejętnościami. Geniusze też musieli je jakoś zdobyć, wyćwiczyć, chociaż im to szło o wiele łatwiej ze względu na wrodzony talent. Nie posiadasz konkretnych umiejętności, bo może nie próbujesz ich odkryć i wyćwiczyć? Trzeba próbować nawet tego czego z jakichś powodów uważamy, że nigdy nam nie wyjdzie. Nawet jeżeli uważamy, że do czegoś kompletnie się nie nadajemy, a nigdy tego nie spróbowaliśmy, możemy grubo się zdziwić. Ja u siebie przypadkowo odkryłem predyspozycje, których się nie spodziewałem i nigdy bym nie uwierzył gdyby ktoś powiedział, że będę w tym dobry, będę szybko w tym się rozwijał i będzie mi to sprawiało przyjemność. Niestety w praktykowaniu tego przeszkadza mi choroba. Przeszkadza mi tak skutecznie, że na dłuższą metę nie mogę tego robić.
Offline
Posty
911
Dołączył(a)
07 sty 2018, 22:30

ERGOFOBIA -lęk przed pracą

przez wTymTygodniu 13 lut 2018, 11:33
Ja również boję się pracy, a jeszcze bardziej medycyny pracy, która mnie właśnie czeka. Pociesza mnie tylko myśl, że miliony ludzi to przechodzi i sobie radzą, więc czemu nie ja.
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
22 sty 2018, 19:07

ERGOFOBIA -lęk przed pracą

Avatar użytkownika
przez arahja7 16 lut 2018, 19:17
Pracuję w Biedrze od początku miesiąca i kurde, tego się właśnie obawiałam... praca ciężka fizycznie, ale to mozna przeżyć. Łatwiej wytrzymać zmęczenie fizyczne niż psychiczne a z tym drugim... potrafię się dogadać z ludźmi na zaskakująco dobrym poziomie ale tam jest cyrk na kółkach. Każdy kierownik mówi co innego, kontrole zewsząd i każdy chce czegoś innego, ma inne zasady i twierdzi, że to są zasady ogólne, co za paranoja... Do tego specyficzni są Ci ludzie, wszyscy to osoby z ościennych miast, lekka patologia. Po przyjściu do pracy usłyszałam żeby nie sprawdzac grafiku dalej jak na tydzień do przodu bo się jeszcze wiele razy zmieni... i grafiku nawet Ci do domu nie dadzą, serio trzeba po każdym dniu sprawdzać jak pracujesz b się z dnia na dzień zmienia...
Pracowałam rok temu w innym markecie i było cudownie pod każdym względem. To co się odwala w Biedrze to jest paranoja na kółkach + ciężka praca fizyczna i obciążenia psychiczne nie dla słabych... na początku dawałam radę, zawsze daję ale już odpuściłam bo wiem, że nie chcę tak żyć ani pracować. Nie poświęcę swojego życia dla dobra Biedry : P
Gdy na początku napisałam siostrze, że czekam godzinę na przystanku na autobus odpowiedziała, że ona miała gorzej i dawała radę. Dziś powiedziałam matce, że rzucę, bo nie jestem w stanie szukać innej pracy w trakcie pracowania w biedrze. Wyśmiała mnie. Nienawidzę swojej rodziny. Zmarnowali życie sobie, chcą zmarnowac mnie.

Chce znów mieć fajną, samotną pracę siedząca przy kompie, w jakiejś recepcji/sklepie specjalistycznym :cry:
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
323
Dołączył(a)
28 kwi 2014, 06:16
Lokalizacja
Katowice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do