Hej

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Hej

Avatar użytkownika
przez Kanashimi 01 sty 2010, 21:22
Hej.
No więc jestem nowa na tym forum.
Długo zastanawiałam się nad tym, czy się rejestrować, ale w końcu postanowiłam, że tak.

Napiszę mniej więcej jaki mam problem, może wy powiecie mi co to może być i co mam zrobić.

W 2 klasie gimnazjum zaczęłam się odchudzać. W krótkim czasie stało się to moją manią, był moment, że jadłam dość mało.
Sporo schudłam. Pojawiły się problemy zdrowotne. Musiałam zacząć jeść normalnie i trochę przytyć. (nadal jestem raczej szczupła).
Opanowałam się z tym odchudzaniem rok temu. Od września poszłam do nowej szkoły. I praktycznie od września jest niedobrze.
Nie mówię już o tym odchudzaniu. Po pierwsze jestem niezadowolona ze szkoły i bardzo niechętnie tam chodzę.
Do tego doszła nieśmiałość, wstydliwość (kiedyś taka nie byłam). Mam wrażenie, że wszyscy na mnie patrzą i mnie obgadują, wyśmiewają. Często płaczę. Chodzę poddenerwowana, zestresowana. Ciężko mi znaleźć jakiekolwiek pozytywy.
Mam wiele zainteresowań, które są dla mnie ważne i nie porzucam ich, jednak nie widzę perspektyw.
Mam niskie poczucie wartości, wystarczy jedna negatywna opinia na mój temat, a ja już to przeżywam.
Wśród znajomych zachowuję się raczej normalnie i jestem dość pogodna. Jednak bardzo często, gdy jestem już sama w pokoju, zaczynam płakać, czuję taką pustkę w środku lub nawet ból gdzieś w środku.
Teraz gdy była ta przerwa świąteczna, to na początku było lepiej, trochę się uspokoiłam, nie chodziłam taka poddenerwowana.
Ale teraz, gdy zostało już tylko parę dni wolnego, wszystko to wróciło. Smutek, niechęć. Mam wrażenie, że nikt nie jest w stanie mnie zrozumieć. Dużo analizuje, staram się nie być powierzchowna, w przeciwieństwie do wielu innych ludzi.
Gdy próbuję komuś opowiedzieć, co czuję, dostaję odpowiedź "nie martw się, będzie ok", które "jakoś" nie skutkuje.
Kiedyś taka nie byłam. Nie wiem już co mam zrobić...

Postanowiłam się tutaj zarejestrować, aby postarać się pokonać choć połowę tych problemów i poznać ludzi, którzy mnie zrozumieją.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
01 sty 2010, 21:13
Lokalizacja
Warszawa

Re: Hej

przez beatrix 01 sty 2010, 22:37
hej Kanashimi ;) tak mi się coś zdaje, że wstydliwość, nieśmiałość i niechęć do szkoły to niestety następstwa Twoich problemów z odchudzaniem. Napisałaś, że już rok temu opanowałaś się z tym, ale wygląda na to, że nie akceptujesz swojego wyglądu nadal, jest tak czy się mylę ?
beatrix
Offline

Re: Hej

Avatar użytkownika
przez Kanashimi 01 sty 2010, 22:42
beatrix napisał(a):hej Kanashimi ;) tak mi się coś zdaje, że wstydliwość, nieśmiałość i niechęć do szkoły to niestety następstwa Twoich problemów z odchudzaniem. Napisałaś, że już rok temu opanowałaś się z tym, ale wygląda na to, że nie akceptujesz swojego wyglądu nadal, jest tak czy się mylę ?


No chyba się nie mylisz...
Cały czas widzę siebie grubą.
Ale wcześniej nie było tego całego smutku itp.
Poza tym mam kiepską sytuację w domu.
Chciałabym umieć się cieszyć życiem, potrafić się nie przejmować.
A ja jestem bardzo emocjonalna i wrażliwa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
01 sty 2010, 21:13
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hej

przez beatrix 01 sty 2010, 22:51
może powinnaś na początek skorzystać z pomocy szkolnego psychologa ? myślałaś o tym ?
beatrix
Offline

Re: Hej

Avatar użytkownika
przez Kanashimi 01 sty 2010, 23:28
Szkolnego raczej nie.
Ale zastanawiałam się, czy nie iść do jakiegoś poza szkołą.
Sama nie wiem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
01 sty 2010, 21:13
Lokalizacja
Warszawa

Re: Hej

przez beatrix 02 sty 2010, 00:02
w takim razie to jeszcze lepiej skoro myślisz o pozaszkolnym ! uważam, że powinnaś umówić się chociaż na jedną wizytę żeby specjalista pomógł Ci dokładnie określić czy to co Cię męczy to zaburzenia odżywania czy może coś więcej - bo jakiś powód musiał być skoro zaczęłaś się tak drastycznie i nagle odchudzać, to chyba nigdy nie bierze się ot tak, z niczego..
pomyśl nad taką wizytą - warto :smile:
beatrix
Offline

Re: Hej

Avatar użytkownika
przez Kanashimi 02 sty 2010, 00:52
Chciałabym też poznać jakichś ludzi, co być może mają podobne problemy. Tylko oni tak naprawdę potrafią to zrozumieć.
Ogólnie mam jakieś zmiany nastroju. Już się tak zastanawiałam nad borderline... Mam takie fazy, że jest spoko i takie totalnego oklapnięcia, że tylko... ah. no właśnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
01 sty 2010, 21:13
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do