Prawdopodobnie uzaleznienie od komputera?

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od komputera czy nerwica natręctw

Avatar użytkownika
przez ketjow 11 paź 2009, 13:55
Witam uwielbiem siedziec na komputeże mogą to być nawet bezsensowne rzeczy ale ciagle siedze i szperam ogladam allegro albo patrze jaka się ma lepsze taryfy mam nadzieje ze to nie sa natrectwa zona ciagle minie wyzywa ze ciagle siedze na laptopie a nie zajmuje sie dzieckiem ogolnie mam nerwice lekowa pozdrawiam
Rzeczywistość daje więcej wrażeń niż fikcja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
11 lis 2008, 02:11
Lokalizacja
Poznań

Re: Uzależnienie od komputera czy nerwica natręctw

przez Lili-ana 11 paź 2009, 19:03
tak, to uzależnienie, mój mąż też to ma. Teraz zepsuł mu się laptop więc mocno się ograniczył. Tzn. mamy jeden komp wspólny do dyspozycji ale to ja na nim częściej siedzę niż on... teraz moja kolej na uzależnienie :P
Lili-ana
Offline

Re: Uzależnienie od komputera czy nerwica natręctw

przez wovacuum 11 paź 2009, 19:21
no ja chyba tez juz siè uzaleznilam ale pozytywnie,od tego forum :D
wovacuum
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Prawdopodobnie uzaleznienie od komputera?

przez con16 26 lis 2010, 10:36
Witam ,
nie wiem co mam robic sprawa wyglada tak 13 letnie dziecko przestalo chodzic do szkoly
Od pol roku jest tak ze nie chodzil tam raz czy dwa razy w tyg. ,ale teraz od 3 tyg. byl tylko raz.
Caly dzien siedzi i gra na komputerze.
Zastanawialam sie czy to nie jest fobia szkolna ,ale chyba nei bo on nie wychodzi nigdzie...
Zeby poszedl do fryzjera musze go namawiac tydzien ,ubrania kupuje sama bo on pojedzie tylko po gre.

No przeciez nie moze byc tak ze dziecko nie chodzi do szoly !
Do jakiego lekarza mam sie z nim zglosic?
Problem w tym ,ze on do lekarza nie pojedzie nie wyciagne go sila bo robi sie agresywny.
jestem ze slaska
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
10 cze 2010, 17:00

Re: Prawdopodobnie uzaleznienie od komputera?

Avatar użytkownika
przez linka 26 lis 2010, 10:44
con16, bez obrazy ...ale dopiero teraz zauważyłaś problem?
Pierwsza rzecz to odwiedzenie psychologa, znajdź poradnie psychologiczną dla dzieci i najpierw sama idź na wizytę, porozmawiaj o problemie a terapeuta już powinien powiedzieć ci co dalej robić.

Ja bym w takim przypadku z mety usunęła komputer z domu.....w ogóle jak do tego doszło, że takie małe dziecko spędza tyle czasu przed komputerem? Nie miał jakiegoś limitu na komputer? Może tak było wygodniej - bo się sobą zajął a ty miałaś święty spokój....on nie ma żadnych kolegów, z podwórka, ze szkoły?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Prawdopodobnie uzaleznienie od komputera?

Avatar użytkownika
przez Ahmed 26 lis 2010, 11:00
Hej .... zgadzam sie z linką. tez bym zaczął od wyniesienia komputera z domu.
Z tresci posta nie mozna wywnioskować jaki jest stopień pokrewieństwa między Toba a tym trzynastolatkiem. Nie wiem czy jesteś matką , siostra czy samym zainteresowanym ...bo jak tak to sam sobie komputera pewnie nie wyniesiesz.
Jezeli matką to napytasz sobie biedy niechodzeniem syna do szkoły (duze kary są za niedopilnowania). Idź od razu do psychologa szkolnego, pogadaj o uzależnieniu syna. Jeżeli siostrą to zwróć może rodzicom uwage na problem brata.... no a jak samym zainteresowanym to samemu do psychologa idź i pogadaj....bo matce i ojcu kłopotów narobisz tylko
Czytałem kiedyś o przypadku gdzieś w polsce kiedy to dziewczyna przez uzależnienie od jednej gry w która grała 20 godzin na dobe - stoczyła sie na same dno. Zawaliła studia, staraciła pracę i wydała mase pieniędzy na jakies "coś tam" na serwerze. Zaczęła trole i inne smoki widzieć w realu , zamazała jej się granica między grą a życiem. Udało jej się wrócić "do nas" dzięki zaangażownaiu rodziców - no ale oni zareagowali.
Tak że najpierw psycholog , potem wystawka komputera.....albo odwrotnie.
chyba że jeszcze superniania ;)
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Re: Prawdopodobnie uzaleznienie od komputera?

przez con16 26 lis 2010, 11:14
Jestem siostra,
tyle ze nie mam jeszcze skonczonych 18 lat.
Matka twierdzi ,ze problem sie sam rozwiaze
byla u pedadoga szkolnego ,ale nic nie zdziałala
dostala numer do poradni psychologicznej ,ktora jest 7 minut drogi od nas autem.
,ale sie tam nie wybiera
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
10 cze 2010, 17:00

Re: Prawdopodobnie uzaleznienie od komputera?

Avatar użytkownika
przez linka 26 lis 2010, 11:21
:shock: To będzie bulić kary po kilka tysięcy i wyhoduje sobie małego agresywnego niezsocjalizowanego syna...... :-| smutne to jest..... a ja mogę zapewnić, ze z żadne uzależnienie "samo się nie rozwiąże".....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Prawdopodobnie uzaleznienie od komputera?

przez con16 26 lis 2010, 11:33
a gdybym sama przeszla sie do tej poradni i pwoiedziala jaki jest problem?
czy jakos siostra w dodatku nieletnia nie moge?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
10 cze 2010, 17:00

Re: Prawdopodobnie uzaleznienie od komputera?

Avatar użytkownika
przez linka 26 lis 2010, 11:51
con16, możesz, ale nie jesteś prawnym opiekunem brata i jakiekolwiek kroki przy podejmowaniu leczenia będą zależeć od twoich rodziców.... ja bym raczej starała sie wpłynąć na matkę, ojca żeby odwiedzili psychologa który wytłumaczy im, że to groźne uzależnienie.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Prawdopodobnie uzaleznienie od komputera?

przez con16 26 lis 2010, 12:05
gorzej ,gdy matka sama powinna sie leczyc /;
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
10 cze 2010, 17:00

Re: Prawdopodobnie uzaleznienie od komputera?

Avatar użytkownika
przez linka 26 lis 2010, 12:24
:-| wiesz, to są dorośli ludzie ( rodzice) i ty nie jesteś w stanie zmienić ich postępowania ani za nie nie odpowiadasz.....możesz zgłosić się do psychologa, pogadać, może on coś podpowie co tu zrobić, żeby było lepiej.....Ty wcześniej pisałaś, ze jesteś po próbie, więc dziwi mnie to, że rodzice nie zwracają uwagi po czymś takim na problemy emocjonalne twoje i brata......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Prawdopodobnie uzaleznienie od komputera?

Avatar użytkownika
przez Ahmed 26 lis 2010, 12:31
jak rodzice zlewają temat to sama idź do szkoły brata i pogadaj z pedagogiem albo psychologiem w jego szkole .... nie ważne że nie masz 18 lat powinni Cię wysłuchać. Ale zaznacz że zależy Ci na pomocy bratu a nie zaszkodzeniu rodzicom. Dziwne że matce nie przszkadza że brat nie chodzi do szkoły? Jak dostanie 4000zł do płacenia to jej sie oczy otworzą. A moze fundament problmów brata leży gdzieś głebiej - no nie wiem .... patologia albo alkoholizm w domu ? O takich rzeczach trudno sie pisze ale może czasem warto.
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Re: Prawdopodobnie uzaleznienie od komputera?

przez con16 26 lis 2010, 13:09
Nie mam patologi w domu
Problem jest w tym ,ze
Moja matka jest po prostu głupia i nie zaradna :uklon:
Wiem nie powinnam o matce,ale ona jest strasznie glupia czesto jak ktos cos do niej mowi nie rozumie slow :bezradny:
Nic sama nie potrafi zalatwic.
Ja znowu szybko doroslam i nauczylam sobie radzic w zyciu.

I jak dzis mi powiedziala ,ze od 3 lat mi cos zalatwia to myslałam ,ze z krzesla spadne.
ZAWSZE MOGE LICZYC TYLko na siebie.

Probowalam z nia rozmawiac (nawet nie krzyczalam) ,ale ona twierdzi ,ze jak dziecko pojdzi w pon do szoly to problem rozwiazany ! bo raz pojdzie ,a potem 2 tyg. znowu nie :bezradny: :bezradny: :bezradny:
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
10 cze 2010, 17:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do