Ciągles szukam akcept acji u rodziców..

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Ciągles szukam akcept acji u rodziców..

przez śliwka_ 06 paź 2013, 22:19
Mam 29 lat i "spowiadam" im się faktycznie z prawie wszystkiego.Mają na mnie bardzo duży wpływ.Jestem dla nich takim łącznikiem w ich małżeństwie ale już nie chce nim być.Chciałabym od nich kiedyś usłyszeć,że moje wybory są dobre,a nie tylko ciągłą krytykę.Nie umiem się zdystansować do emocji i wszystko zbyt poważnie przeżywam.Chce się wyprowadzić do mojego faceta jakieś 200 km od domu,ale boje się że oni tego nie zaakceptują i będą chcieli na siłę żebym z nimi została.Jak to rozwiązać?Jak uspokoić emocje?
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
30 paź 2012, 22:18

Ciągles szukam akcept acji u rodziców..

Avatar użytkownika
przez bittersweet 06 paź 2013, 22:25
śliwka_, mam wrażenie, ze już do Ciebie kiedys pisałam w temacie dot toksycznych rodziców ;) moja opinia to : wyprowadzic się jak najszybciej do swojego faceta, jesli nie bedziesz sobie potrafila dać z tym rady - doraźnie prochy, a oprócz tego na pewno terapia.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Ciągles szukam akcept acji u rodziców..

Avatar użytkownika
przez EmInQu 07 paź 2013, 09:11
śliwka_ napisał(a):Mam 29 lat i "spowiadam" im się faktycznie z prawie wszystkiego.Mają na mnie bardzo duży wpływ.Jestem dla nich takim łącznikiem w ich małżeństwie ale już nie chce nim być.Chciałabym od nich kiedyś usłyszeć,że moje wybory są dobre,a nie tylko ciągłą krytykę.Nie umiem się zdystansować do emocji i wszystko zbyt poważnie przeżywam.Chce się wyprowadzić do mojego faceta jakieś 200 km od domu,ale boje się że oni tego nie zaakceptują i będą chcieli na siłę żebym z nimi została.Jak to rozwiązać?Jak uspokoić emocje?

Jeśli chcesz uspokoić emocje, to musisz coś zmienić w swoim życiu. Samo się nie zrobi. Rodzice zrobili sobie z Ciebie surogat swoich własnych braków relacyjnych. To destrukcyjne posunięcie nie tylko dla Ciebie. Jeśli zależy Ci na rodzicach, to powinnaś jak najszybciej wyprowadzić się do swojego faceta i rozpocząć swoje życie, dając tym samym szansę również rodzicom na to, aby mogli na nowo ujrzeć siebie nawzajem. Pamiętaj, że rodzice to tylko ludzie i jak każdy popełniają masę błędów. Wielokrotnie własne dzieci przerastają ich inteligencją. Naucz ich zapomnianych elementów egzystencji poprzez swoje stanowcze działania. Chcesz mieć szansę usłyszeć od nich, że Twoje wybory są słuszne? To w pierwszej kolejności wypracuj sobie szacunek, bo na razie Twoi rodzice z pewnością nie szanują Cię jako człowieka.
Zrób wszystko, aby uniknąć walki, ale gdy już musisz do niej stanąć - WYGRAJ!
Gdybym stosowała się do wszystkich reguł, daleko bym nie zaszła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1760
Dołączył(a)
14 sie 2013, 14:39
Lokalizacja
ロジック

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ciągles szukam akcept acji u rodziców..

przez Makaronowa 07 paź 2013, 23:32
Ja sama miałam bardzo podobny problem. Moja mama była dla mnie guru, wyznacznikiem wszelkich decyzji, wartości... Za każdym razem, gdy starałam się podejmować swoje decyzje miałam ogromne poczucie winy.
Chodziłam na terapię psychodynamiczną. I mi pomogła.
Zdałam sobie sprawę, że całe życie starałam się zrozumieć tok myślenia mojej mamy, zadowolić ją, zgadnąć co by chciała, aż zaczęłam zapominać o sobie. Ważniejsze było, żeby ona była zadowolona, niż ja.
Co mi pomogło? Chyba zrozumienie, że ona ma swoje życie, a ja muszę się skupić na sobie. Chociaż brzmi banalnie, trudne do wykonania, ale dla mnie to była jedyna szansa...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
01 paź 2013, 18:01

Ciągles szukam akcept acji u rodziców..

przez śliwka_ 08 paź 2013, 12:12
EmInQu, dzięki za Twój post,bardzo mi pomógł.Potrzebuje właśnie takiego racjonalnego spojrzenia na problem bo mną targają skrajne emocje.Właśnie zależy mi na rodzicach bo gdybym miała ich gdzieś to pewnie tak bardzo bym się nie przejmowała co z nimi będzie.Oni mnie szanują jako człowieka,ale w formie dziecka bo nie chcą mnie zobaczyć jako dorosłego człowieka.Tylko pytanie czy ja siebie chce zobaczyć jako dorosłego?Śmiem wątpić...
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
30 paź 2012, 22:18

Ciągles szukam akcept acji u rodziców..

Avatar użytkownika
przez monk.2000 08 paź 2013, 13:29
śliwka_, ludziom upływ czasu jest w niesmak. Wolą udawać, że bolesny element przemijania nie istnieje. Tak samo jak zjawisko "pierwszego wrażenia". Jakby nie potrafili zaktualizować baz wirusów. Może rodzice mają taki przełącznik, co to znaczy być dorosłym. Wystarczy to wyłapać i ewentualnie spełnić te kryteria, bądź wyznaczyć własne.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do