Poniżanie.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Poniżanie.

przez Anonimowaa 26 maja 2012, 12:18
Witam. Mam 18 lat. Walczę z depresją od ponad 2 lat. Gdy powoli dochodzę do siebie, widać poprawę w moim nastroju, jestem jakby specjalnie poniżana przez członków rodziny. Szczególnie przez starszego brata (28 lat). Staram się tym nie przejmować, ale po prostu nie daję rady. Na każdy kroku uświadamia mi, że jestem nikim, że nic ze mnie nie wyrośnie, że jestem brzydka, buntuje przeciwko mnie swoich znajomych i rodzinę, głośno mnie komentuje, wyśmiewa. Jak sobie z tym poradzić? Jak mogę mu się odwdzięczyć? Tak żeby poszło mu w pięty. Za bardzo ze słownictwem nie mogę przeginać, bo od razu dostaję po twarzy albo jest awantura. Mama niby mi pomaga, normalnie ze mną rozmawia, ale gdy pojawia się brat, popisuje się przed nim i razem się ze mnie wyśmiewają. Nieraz przez to płakałam i okaleczałam się. A oni jeszcze twierdzą, że nic mi nie jest i że chcę tylko zwrócić na siebie uwagę. Najlepiej to bym się wyprowadziła, ale nie mam gdzie i za co póki co... Nie czuję się bezpieczna w swoim własnym domu, ciągle prześladuje mnie strach, że znowu oberwę.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
26 maja 2012, 12:00

Poniżanie.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 maja 2012, 12:24
Anonimowaa, Witaj!

A co na to wszystko Twój ojciec?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Poniżanie.

przez Anonimowaa 26 maja 2012, 12:27
*Monika* napisał(a):Anonimowaa, Witaj!

A co na to wszystko Twój ojciec?


Wychowuję się bez ojca. Nikt nie wie, gdzie on jest. Nie widziałam go już z 8 lat. Nie mam wsparcia w rodzinie, u nikogo. Muszę polegać tylko na sobie.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
26 maja 2012, 12:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Poniżanie.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 maja 2012, 12:34
Anonimowaa, Może być tak, że matka nieświadomie traktuje Twojego brata jako swoje oparcie, bo nie ma męża przy sobie, Twojego ojca. Twój brat jest dla niej nieświadomym obiektem mężczyzny. I pomimo, że jest jej synem, który krzywdzi Ciebie, matka nie potrafi przeciwstawić się jego nagannym zachowaniom w stosunku do Ciebie. To patologiczne zachowanie i bardzo Ci współczuję.
Niestety wychowywanie się bez ojca przynosi oddźwięk w życiu dziecka. Mam na myśli brak wzorców ojca dla dzieci/dziecka.
Matka nie potrafi sobie poradzić z Waszym wychowaniem, nie wspiera Ciebie, a bratu przytakuje , zamiast nie dopuszczać do sytuacji, które opisujesz.
A starszy 28-letni brat nadal mieszka z Wami?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Poniżanie.

przez Anonimowaa 26 maja 2012, 12:45
*Monika* napisał(a):Anonimowaa, Może być tak, że matka nieświadomie traktuje Twojego brata jako swoje oparcie, bo nie ma męża przy sobie, Twojego ojca. Twój brat jest dla niej nieświadomym obiektem mężczyzny. I pomimo, że jest jej synem, który krzywdzi Ciebie, matka nie potrafi przeciwstawić się jego nagannym zachowaniom w stosunku do Ciebie. To patologiczne zachowanie i bardzo Ci współczuję.
Niestety wychowywanie się bez ojca przynosi oddźwięk w życiu dziecka. Mam na myśli brak wzorców ojca dla dzieci/dziecka.
Matka nie potrafi sobie poradzić z Waszym wychowaniem, nie wspiera Ciebie, a bratu przytakuje , zamiast nie dopuszczać do sytuacji, które opisujesz.
A starszy 28-letni brat nadal mieszka z Wami?

Na szczęście nie mieszka. Ale gdy tylko ma wolne, np w weekendy i święta to przyjeżdża do domu i się zaczyna. Staram się wtedy nie wychodzić ze swojego pokoju, ale on mimo to głośno mnie komentuje, głupkowato się śmieje, a mama jak zawsze mu przytakuje i zachwala go, jaki to on jest dobry, że ma rację. Krytykują mnie bezpodstawnie. Uczę się w liceum, on nawet szkoły nie skończył, nie mam nałogów w przeciwieństwie do niego, nigdzie nie wychodzę i się nie plątam, ale i tak brat jest lepszy. Nawet głupiego obiadu mama mi nie robi, gdy brat przyjeżdża. Jestem wegetarianką i jem trochę inaczej niż oni. W tygodniu zawsze mi coś przyrządzi, a gdy brat jest w domu to ani słowem się do mnie nie odezwie, ignoruje mnie, albo chamsko odpowiada. Może to wydaje się błahe, ale ich uwagi i zachowanie naprawdę boli. Nie mam prawa być nawet szczęśliwa. Miałam chłopaka, to go straszyli prokuratorem i policją, że go znajdą itd... A chłopak też idiota i dał się nabrać na ich historyjki. Żyję w toksycznej rodzinie, szukam pracy aby coś zarobić i w końcu się od nich uwolnić... Ale kiepsko mi to idzie.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
26 maja 2012, 12:00

Poniżanie.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 maja 2012, 12:56
Anonimowaa, Twoja matka ewidentnie nie umie sobie poradzić w relacji z Twoim bratem. To jest niewłaściwe traktowanie swoich dzieci. Bo bratu też nie potrafi zwrócić uwagi, że jego zachowanie jest naganne.
Najlepiej byłoby uciec od tak toksycznej rodziny.
Skończ liceum, zdaj maturę, może uda się Tobie dostać na studia.
Z pracą, masz rację, jest ciężko. Może będziesz miała farta i coś znajdziesz. A studiować można zaocznie i wieczorowo.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Poniżanie.

przez Anonimowaa 26 maja 2012, 13:25
*Monika* napisał(a):Anonimowaa, Twoja matka ewidentnie nie umie sobie poradzić w relacji z Twoim bratem. To jest niewłaściwe traktowanie swoich dzieci. Bo bratu też nie potrafi zwrócić uwagi, że jego zachowanie jest naganne.
Najlepiej byłoby uciec od tak toksycznej rodziny.
Skończ liceum, zdaj maturę, może uda się Tobie dostać na studia.
Z pracą, masz rację, jest ciężko. Może będziesz miała farta i coś znajdziesz. A studiować można zaocznie i wieczorowo.

Najśmieszniejsze jest to, że jak nie ma go w domu to nieraz na niego nadaje.
Planuję zdać maturę i iść na studia. W poniedziałek idę szukać pracy. Już nieważne jakiej, ważne żeby trochę zarobić chociażby na wynajmowanie mieszkania z kilkoma innymi współlokatorami. Dziękuję za pomoc. :)
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
26 maja 2012, 12:00

Poniżanie.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 maja 2012, 13:47
Anonimowaa, Najważniejsze, że masz cele i plany.
Życzę Ci, żeby poszukiwania pracy skończyły się pozytywnie.
Daj znać co i jak u Ciebie.
Trzymaj się! :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do