Czy jestem nienormalna?

Inne zaburzenia.

Re: Czy jestem nienormalna?

przez Joaśka 21 lut 2010, 14:46
Joaśka, mój wzrost to 162 cm, jednak nigdy nie ważyłam więcej niż 48 kg.
Wiem, że to nie jest do końca normalne i że jakieś zaburzenia u mnie rzeczywiście mogą występować jednak raczej nie są szkodliwe, tak jak w przypadku anoreksji czy bulimii.


Niestety muszę Cię wyprowadzić z błędu... Niestety są szkodliwe, bo najczęściej są wstępem do anoreksji i bulimii. I powodują znaczne pogorszenie stanu psychicznego człowieka, nawet nie wiesz jak bardzo, wiem dobrze o czym mówię, bo sama zanim wpadłam w anoreksję postępowałam i traktowałam jedzenie najpierw dokładnie tak jak Ty.

Wiem, że nie mam jadłowstrętu i wiem, że choćbym chciała to się nie zagłodzę, wiem, że potrafię jeść jakiś czas, czasem nawet bardzo długi czas i nie mieć nawet wyrzutów sumienia.

Tu także wiem o czym mówisz, i wtedy też byłam przekonana, że mnie to nigdy nie będzie dotyczyć, i żeby się wszyscy ode mnie odpier****li jeśli chodzi o ten temat, bo nie mają racji :roll:

Szczerze wątpię, że to coś groźnego i jestem raczej sceptyczna jeśli chodzi o mówienie prawdy u psychologa, czy psychiatry. Myślę, że to w pewnym sensie może być takie odreagowanie. Każdy ma na to jakiś sposób i choć to może nie najlepsze wyjście to niektórzy się odchudzają. Wiele kobiet się przecież odchudza z różnych powodów, myślę, że jeśli każdą z nich chciano wsadzić do psychiatryka to mało by ich tutaj zostało, no bo przecież można mieć anoreksję i być puszystym. Na boga nie popadajmy w skrajność. Ja to tak postrzegam.

Owszem, wiele osób się odchudza, ale wtedy, gdy ma do tego podstawy (nadwaga) i nie wiąże się to z wyrzutami sumienia w związku z jedzeniem, wtedy, zgadzam się, jest to normalne. Nikt Cię nie zmusi do wsadzenia do psychiatryka! Skąd w ogóle taki pomysł???

Pan doktor stwierdził, że jeśli nie zacznę jeść to wyśle mnie na oddział - zagotowało się we mnie! To jest takie strasznie przytłaczające jeśli wszyscy wokół wmawiają Ci coś, co nie jest prawdą. Krzyczysz i nikt nie słyszy, nawet najbliżsi obracają się przeciwko tobie. Masz ochotę się wygadać, ale obracasz się wokół, rozglądasz się i nie masz komu, bo wiesz, że każde słowo może być użyte przeciwko tobie. Musisz zatem kłamać. I weź tu nie zwariuj.

Trafiłaś zdecydowanie na niewłaściwego lekarza!!! :evil: Powinnaś leczyć się nie na zaburzenia odżywiania jako same w sobie (zresztą jak każdy kto na nie cierpi), gdyż są one jedynie objawem zupełnie innych dużo głębszych problemów, dlatego na psychoterapii powinnaś właśnie zająć się tymi problemami. A wtedy zaburzenia związane z jedzeniem po pewnym czasie znikną. Poszukaj dobrego psychoterapeuty.
Joaśka
Offline

Re: Czy jestem nienormalna?

Avatar użytkownika
przez Majster 21 lut 2010, 15:21
Lilianna napisał(a):Majster, to znaczy co jest jasne?
Jak to co? ED na 100%
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do