Transwestytyzm, transseksualizm

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Re: Transwestytyzm, transseksualizm

przez Krwiopij 16 paź 2010, 17:16
thbthb, wiesz tak na marginesie,to zauważylam to kilka postow wczesniej :mrgreen:
Krwiopij
Offline

Re: Transwestytyzm, transseksualizm

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 16 paź 2010, 17:18
Panna_Modliszka napisał(a):
psyche_ napisał(a):te w/w orientacje sa dla mnie krzywe i nalezy je leczyc



Fajnie, fajnie. Dla mnie "krzywe" jest zamknięcie się w schematach i ograniczone spojrzenie na świat. To też trzeba leczyć.

Skąd w ludziach tyle nienawiści? W innych widzą nieprawidłowości i zło, a w sobie to już nie zauważą..


Jakiej nienawisci ? Gosc nie kaze ich pietnowac, bic, czy wysylac do komor gazowych, tylko leczyc. Mam podobne zdanie co Krwiopij, duza czesc zawirowan w orientacji jest wtorna - tych ludzi mozna wyleczyc. Reszte zostawic w spokoju dopoki nie wylaza z tym na ulice i nie robia parad :)

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Transwestytyzm, transseksualizm

Avatar użytkownika
przez eligojot 16 paź 2010, 17:43
Widzę, że żadne argumenty nie trafiają. Nie rozumiesz, że jakiś tam procent populacji rodzi się z takimi preferencjami, lub rozwija je w okresie dojrzewania pod wpływem różnych doświadczeń (tak samo jak charakter również jest wrodzony, i w pewnym stopniu kształtowany) a nie innymi i to jest ich NATURA, ich naturalność, ich normalność. Lekarze już dawno wycofali się z klasyfikacji tego jako zaburzenia i tego nie będą leczyć, bo nie ma takiej potrzeby. Jedynie psycholog może pomóc, ale we wsparciu dla takiej osoby, aby mogła zaakceptować siebie, jeżeli przez krzywe stereotypy ma z tym problem. Nie będzie tolerancji dla pedofilii ponieważ tutaj dochodzi do krzywdzenia NIEWINNEJ osoby, przy homoseksualizmie, transseksualizmie czy transwestytyzmie do krzywdzenia nie dochodzi, chyba, że pogwałcony jest Twój zmysł estetyczny, gdy zobaczysz faceta w niedopasowanych damskich ciuszkach.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Transwestytyzm, transseksualizm

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 16 paź 2010, 17:48
eligojot napisał(a):Widzę, że żadne argumenty nie trafiają. Nie rozumiesz, że jakiś tam procent populacji rodzi się z takimi preferencjami, lub rozwija je w okresie dojrzewania pod wpływem różnych doświadczeń (tak samo jak charakter również jest wrodzony, i w pewnym stopniu kształtowany) a nie innymi i to jest ich NATURA, ich naturalność, ich normalność. Lekarze już dawno wycofali się z klasyfikacji tego jako zaburzenia i tego nie będą leczyć, bo nie ma takiej potrzeby. Jedynie psycholog może pomóc, ale we wsparciu dla takiej osoby, aby mogła zaakceptować siebie, jeżeli przez krzywe stereotypy ma z tym problem. Nie będzie tolerancji dla pedofilii ponieważ tutaj dochodzi do krzywdzenia NIEWINNEJ osoby, przy homoseksualizmie, transseksualizmie czy transwestytyzmie do krzywdzenia nie dochodzi, chyba, że pogwałcony jest Twój zmysł estetyczny, gdy zobaczysz faceta w niedopasowanych damskich ciuszkach.


ototo ! :mrgreen:

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Transwestytyzm, transseksualizm

Avatar użytkownika
przez psyche_ 16 paź 2010, 19:03
btw eligojot nie wiem czy sam przegladales wczesniej swoj link do ICD-10, ale prosze oto dwa ladne wyniki:
F64.0 Transseksualizm
F64.1 Transwestytyzm o typie podwójnej roli

to chyba zamyka nasza dotychczasowa dyskusje...co do tolerancji pedofilli i innych takich parafilli to nigdy nic nie wiadomo, swiat sie stal ostatnio "otwarty" i moga zaczac sie protesty, jacy to pedofilie biedni ludzie skrzywdzeni psychicznie(bo coz maja poradzic ze swymi uwarunkowaniami genetycznymi)...mam nadzieje, ze ironia w ostatnim zdaniu jest zauwazalna ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
14 paź 2010, 15:18

Re: Transwestytyzm, transseksualizm

Avatar użytkownika
przez eligojot 16 paź 2010, 19:18
Dyskusja moja dotyczyła głównie tego zdania:
psyche_ napisał(a): Transwestytyzm, homoseksualizm to sa zaburzenia psychiczne, ktore trzeba leczyc.

Więc jak widzisz, homoseksualizm to ani choroba, ani zaburzenie.

Transseksualizm znalazł się na tej liście, bo skuteczne możliwe leczenie to zmiana płci, zatem na podstawie czegoś należy np. wypisywać recepty, zakwalifikować na operację. Po zmianie płci taka osoba jest już chyba zdrowa.

Tak, Polacy są bardzo wrażliwy na pedofilę - ostatnio czytałem w Fakcie, że dziecko ze swoim ojciem bawiło się w jakąś grę słowną podczas spaceru i mówiło do niego "proszę pana". Oczywiście przechodnie wezwali policję. Już niedługo każdy ojciec z dzieckiem będzie podejrzany, ale oczywiście zapomina się, że molestują też matki.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Transwestytyzm, transseksualizm

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 16 paź 2010, 19:29
Panna_Modliszka napisał(a):El Chupacabra, Ty wszędzie masz takie zdanie, co Krwiopij , żeby się podlizać :P

A tak na poważnie.. Też się po części zgadzam z Hania


Nie zebym cos od niej chcial :pirate:

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Transwestytyzm, transseksualizm

przez Feith 16 paź 2010, 19:37
Dla mnie sprawa jest jasna - tolerancja kończy się tam, gdzie komuś dzieje się krzywda. A nie ulega wątpliwości, że molestowanie dzieci wyrządza im wielką szkodę, psychiczną i fizyczną. Natomiast nie wydaje mi się, żeby ktokolwiek cierpiał przez czyjąś odmienną orientację lub tożsamość płciową.

Transseksualiści, geje nie są chorzy, a jeśli potrzebna im pomoc psychologiczna, to dlatego, że przez swoją odmienność z trudem odnajdują się w dzisiejszym świecie. Jak wiadomo, homoseksualizm występował od zawsze, jest częścią ludzkiej natury, ale w niektórych kulturach wcale nie budził kontrowersji ;) Nie twierdzę, że wszyscy powinniśmy zmienić orientację, bo to "dobre", a jedynie, żeby żyć i pozwolić żyć innym.
Feith
Offline

Re: Transwestytyzm, transseksualizm

przez Buratino 16 paź 2010, 20:45
Właśnie transseksualizm może być czasami zaburzeniem psychicznym. Czytałem gdzieś artykuł, że zanim ktoś zmieni płeć to szczegółowo bada się go psychiatrycznie bo delikwent może mieć psychozę i mieć urojenie zmiany płci.

Ja sam byłem takim przypadkiem i widziałem się jako kobieta ale ja nie chciałem płci zmieniać.

Albo gdzieś był artykuł, że napad padaczkowy wywołał urojenie zmiany płci.
Buratino
Offline

Re: Transwestytyzm, transseksualizm

przez GreenGo 17 paź 2010, 16:19
A mnie ciekawi inna sprawa, jak ludzie w naszym społeczeństwie podchodziliby do tzw. hermafrodytów (czyli ludzi posiadających jednocześnie narządy męskie, jak i żeńskie (był taki reality show - Poznać Miriam), założę się, że dla dużej części społeczeństwa samo istnienie takich osób byłoby nie do zaakceptowania jeśli stanowiliby duży odsetek populacji. Tylko jak wtedy tłumaczyliby się z tego, że ich nie akceptują, bo wiadomo, że takie coś tolerowane by nie było, tak samo jak homoseksualizm, transseksualizm, itp.
Tłumaczenie, że bycie hermafrodytą jest sprzeczne z naturą trochę nie pasuje, bo przecież sama natura tworzy takie jednostki. Niby u niektórych osób przeprowadza się operacje, ale jak widać nie u wszystkich. I czy można im zabronić być tym kim się urodzili jeśli sami czują się z tym dobrze? Jak uważacie, jak mniej tolerancyjna część społeczeństwa traktowałaby takich ludzi? Ja myślę, że byliby wyśmiewani, poniżani, traktowani gorzej, zupełnie, jak homoseksualiści, bo takie zjawisko nie wpasowuje się w gusta estetyczne, to trzeba zniszczyć.
---
Co do transwestytów, to jest taki nauczyciel akademicki angielskiego, którego pokazywali w telewizji kilka razy, a który prowadzi swoją wojnę o to, żeby mężczyźni też mogli chodzić w szpilkach, sukienkach, itp. Ja mam bardzo librealne podejście do rzeczywistości i szczerze mówiąc to mi to wisi kto co robi o ile to nie krzywdzi osób postronnych i gdybym zobaczył owłosionego faceta idącego z makijażem i w damskich ciuszkach przez miasto to bym się po prostu z tego śmiał, bo to musiałby być zabawny widok, ale dlaczego miałbym mu tego zabraniać, co mnie to interesuje.
Co mnie obchodzi, że dwie kobiety żyją sobie w nieformalnym związku, mieszkają razem, robią razem to i owo, ich sprawa, nie moja, nie wtracam się w życie innych ludzi. Czy to choroba, czy nie... a nawet jeśli to choroba to co z tego? Czy społeczestwo interesuje się alkoholikami, którzy w przeciwieństwie do homo niszczą życie swoje i swoich rodzin? Jakoś na ma takiej liczby debat o alkoholizmie, ludzie nie wyzywają alkoholików na ulicy, nikt się nie podnieca w internecie nad tym zjawiskiem. Alkoholikom nie zabrania się wchodzenia w związek małżeński i posiadania dzieci.
Powiedz komuś, że znasz alkoholika, to nie zrobi to na tej osobie wrażenia. Powiedz, że znasz lesbijkę, lub tranzwestyte, to już będzie sensacja. Powiedz, że znasz shizofrenika, tu już mamy shock&awe.
---
I jeszcze na koniec. Wszystkie te debaty o homo, o ateistach, itp. mnie śmieszą, bo sugerują, że ludzi można zamknąć w szufladki, które podsumowują człowieka z góry do dołu, wystarczy powiedzieć komuś, że jestem ateistą, a tej osobie w tym momencie wydaje się, że wie o mnie wszystko, bo ma jakąś tam swoją wizję ateisty i albo zaczyna się bać, albo jest wrogo nastawiona, ewentualnie ma to gdzieś, w każdym razie takie coś to straszne upraszczanie, bo przecież ludzie to bardzo złożone stworzenia, a nie geje, lesbijki, ateiści, komuniści, itp. tylko właśnie ludzie z całym swoim bagażem doświadczeń, osobowością, upodobaniami, charakterem, historią, itp. Mogę lubić konkretnego geja, ale nie mogę nienawidzieć wszystkich, bo byłbym głupi.
---
I jeszcze coś napiszę ;-) Bawi mnie jeszcze jedna sprawa, otóż niektórzy kłócą się, czy homo jest, czy nie jest chorobą powołując się na wpisy w prawie międzynarodowym, jakieś dokumenty z WHO (nie pamiętam), no ale zastanówcie się. Przecież te listy, które stwierdzają co jest chorbą, a co nie jest są wymyślane przez ludzi takich, jak my, po prostu ludzi. Kiedyś ludzie, nawet lekarze i naukowcy byli bardziej religijni to homoeseksualizm był chorobą, teraz religijność systematycznie spada w tych kręgach to i spojrzenie na to jest bardzije librealne i homo chorobą już nie jest. Czy to chorba, czy nie to trzeba by było patrzeć w każdym przypadku indywidualnie, jak człowiek się ze swoją orientacją czuje naturalnie i wygodnie to w czym problem, jeśli nie i chce się leczyć to też nie ma problemu.
GreenGo
Offline

Re: Transwestytyzm, transseksualizm

przez thbthb 17 paź 2010, 18:22
No właśnie. Wczoraj homoseksualiści, dzisiaj trans*ci...
A jak to było 50 lat temu? Może przypomnijmy coś, co wówczas było "strrrrrrrassszzzzne!":
W 1952 roku włamano się do domu Alana Turinga, który poinformował o tym fakcie policję. W wyniku jej śledztwa Turing potwierdził, iż jest homoseksualistą[1]. Wówczas został oskarżony o naruszenie "moralności publicznej", wytoczono przeciwko niemu proces. Sąd dał mu wybór: więzienie lub terapię hormonalną. Turing wybrał terapię - konsultacje z psychiatrą i roczną kurację hormonalną, polegającą na przyjmowaniu estrogenu (zob. kastracja chemiczna). Skutkiem ubocznym kuracji była między innymi ginekomastia.
Wskutek skazania stracił certyfikat dostępu do poufnych informacji oraz odsunięto go od badań związanych z konstrukcją komputera.
7 czerwca 1954 Alan Turing zamknął się w swojej sypialni i popełnił samobójstwo spożywając jabłko zanurzone wcześniej w cyjanku potasu.
Premier Gordon Brown we wrześniu 2009 przeprosił w imieniu rządu Wielkiej Brytanii za "całkowicie niesprawiedliwe" i "straszne" potraktowanie Turinga.

Za: http://pl.wikipedia.org/wiki/Alan_Mathison_Turing

Może jeszcze przypomnę, że kilkadziesiąt lat temu, TS leczono elektrowstrząsami, dopóty dany osobnik/czka się "nie zniechęcił" do zmiany płci.
P.S. Uprasza się "moderatora" o nieingerowanie w treść moich postów. Słowa zaczynające się od SPY mają takie być i jest to błąd celowy.
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:35

Re: Transwestytyzm, transseksualizm

przez GreenGo 17 paź 2010, 19:10
Alan Turing
A to ci. O tym nie wiedziałem. Turing w świecie informatyki (i elektroniki) to legenda, dzięki niemu mamy dzisiaj komputery. Kto by przypuszczał, że był homo, i że się zabił.
GreenGo
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 5 gości

Przeskocz do