Błagam o pomoc, szybką pomoc!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Błagam o pomoc, szybką pomoc!

Avatar użytkownika
przez białystorczyk 01 maja 2015, 18:43
Od dwóch miesięcy odstawiam Xetanoru. Po Półtora roku leczenia się na depresję podjęłam z lekarzem decyzję o odstawieniu, wydawało mi się, że już jestem gotowa. Odstawiam bardzo stopniowo, od 4 dni biorę po ćwierć tabletki co drugi dzień. I jest tragedia. To że czuję się jakbym wypiła pół litra, że mam potworne zawroty i bóle głowy - byłam na to przygotowana. Jestem w stanie to znieść, choć nie jest łatwo.
Ale martwi mnie to, że chyba depresja mi wróciła :(
Dzisiaj mój stan psychiczny osiągnął maksymalny dół. A wszystko przez to, że bóle takie jak miałam przed rozpoczęciem leczenia wróciły. Chodzi o bóle jednej strony szczęki, zębów, dziąseł, połowy twarzy. Pamiętam, że te bóle wtedy wpędziły mnie w depresję, zanim sięgnęłam po poradę psychiatry męczyłam się z nimi niemal rok-dzień w dzień, bez ustanku wmawiając sobie choroby. Im więcej o nim myślałam, tym bardziej mnie bolało. Nikt nie umiał mi pomóc. Dziś wiem, że wzięły się one od wyżynającej się ósemki i polipa na zatoce. Dopiero po 8-10 m-cach usunęłam polip i ząb, bóle się wtedy zmniejszyły ale całkowicie ustały dopiero jak zaczęłam brać antydepresanty.
Od kilku dni te okolice o których pisałam mnie pobolewały, raz na dzień przez kilka minut a dziś się nasiliły i to znacznie. Nadmienię, że teraz ból jest zlokalizowany po przeciwnej stronie niż ten ból połtora roku temu. Ale jest taki sam.
I teraz mam najgorsze myśli, psychicznie czuję się tak jak w trakcie depresji, mam niekontrolowane napady płaczu, ale takie że czuję jakby mi ktoś gardło dusił, siedzę w internecie i wyszukuję już chorób, mam napady złości albo jestem zupełnie nieobecna. A wszystko przez ten ból, trzęsę się na samą myśl, że on znowu ma wrócić i zamienić moje życie w koszmar.
Jestem bliska sięgnięcia po pełną dawkę Xetanoru. Może nie jestem gotowa by rzucić to świństwo, może nie umiem już bez niego żyć..
Ale szkoda mi tych dwóch m-cy odstawiania, w których nie miałam lekko-ciągłe zawroty bóle głowy i napady złości. Jestem już przy końcówce tej męki i mam wrócić na sam początek?
Boże nie wiem co mam zrobić, może ktoś poradzi coś?
Jest weekend majowy nie dostanę się teraz do psychiatry.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
07 lut 2014, 12:40

Błagam o pomoc, szybką pomoc!

przez essprit 01 maja 2015, 19:04
Tak to bywa z lekami, one tylko "niwelują" objawy a nie leczą przyczyn twojego stanu.
Najlepiej jakbyś poszła na psychoterapię.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Błagam o pomoc, szybką pomoc!

Avatar użytkownika
przez białystorczyk 01 maja 2015, 19:09
A co z lekami, odstawiać dalej czy wrócić do normalnej dawki?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
07 lut 2014, 12:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Błagam o pomoc, szybką pomoc!

Avatar użytkownika
przez Arasha 01 maja 2015, 20:37
białystorczyk, możesz spróbować odstawiać, ale jeszcze wolniej. A póki co brać tę ćwiartkę codziennie i zobaczyć, czy będzie cokolwiek lepiej ;) Chyba nie chcesz się wykończyć, a piszesz, że objawy są mocno nasilone :? No i po majówce koniecznie skonsultować się z lekarzem ! Jaką Ty w ogóle brałaś dawkę, zanim zdecydowałaś się na odstawkę ?

Btw Nie jesteś pierwszą osobą, która pisze na forum, że ma problem z odstawieniem paroksetyny :?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Błagam o pomoc, szybką pomoc!

Avatar użytkownika
przez agusiaww 01 maja 2015, 21:36
Ile czasu bralas ten lek?
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Błagam o pomoc, szybką pomoc!

Avatar użytkownika
przez białystorczyk 01 maja 2015, 22:12
Xetanor biore od września zeszłego roku, dawka 20mg dziennie, wczesniej bralam Prefaxin-od listopada 2013. Chcialan odatawic calkiem leki bo psychicznie juz od bardzo dawna czulam sie bardzo dobrze a skutki uboczne brania lekow zaczely mnie meczyc.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
07 lut 2014, 12:40

Błagam o pomoc, szybką pomoc!

przez slow_down 01 maja 2015, 22:46
Zapytaj lekarza czy da Ci coś, co pomoże odstawić lek. Często stosuje się w takich wypadkach benzodiazepiny. Póki co bierz jak najmniejszą dawkę, która na Ciebie działa (do czasu wizyty). Będzie ok.
slow_down
Offline

Błagam o pomoc, szybką pomoc!

Avatar użytkownika
przez agusiaww 03 maja 2015, 16:11
białystorczyk napisał(a):Xetanor biore od września zeszłego roku, dawka 20mg dziennie, wczesniej bralam Prefaxin-od listopada 2013. Chcialan odatawic calkiem leki bo psychicznie juz od bardzo dawna czulam sie bardzo dobrze a skutki uboczne brania lekow zaczely mnie meczyc.
wg mnie za szybko odstawiasz, przy 1 epizodzie wskazane jest brac lek co najmniej 2 lata. Wtedy skutki odstawienne sa tez bardziej nasilone.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do