Moja historia.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Moja historia.

Avatar użytkownika
przez Pearr 18 sty 2015, 20:57
Witam. Długo czytałam to forum bez rejstracji, teraz sama chciałabym się podzielić swoją historią.

Mam 21 lat. Rok temu zdiagnozowano u mnie depresję z lękami i zaburzeniami adaptacyjnymi. W lutym pierwszy raz byłam u psychologa, od tamtej pory odwiedzam go regularnie. Od czerwca biorę leki, co raz zwiększana jest dawka. Ciągle mam problemy ze snem i akceptacją samej siebie.

Zaczęło się "nagle". W momencie, kiedy pomyślałam o sobie, we wrześniu 2013 roku, że jestem beznadziejna. Zaczęłam analizować swoją osobowość i doszłam do wniosku, że nie mam ani jednej dobrej cechy. To myślenie utrzymuje się do dziś.
Początkowo myślałam, że napady płaczu, lęki, nieprzespane noce, że to wszystko przejdzie. Moja Przyjaciółka mówiła, że to tylko PMS, że nie mam co wyolbrzymiać. Potem poszłam do psychologa.

Moja mama chyba nadal nie rozumie, co mi jest dokładnie, chyba odrzuca tą myśl. Nie wie co się ze mną dzieje, co czuje, chyba sama nie chce tego pojmować. Moi rodzice są po rozwodzie, mój ojciec nic nie wie, dwójka starszych sióstr także.
Moja Przyjaciółka już ze mną nie wytrzymuje. Mieszkamy razem w akademiku, mamy być obie inżynierami. Ale widzę jak ją to męczy, nie wie co robić, nie znosi jak się okaleczam, denerwuje się na mnie, czasem zdarza jej się krzyknąć. Mówi mi, że się martwi, stąd to zachownie. Czasami po prostu widzę, jak nie chce mieć ze mną nic wspólnego. Chyba za bardzo męczy ją moje zachowanie. Jestem do niej przywiązana i wcale nie chcę, żeby ona cierpiała przez to, że ja jestem chora.

Psychiatra uważa, że najlepszym wyjściem będzie szpital, do którego wcale a wcale nie chcę iść. Psycholog twierdzi, że dziekanka będzie lepsza.

Mam duże problemy na studiach, na pierwszym roku radziłam sobie bardzo dobrze, trzeci semestr zaliczyłam, czwarty... już nie. Mam czas do 20 lutego, ale mam straszne problemy z koncentracją oraz nauką. Przyjaciółka mówi, że nie jestem głupia, tylko leniwa, ale nie wiem jak mam jej wytłumaczyć, że to nie jest tak jak mówi... że nie dam rady się skupić.

Czuję się źle, beznadziejnie i czuję, że nie mam powodów do myślenia o sobie dobrze.
Aciprex 15 mg
Trittico 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
18 sty 2015, 17:47

Moja historia.

przez vifi 18 sty 2015, 22:50
Pearr, jeśli chodzi o szpital, to ja bym polecał oddział dzienny (+urlop). Zaliczyć sesję w tym stanie będzie ciężko. Możesz próbować zaliczyć co się da, ale nie przemęczaj się.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Moja historia.

Avatar użytkownika
przez Pearr 18 sty 2015, 23:57
vifi napisał(a):Pearr, jeśli chodzi o szpital, to ja bym polecał oddział dzienny (+urlop). Zaliczyć sesję w tym stanie będzie ciężko. Możesz próbować zaliczyć co się da, ale nie przemęczaj się.


No właśnie mam do zaliczenia semestr czwarty i piąty inaczej skreślą mnie z listy studentów, wtedy jeszcze gorzej będę się czuła...

Co do oddziału dziennego, nie mam możliwości, w moim mieście nie ma szpitala psychiatrycznego, ani w mieście, w którym się uczę. Najbliższy jest około 40 km od domu mojego...
Aciprex 15 mg
Trittico 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
18 sty 2015, 17:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: gameboy18 i 16 gości

Przeskocz do