Depresja czy nie?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja czy nie?

przez abcxyz123 13 lip 2013, 00:39
Chciałem podzielić się z Wami moją historią. Nie oczekuję, że ktoś rozwiąże za mnie moje problemy, ale chyba dobrze opowiedzieć o nich komuś i usłyszeć, co inni o mnie myślą. Ukończyłem niedawno szkołę średnią i zupełnie nie wiem co dalej ze sobą robić. Mieszkam z rodzicami :( nie mam żadnej pracy (choć to akurat nie jest dziwne bo dopiero skończyłem szkołę). Bardzo chciałem wstąpić do wojska, policji czy jakiejś innej formacji, jednak według polskiego prawa jestem bezużytecznym kaleką niezdolnym do jakiejkolwiek służby. Trochę mnie to podłamało, bo naprawdę nie widzę siebie w innej roli. Nie, żebym nie potrafił nic robić itd. tylko po prostu miałem swoje marzenia. Chyba łatwiej byłoby odpuścić, gdybym rzeczywiście był inwalidą, a nie tylko według pokręconych rozporządzeń. Tak więc siedzę "na garnuszku" i boję się, że tak zostanie. Czasem myślę, że lepiej byłoby nie mieć domu, albo zostać z niego wyrzuconym. Wtedy przynajmniej ma się silną motywację, przymus, żeby coś robić. Ostatnio coraz więcej o tym wszystkim myślę i coraz gorzej się z tym czuję. Mam takie wrażenie, jakbym był na tratwie na środku oceanu. Nigdy niczego w życiu nie osiągnąłem, poza kretyńskimi szkolnymi sukcesami. Nie nic długofalowo zaplanować, może dlatego, że parę razy i tak nic z moich planów nie wyszło. Zastanawiam się, czy może po prostu gdzieś nie wyjechać, może za granicę. Może mój los by się odwrócił. I tak nie mam nic do stracenia. Tutaj i tak nic dobrego nigdy mnie nie spotkało i nie spotka...

Nie wiem, czy mój stan to zwykłe przygnębienie, rozczarowanie, czy depresja. Zawsze patrzyłem w przyszłość z nadzieją, a teraz...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
13 lip 2013, 00:08

Depresja czy nie?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 13 lip 2013, 01:38
Jak nie patrzysz na przyszłość z nadzieją to pewnie jest to rodzaj depresji.
Pomyśl sobie o ludziach z Afryki, ich głównym osiągnięciem życiowym jest ucieknięcie przed bawołem czy zbudowanie chaty z krowiego gówna. A mimo to wielu ludzi tam żyje i są szczęśliwi. Sukces to pojęcie względne.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do