Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kiedy dmuchnie Wiatr w Żagle....


condor88

Rekomendowane odpowiedzi

Hey Wszystkim

Nazywam się Michał, 25 lat . Kiedyś już pisałem na forum. Chciałbym spytać co jest nie tak.Wiem że mam praoblem z konsekwencją w postepowaniu, koncetracją , asertywnością oraz poczuciem własnej wartości.

Ale zacznę od początku .

Urodziłem się w rodzinie klasy średniej , Mama pochodziła ze wsi (mówię to po przywiozła ze sobą wszystkie kompleksy, przylep się g , myśl jak wszyscy.), Tata robił karierę a jako syn alkoholika; Wpadał często w złość i się wyładowywał na nas.

Moje dzieciństwo nie upływało szczęśliwie, brak ojca szybko widoczny był na ulicy a dodatkowe KG nie dodają kolegów. Uczniem byłem średnim.

W gimnazjum było kiepsko fakt poszedłem do klasy angielskiej od 0 poziomu doszedłem do poziomu FCE. Zacząłem także czytać książki. nie miałem asy na ubrania wiec koledzy śmiali się z mojej bluzy na zdjęciu z 1 i 3 klasy .

LO Było porażką, Chciałem iść do Technikum Gastronomicznego, ale moi rodzice uważali że to WSYTD (mama obiecała mi że napewno sam wybiorę szkołę ) i tylko LO .

Czas jaki spedziłęm w lo bez dziewczyn imprez maskara.Pamiętam że dopadła mnie monotonia DNI Wstałem , komputer, szkoła książki ....

Po masie kłótni mama stierdziła że czas po LO wybieram sam. Kto by pomyślał że znów zmieni zdanie i niczym flaga dostosuję się do wiatru tego jaki jest jej na ręke .

Tak wylądowałem na Studiach państwowych stosunki międzynarodowe.

Matka wiele razy olała sprawę gdy ciotki mówiły że się zamknąłem stałem odludkiem . Całe dnie z nikim nie rozmawiałem, poza psem.

Studia zaczołem zawalać wraz z 3 rokiem gdy mój brat poszedł do szkoły średniej....TECHNIKUM GASTRONOMICZNEGO.

Zaczęły pojawiać się się pytania a matka nie chciała nic odpowiedzieć dlaczego kłamała , jak nie mogła mi pomóc, gdy ja nosiłem jej ojca o się opikowałem gdy cała masa ciotek , kuzynów -wypięło się. po parunastu "Wy#####j z domu"miałem dość , tylko słyszałem . Ja jestem Matką masz mieć szacunek .A zapomniałem od 3 gimnazjum rodzice budowali dom i tam musiałęm pomagać.

Po studiach nie znalazłem pracy a zagranica kryzys. Pracowałem na myjni po 12 godzin za marne 5zł na h. do tego sam musiałem kupić sobie obuwie. miesiecznie wychodziło 240 h . Od9rano do 9 wieczór , Gdy raz dostałem 1400zł cieszyłem się a matka na to "moja koleżanka w uk zarabia ...6tys miesiecznie".Na czacie poznałem dziewczynę po roku miałem 23 lata i pierwszą dziewczynę , troche mnie łamało że jej były miał 5 dziewczyn a ja ...

Tak wyjechaliśmy razem do Niemiec. Gdynym miał zawód kucharza oj jak bym miał dobrze .

A spotkała mnie praca 8-10 godzin , oszustwa przy wypłącie i chamstwo chamstwo ciesz się że Ciebie zatrudniamy - tak przedtrwałem rok i 1.6 miesiecy.Ale przyszły następstwa bóle głowy, depresja , bóle rąk , problemy z pamięcią . Z 20 polaków którzy tak jak ja przyjechali po złoto za granice zostało już 2osoby reszta w słowach OBÓZ WYJECHali.

Teraz wracam do domu i co na matkę nie mogę patrzeć myśli żę jak będzie cisza to dobrze rany się zagoją ale się nie goją . Widze jak mój brat imprezuje w dobrym wieku sam wybiera pan swego los-co ja zrobiłem Niech ktoś mi odpowie.

Nie chce jej znać szczerze mówiąc .

MAm problem chce iść na kurs szukać pracy ale ciągle się boje kontaktów co ludzie powiedzą wiem że mam to po matce.

Wątpliwości ... tyle życia zmarnowane. A mam naprawdę zainteresowania ciekawe....

czuje się szary czuje się oszukany , wydymany a ci co to zrobili cieszą się ...

Proszę pomóżcie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej,

 

współczuję Tobie tej całej sytuacji. Zastanawiam się, jakiej dokładnie pomocy oczekujesz, pisząc to wszystko? Jeśli chcesz znać zdanie osób postronnych, które mogą ocenić Ciebie i Twoje życie po jednym krótkim poście, i właśnie tego chcesz, napiszę, co z Twego posta może wywnioskować osoba postronna:

Co złego, to matka. O ojcu wspominasz raz, że pił, ale generalnie winę za wszystko zrzucasz na mamę i piszesz o niej ze sporą dawką agresji. Nie tylko winna jest tego, co w Twoim życiu nie wychodzi, ale też Twoim zdaniem "przejmujesz" po niej wszelkie cechy negatywne. Wiesz już na pewno, że swojej matki nie zmienisz. W gruncie rzeczy jesteś dorosłym człowiekiem i Twoje życie to Twoje życie. Sam podejmujesz decyzje, nawet, jeśli pozwalasz, by inni Ci weszli w paradę. Nikt inny nie ma na tyle władzy, by przejmować za Ciebie odpowiedzialność. Osoba, która obwinia bliskiego człowieka tak bardzo za wszelkie swoje porażki daje jasny komunikat: masz nade mną taką kontrolę, że to wszystko to Twoja wina. Innymi słowy, stawiasz się wówczas w pozycji ofiary. Wcześniej faktycznie rodzice mieli nad Tobą przewagę, ale teraz wyraźnie sam się wycofujesz z działania przez złość na swoją mamę.

A przecież jeśli umiałeś wytrwać w tej pracy tyle godzin, zrobić certyfikat z angielskiego, itd., masz na tyle ikry, by zrobić każdy kurs, jaki sobie wymarzysz. Możesz skończyć teraz szkołę gastronomiczną albo chodzić na imprezy. Nie jesteś "szary" ani "wydymany", po co tak o sobie myśleć? To Ci tylko podcina skrzydła.

Moim zdaniem, może Ci pomóc, jak poczytasz sobie o zaburzeniach osobowości bierno-agresywnej. Może wtedy uświadomisz sobie, jak bardzo wrogość wobec matki hamuje Cię bardziej, niż ona sama. A może pomogłaby Tobie także terapia DDA?

Ale, oczywiście, jest to zdanie postronnej osoby po przeczytaniu jednego posta. Tak czy owak życzę powodzenia w realizacji celów, które jak wnioskuję z Twojego opisu, są Tobie doskonale znane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Ojca nigdy nie miałem. Dla niego istniała praca i praca.

Do matki mam prawo rościć zażalenia bo jej pomagałem byłem wsparciem i zawsze słyszałem że "ona mi też pomoże". Mogę tu wymieniać masę rzeczy od usługiwania po stawanie po jej stronie w kłótni z ojcem bez pytania czy ma rację . Przykład podam :

 

Gdy ojciec na pewne świeta wielkanocne wyrzucił ją z domu, ja bez szemrania się spakowałem i z nią pojechałem a mój brat (tak jak matka ustawia się tam gdzie wiatr , zyski) olał sprawę. To do mnie później ojciec miał pretensje .

 

Innym razem, matka jechała się dziadkiem opiekować do dziadka nie jechał nikt bo dziadek choleryk.2 tygodnie spędziłem wstając o 5 rano opiekując się nim, wracaliśmy w niedzielę a w poniedziałek examin z historii kiedy miałem się uczyć ?? dostałem 3 i od mamy tekst "taki historyk z ciebie " !!

 

Uważam że mam prawo rządać od niej minimum przepraszam , zawsze każda osoba lepsza , zarabiała leppiej !! Proszę bardzo bez niej jako taśiemca zarabiam!! A nie , zamiast do pracy to na budowę .Wiem że chciała tak jak widziała że się dziadkiem opiekowałem bym poszedł do Policji czy wojska , i mamusią się zajmował a ona przy stole będzie się użalać nad sobą jaki to ja nie dobry !! Teraz mówi że jej nie doceniam i ona ma plan by pomogać na emeryturze w domu starości za zupę bo dzieci się wyprą (A SAMA MIAŁA PRAWO??), lub zrobi odwróconą hipoteke !! Hipokrytka jedna aktorka jak dziadek.

 

tak w niemczech bede robić szkołę gastronomiczną ale pytam się po co był 3 lata przecież mówiłem dlaczego nikt mnie nie posłuchał !!

Chce znać odpowiedź za co to !! Dla zabawy tak ??

Mój brat chodzi na imprezy bo jest piątek a j a ?? co bydło do pracy !!

 

-- 02 kwi 2013, 18:16 --

 

dlaczego jestem dziś tak strachliwą osobą , zakompleksioną a co powiedzą inni bo ona tak robiła

!! a z tego tak się nie da wyleczyć

 

-- 26 kwi 2013, 10:00 --

 

Widzisz problem jest iż ja wszystko przewidziałem !!

I mam nabytą depresje, że stałem się aktorem a raczej zakładnikiem w tonącym statku a kiedy statek utonął nikt nie próbował mnie ratować. A mówią że ratowali !!

Wiem jak ciężko mi patrzeć na to że po Technikum a bym się na 1000% dostał miałbym robotę za dobre pieniądze.

Po co mi studia ? Matka bezczelnie polecała mi pracy u koleżanki za 2 zł na godzine !! To po co to było ?? by przy stole gadać bzdury ? Brzydzę się nią.

Dam ci przykład jak nie ma do mnie szacunku.

Ja na studia iść nie chciałem !! Gdy mój brat miał do mnie przyjechać do DE , nie przyjechał bo nie podobało mu się że odbierze go ktoś go nie lubi.

G z tym że się przygotowałem itp. Matka go broniała !! Ma prawo a ja ?? Do czego mam prawo ?? Za########ć i tak dalej a potem wynocha tak !!!

Chce by sprawiedliwość trochę przyszła by ludzie zobaczyli jaka z niej świnia !!

 

Patrzę też na znajome co w LO , IMPREZA, IMPREZA, IMPREZA....dziś mają jakieś życie .... coś z młodości mają ,ja mam budowę.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×