Potrzebuję pomocy...depresja spowodowana stresem w pracy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Potrzebuję pomocy...depresja spowodowana stresem w pracy

Avatar użytkownika
przez Patrycha23 12 cze 2012, 16:08
stoper, Zacząć od siebie w sensie żeby inni mnie nie drażnili? Masz rację z tym. W zasadzie byłoby cudownie, gdybym miała taki stalowy charakter :smile: Do tego wciąż dążę, choć nie urodził się jeszcze taki człowiek, którego nikt nie drażni. Zresztą nie ma sensu na pewno się na tym skupiać tylko ewentualnie zrobić wszystko żeby się uniezależnić od typu osób, za którym się nie przepada.
In my mind there's something strange that I can't change..
.... .... ....
Największe wyzwania życie stawia przed najsilniejszymi!



F41.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
121
Dołączył(a)
22 maja 2012, 12:05
Lokalizacja
Warszawa

Potrzebuję pomocy...depresja spowodowana stresem w pracy

przez stoper 12 cze 2012, 18:04
Tak zacząć od siebie, przykładowo wkurza Cię, że ktoś pali papierosy, może Ty nie palisz, ale jakby poszukać to będzie coś innego.

Nie udowodniono naukowo, że jest coś takiego jak charakter. Nad tym się pracuje i można to zmieniać.

Co Cię drażni w innych osobach?
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
11 cze 2012, 23:06

Potrzebuję pomocy...depresja spowodowana stresem w pracy

przez nestp 12 cze 2012, 18:56
Dziękuję wszystkim za rady.

Patrycha23, znajomi z pracy nie interesowali się tym co się ze mną dzieje przez ostatnie 1,5 miesiąca (przecież z powodu grypy nie idzie się na tak długie zwolnienie), teraz jak wyczuli jakąś sensację to zaczęli dzwonić i udawać życzliwych. Po prostu szukają tematu do plotek-standard. Już kilka razy byłam świadkiem tego typu rozmów pomiędzy pracownikami. Często szef prosił pracowników, żeby zadzwonić i popytać co się dzieje, bo chciał wcześniej wiedzieć, czy ma szukać nowego pracownika.
A szef wydzwania, bo nie ma kto za niego pracować. Wszystkie swoje obowiązki przerzucał na mnie-tzn. delegował obowiązki i oczywiście odpowiedzialność za błędy też. Teraz wydzwania i pyta kiedy wrócę, czy już ma szukać kogoś na moje miejsce. Mam tego tak dość, że nawet o zwolnieniu lekarskim informuję go przez sms bo nie mam ochoty na kolejną rozmowę pełną wyrzutów.
Nie mam zamiaru wracać do tej pracy. Mam serdecznie dość pracowania za wszystkich i zbierania minusików(jak to mówi mój szef) za czyjeś błędy. Nie po to tyle lat studiowałam na dwóch kierunkach jednocześnie żeby jakiś gówniarz bez szkoły się na mnie wyżywał.
Lukrecja., mój facet też ma już mojej pracy po dziurki w nosie, bo za każdym razem jak po mnie przyjeżdżał albo umawialiśmy się gdzieś na mieście na kolację to ja standardowo miałam godzinny poślizg z powodu nadgodzin.
Po długiej rozmowie z psychiatrą stwierdziłam (lekarz z resztą też), że nie ma sensu dobijać się powrotem do pracy. Od dziś szukam czegoś nowego, mniej stresującego.
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za rady.
Pozdrawiam
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
11 cze 2012, 15:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Potrzebuję pomocy...depresja spowodowana stresem w pracy

przez stoper 12 cze 2012, 23:08
Czyli czego konkretnie teraz szukasz?
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
11 cze 2012, 23:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do