Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co jest ze mną nie tak?


Twism1

Rekomendowane odpowiedzi

Kochani pomóżcie, jestem totalnie zmieszany i zagubiony, przestałem już racjonalnie myśleć.

Od dłuższego czasu miewałem lęki, teraz ustąpiły, zostało natomiast poczucie ciągłej przerażającej pustki i bezcelowości wszystkiego.

Odnoszę wrażenie jakby całkowicie wypaczyło mi mózg i osobowość. Czytałem w internecie na temat derealizacji i depersonalizacji i momentami mam wrażenie, że stale to doświadczam. Sam już nie wiem co jest prawdziwe, a co nie. Miewam myśli samobójcze. Nie widzę żadnych perspektyw ani celów na przyszłość. Wiem, że to tkwi w mojej głowie, ale dlaczego tak się stało i jak się z tym uporać? Byłem u jednej psycholożki, wyszedłem bardziej zmieszany niż przyszedłem. Niczego się nie dowiedziałem, spuściłem tylko z siebie powietrze. To było bardziej jak spowiedź. Liczyłem na diagnozę czy jakieś rady. Najbardziej przeraża mnie spłycenie emocjonalne i oderwanie się od ludzi. Po prostu nie potrafię wejść w emocjonalny kontakt z ludźmi. Boję się pierwszy podejść i poruszyć jakąś rozmowę. Odsunąłem się nawet od najbliższych przyjaciół. Z rodziną też niechętnie utrzymuję kontakt. Najchętniej bym się gdzieś zaszył i przespał wszystko. Frustruję mnie to, że nie potrafię tego racjonalnie wytłumaczyć. Nawet mój własny głos stał mi się obcy. Nie mogę patrzeć w lustro, bo nawet siebie nie poznaje. Jakieś komentarze?

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mam podobnie ostatnio...tylko nie wiem z czego to wynika u Ciebie, u mnie wg. mojej psycholog że jakaś cząstka mnie broni się przed tym, żeby było coraz lepiej i dlatego zsyła takie doznania na mnie..też mi lęki ostatnio ustąpiły to przyplątało się to..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapisałem na się na pełną psychoterapię dopiero na 11 maja. Byłem na jednej wizycie, jak wcześniej napisałem, u Pani psycholog i wyszedłem totalnie zmieszany (miałem wrażenie, że mnie kompletnie nie rozumie) podsumowując wyszedłem niezadowolony z poczuciem straty czasu i pieniędzy. Byłem natomiast u psychiatry, dostałem leki Zoloft i Spamilan. Nie zauważyłem istotnych zmian, choć już nie mam lęków, a przynajmniej nie w takim stopniu. Diagnoza u psychiatry brzmiała - nerwica lękowa. Wspomniała coś również o zaburzeniach osobowości. Nie wiem co miała na myśli, od tamtej pory nie mam już z nią kontaktu. Wolę o tym teraz nie myśleć. Z resztą nie myślę o niczym. Na moje oko nic mi nie dolega. Jedyne co mnie frustruje, to to, że nie mogę się w pełni wyspać. Nie potrafię głęboko zasnąć. Nie mam snów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×