Nie Radze Sobie.......

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Nie Radze Sobie.......

przez daarkk 04 wrz 2009, 19:30
Czesc jestem nowy....tu na forum nie wiem co juz ze soba zrobic wiec napisze tu i moze mi pomozecie wiec tak
Mam 18 lat w zyciu wiele przeszedlem stracilem najblisze osoby w okrutnym sposobie Matka Chrzestna Rak,Dziadek Samobójstwo Wujek Zabity w szkole zmierzam do tego ze mam problem ze soba i nie umie sobie poradzic nie wiem jak to powiedziec wiem oszukuje siebie nic mnie nie cieszy nie odczuwam niczego poza bólem i Cierpieniem caly czas ktos mnie poniza z powodu włosów mam Rude probuje zawsze sie z tego smiac i tak robie ale to boli przyjaciela mam jednego ktory ma dziewczyne teraz moja to jest tez przyjaciolka lecz niewiem z jakiego powodu ale za kazdym krokiem lubi mi ublizac i jak by miala satysfakcje...wciaz jestem sam nie mam dziewczyny ludzie ze mnie drwia dzis mialem sytuacje ze ktos puscil jakas plotke i 16 latek maolat byl w to platany ze ja niby cos tam mowilem podszedl dzis do mnie i chcial sie ze mna bic ja mu powiedzielem ze nie zbije maolata ze nie chce go bic wiec on mnie raz uderzyl...no i dzis kazdy mi mowi ze jestem Ci** ze maolat mi wpiepszyl i poraz kolejny sie ze mnie smieja co ja takiego robie ? dlaczego nie mam dziewczyny choc twierdza ze jestem ładny heh....niby po prostu czuje nie samowity bol chce mi sie po prostu plakac dlaczego od zycia dostaje takiego kopniaka dlaczego w szkole czy gdzie indziej nabijaja sie ze mnie z powodu wlosow nie raz bylo tak ze mialem dosc i sie staralem uciec od tego wszystkiego nie chodzilem do szkoly co przes to jestem teraz w 1 technikum prubowalem wszystkiego farbowalem wlosy inaczej sie zachowywalem ale i tak czuje sie zle z samym soba twierdze ze jestem niepotrzebny na tym swiecie ze po co ja zyje by cierpiec ? a jak patrze na przyjaciela jak sie mocno kochaja z przyjaciolka to juz wogole taki bol mam w sobie niewiem dlaczego jestem typem romantyka staralem sie nie raz o dziewczyne ale nic z tego lubie przebywac sam myslec nad wszystkim i coraz bardziej sie zastanawiam czy warto dalej zyc bo ja juz po prostu nie wytrzymuje tej presji wszystkiego nie mam sil na nic nic mi sie nie chce nic mnie nie bawi wieczny ból duzo moge pisac ale narazie tyle napisze prosze o szybka odpowiedz z góry dzienkuje
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
04 wrz 2009, 19:16

Re: Nie Radze Sobie.......

przez sebcio 04 wrz 2009, 20:07
czytalem..
tez jestem typem romantyka i tez za bardzo wszystko przezywam, wlosami sie nie przejmuj, moim najlepszym kumplem byl rudzielec i wcale mi to nie przeszkadzalo
wejdz na naszego czata to pogadamy
sebcio
Offline

Re: Nie Radze Sobie.......

przez Jakub Kłamca 04 wrz 2009, 20:50
Jest kilka sprzeczności w Twojej wypowiedzi. Z jednej strony chciałbyś poznać drugą osobę, ale później piszesz, że lubisz swoją samotność. Związek dwóch osób to nie jest romantyczna miłość, która zwycięży wszystkie przeciwności, to w dużej mierze praca dwojga nad tym, co między nimi jest. Jak ty sobie wyobrażasz, taki związek jeśli lubisz być sam, wszystko sam przeżywać? Dlaczego nie masz dziewczyny pomimo, że uważasz i inni uważają, że jesteś ładny, bo bycie ładnym to kwestia estetyczna, a miłość jest ślepa i to nie jest frazes tylko zasada psychologii. Kwestie Twoich rudych włosów uważam za wtórną, a dlaczego, bo piszesz, że pomimo zmiany wyglądu Twoja samoocena nie wzrosła, nie polubiłeś się ani trochę bardziej. Zastawiałeś się np., że to Ty sam tworzysz barierę wokół siebie, później wmawiasz sobie, że to jest winna innych osób ? Przecież sam napisałeś, że lubisz być sam.Nachodzi mnie ogólne wrażenie, że sam siebie nie lubisz i próbujesz dokonać przeniesienia, tego na innych. To oni mnie kopią, Ja tutaj absolutnie nie jestem winny. Czy po traumach, które przeżyłeś wcześniej zwierzyłeś się komukolwiek, że Cię zabolało, przyjaciele, rodzina, nauczyciele, to są wydarzenia, których skutków od tak nie można zmienić, a wpływają na nas nawet gdy są głęboko zakopane. Być może jest tak też, że jak zastanawiasz się nad sobą, koncentrujesz się za bardzo koncentrujesz się na emocjach, które przeżywasz i brak wymiany i kontaktu z innymi powoduje właśnie takie uczucia. Na szybko niczego nie można uleczyć można się zastanowić nad sobą i pomóc sobie w podjęciu decyzji, które ukrywało się przed samym sobą. Zalecam wizytę u psychoterapeuty bądź psychiatry, bo zapewniam Cię, że to nie jest problem Twoich "rudych włosów", taką przynajmniej mam opinię

Trzymaj się, chłopie:)

P.S Z niespełnionych miłości się wyrasta, każdy dojrzewa inaczej więc zero zmartwień :)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 wrz 2009, 23:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do