Jak mogę pomóc?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Jak mogę pomóc?

przez Odwrotność 27 mar 2007, 20:28
Witam,

Spędzam z bliską mi osobą bardzo dużo czasu. Niestety osoba ta choruje na depresję i nerwicę (odnośnie czystości). Jak mogę pomóc takiej osobie wyzdrowieć? Co robić, a czego nie robić, aby było lepiej? Sprawa jest bardzo poważna, nie chcę, żeby to trwało dłużej i muszę coś z tym zrobić..

Pozdrawiam
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
27 mar 2007, 20:25

przez marmarc 27 mar 2007, 21:34
Sprawa jest bardzo poważna, nie chcę, żeby to trwało dłużej i muszę coś z tym zrobić..


nie wiem w jak poważnym stanie jest ta osoba, ale stawiasz sprawę tak ostro i kategorycznie, że "strach się bać"... nie wiem tylko czy nerwica i deprecha zechcą Cię posłuchać....
Pozdrawiam
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

przez Odwrotność 27 mar 2007, 23:15
marmarc napisał(a):
Sprawa jest bardzo poważna, nie chcę, żeby to trwało dłużej i muszę coś z tym zrobić..


nie wiem w jak poważnym stanie jest ta osoba, ale stawiasz sprawę tak ostro i kategorycznie, że "strach się bać"... nie wiem tylko czy nerwica i deprecha zechcą Cię posłuchać....
Pozdrawiam

Zdaję sobie z tego sprawę, ale próbować trzeba. Powiem tak: z depresją nie wygląda to tragicznie, ale z nerwicą jest naprawdę bardzo źle. Bardzo potrzebuję porad, na pewno można coś zrobić, chociaż tyle, żeby ktoś nie czuł się osamotniony, miał jakieś oparcie i pomoc przy terapii.

Pozdrawiam
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
27 mar 2007, 20:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez marmarc 29 mar 2007, 13:57
Na pewno potrzebna jest cierpliwość, takt, umiar, tolerancja dla różnych niecodziennych zachowań czy reakcji.
Może mógłbyś pomóc w ustaleniu przyczyn i ich eliminacji. Ludzie z takimi problemami tracą często asertywność i pewność siebie - spróbuj pomóc w odbudowaniu poczucia własnej wartości. Bądź wyrozumiały, nie narzucaj się, ale i nie opuszczaj tej osoby kiedy będziesz jej potrzebny. Cały problem w tym, że taki ktoś często sam nie wie czego chce, a cierpienie dodatkowo może powodować zgorzkniene, niechęć, wyniszczenie wnętrza chorego.
Może inni forumowicze coś dopiszą...
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

przez Odwrotność 29 mar 2007, 19:42
Bardzo dziękuję za odpowiedź, marmarc. Co robić, kiedy ciężko komuś wytłumaczyć, że coś nie jest tym, co mu się wydaje? Przyczyny znam, przynajmniej te zewnętrzne, wiem skąd się wzięła rzecz, której się ta osoba obawia. Może chodzi Ci o coś w środku? Jak można do tego dojść?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
27 mar 2007, 20:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do