Nakręcanie

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nakręcanie

przez marks 11 mar 2013, 20:52
Przez cały dzień wiedziałem ze wieczorem czeka mnie (oczywiście w moim przekonaniu) sytuacja stresowa. Naturalnie mogłem zapomnieć o konstruktywnym zrobieniu czegokolwiek. Przerobiłem najgorsze scenariusze sytuacji jaka mnie czekała. Odliczałem godziny 3,2.1. Ostatnia to już była tragedia. Chodziłem jak nakręcony. Doszło do tej sytuacji i okazało się że wszystko jest ok. Można powiedzieć, że kolejny dzień stracony przez głupie nakręcanie się. Chciało by się powiedzieć wypisz wymaluj definicja "nerwicy natręctw". Cóż kolejna nauczka w życiu, żeby może z większym dystansem podchodzić do wielu rzeczy. Pobożne życzenie :) ale pracuję nad tym. Pozdrawiam...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
11 mar 2013, 15:13

Nakręcanie

Avatar użytkownika
przez Cocoseque 11 mar 2013, 21:19
Gdy człowiek ciągle się lęka danej rzeczy, to wtedy "się nakręca" i wmawia sobie niepotrzebne rzeczy. Ja sama, gdy jest przede mną nowa lub niepewna sytuacja, "nakręcam się", i to bardzo głośno, aby wszyscy wiedzieli, o co mi chodzi, bo wydaje mi się, że wtedy sytuacja będzie zupełnie odwrotna i na pewno nic "stresowego" się nie stanie... Ale to chyba tzw. myślenie magiczne?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
14 lut 2013, 22:36

Nakręcanie

Avatar użytkownika
przez lifeless 12 mar 2013, 15:41
witam :)

u mnie działa to tak: przychodzę do pracy przez 3 minuty wszystko jest ok, wtedy przypominam sobie że coś mi zawsze przeszkadza i zaczyna mi przeszkadzać :) potem opanuje to ignorując napady myśli gdy się udaje za klika minut przychodzi myśl "udało mi się nie myślę o tym" i wszystko wraca i zaczynam analizować i myśleć - MASAKRA :/

Pozdrawiam
PAXTIN 5mg 1-0-0 + Magnefar 2tab 1-0-0 :)
ZOK - Obsesyjne/natrętne myśli - obecnie nasilenie tylko 10% :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
27 lut 2013, 14:10

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nakręcanie

Avatar użytkownika
przez rikuhod 12 mar 2013, 16:55
lifeless napisał(a):witam :)

u mnie działa to tak: przychodzę do pracy przez 3 minuty wszystko jest ok, wtedy przypominam sobie że coś mi zawsze przeszkadza i zaczyna mi przeszkadzać :) potem opanuje to ignorując napady myśli gdy się udaje za klika minut przychodzi myśl "udało mi się nie myślę o tym" i wszystko wraca i zaczynam analizować i myśleć - MASAKRA :/

Pozdrawiam


Bardzo dobrze radzisz sobie z tym :D należy ignorować, kiedy przychodzi myśłi "udało mi się" to staraj się dalej ignorować, niestety nie ma innej opcji :(. Jeśli pomyslałas i zaczęłaś już analizować, to nie przejmuj się, pomyślałaś i tyle, zacznij ignorować dalej. Stopniowo odzwyczaisz się od tego tak, że te myśli będą znikać aż odejdą (tak jak u ciebie, kiedy ignorujesz te pierwsze) im dłużej się je ignoruje tym stopniowo będą odchodzić szybciej. W pewnym momencie będziesz przyjdzie ci taka myśl, w której wytłumaczysz sobie, że to wszystko nie miało sensu. Wtedy będą odchodzić szybciej bo twój umysł intuicyjnie pomyślał że to nie ma sensu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Nakręcanie

przez zmęczona1 12 mar 2013, 19:02
Ja ignoruje te myśli, przerwy między tymi myślami wydłużają się, ale mysli nie znikają całkowicie, ponieważ ich nie analizuje( może troszeczkę czasami jak coś znowu wyprowadzi mnie z równowagi)to już mnie aż tak bardzo nie męczą, ale skoro są nadal a jest lepiej ze mną niż było, to boję się że, ja się na nie zgadzam, atak przecież nie jest. :hide:
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
23 paź 2012, 19:56

Nakręcanie

Avatar użytkownika
przez rikuhod 12 mar 2013, 22:38
zmęczona1 napisał(a):Ja ignoruje te myśli, przerwy między tymi myślami wydłużają się, ale mysli nie znikają całkowicie, ponieważ ich nie analizuje( może troszeczkę czasami jak coś znowu wyprowadzi mnie z równowagi)to już mnie aż tak bardzo nie męczą, ale skoro są nadal a jest lepiej ze mną niż było, to boję się że, ja się na nie zgadzam, atak przecież nie jest. :hide:


Nie przejmuj się ignoruj dalej. Sry nie wiem czy to prawda :( ale myślę że brakuje ci trochy wiary w siebie. Wiesz nerwica zwykle bierze się często z braku wiary w siebie, albo zbyt dużych wymagań (szkoła każe się uczyć, ci chcę od ciebie tego, inni tamtego :x , nie wolno tego, tamtego też nie :evil: ). Często jest tak, że wszyscy od nas ciągle czegoś wymagają, sami o niczym nie decydujemy przez co zapominamy już kim jesteśmy i czego sami chcemy. Musisz wierzyć w siebie i akceptować siebie takimi jakimi jesteśmy, wierzyć w to co według ciebie jest słuszne.

Ja cały czas słuchałem innych, prawie nigdy nie podejmowałem własnych decyzji, przez co miałem bardzo słaby charakter i byłem podatny na wszystko :( przez to katowałem się strasznie przy nauce :( no i skończyło się jak się skończyło. Dopiero od niedawna zacząłem sam podejmować własne decyzje "iść własną drogą" robiąc to co ja uznaje za słuszne i czuję się znacznie lepiej :)

Życzę popraw :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Nakręcanie

przez zmęczona1 13 mar 2013, 18:02
rikuhod, masz rację, zawsze mi brakowało wiary w siebie, zawsze byłam gorsza od innych, do tego wszystkim się za bardzo przejmowałam, a teraz nie mam wpływu na to co mi do głowy przychodzi, te okropne mysli, pozozstaje mi tylko ignorowanie ich, i na tym się skupiam. Choc trace nadzieję, że kiedys to wszystko minie. :(
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
23 paź 2012, 19:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do