Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nakręcanie


marks

Rekomendowane odpowiedzi

Przez cały dzień wiedziałem ze wieczorem czeka mnie (oczywiście w moim przekonaniu) sytuacja stresowa. Naturalnie mogłem zapomnieć o konstruktywnym zrobieniu czegokolwiek. Przerobiłem najgorsze scenariusze sytuacji jaka mnie czekała. Odliczałem godziny 3,2.1. Ostatnia to już była tragedia. Chodziłem jak nakręcony. Doszło do tej sytuacji i okazało się że wszystko jest ok. Można powiedzieć, że kolejny dzień stracony przez głupie nakręcanie się. Chciało by się powiedzieć wypisz wymaluj definicja "nerwicy natręctw". Cóż kolejna nauczka w życiu, żeby może z większym dystansem podchodzić do wielu rzeczy. Pobożne życzenie :) ale pracuję nad tym. Pozdrawiam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przez cały dzień wiedziałem ze wieczorem czeka mnie (oczywiście w moim przekonaniu) sytuacja stresowa. Naturalnie mogłem zapomnieć o konstruktywnym zrobieniu czegokolwiek. Przerobiłem najgorsze scenariusze sytuacji jaka mnie czekała. Odliczałem godziny 3,2.1. Ostatnia to już była tragedia. Chodziłem jak nakręcony. Doszło do tej sytuacji i okazało się że wszystko jest ok. Można powiedzieć, że kolejny dzień stracony przez głupie nakręcanie się. Chciało by się powiedzieć wypisz wymaluj definicja "nerwicy natręctw". Cóż kolejna nauczka w życiu, żeby może z większym dystansem podchodzić do wielu rzeczy. Pobożne życzenie :) ale pracuję nad tym. Pozdrawiam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdy człowiek ciągle się lęka danej rzeczy, to wtedy "się nakręca" i wmawia sobie niepotrzebne rzeczy. Ja sama, gdy jest przede mną nowa lub niepewna sytuacja, "nakręcam się", i to bardzo głośno, aby wszyscy wiedzieli, o co mi chodzi, bo wydaje mi się, że wtedy sytuacja będzie zupełnie odwrotna i na pewno nic "stresowego" się nie stanie... Ale to chyba tzw. myślenie magiczne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdy człowiek ciągle się lęka danej rzeczy, to wtedy "się nakręca" i wmawia sobie niepotrzebne rzeczy. Ja sama, gdy jest przede mną nowa lub niepewna sytuacja, "nakręcam się", i to bardzo głośno, aby wszyscy wiedzieli, o co mi chodzi, bo wydaje mi się, że wtedy sytuacja będzie zupełnie odwrotna i na pewno nic "stresowego" się nie stanie... Ale to chyba tzw. myślenie magiczne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam :)

 

u mnie działa to tak: przychodzę do pracy przez 3 minuty wszystko jest ok, wtedy przypominam sobie że coś mi zawsze przeszkadza i zaczyna mi przeszkadzać :) potem opanuje to ignorując napady myśli gdy się udaje za klika minut przychodzi myśl "udało mi się nie myślę o tym" i wszystko wraca i zaczynam analizować i myśleć - MASAKRA :/

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam :)

 

u mnie działa to tak: przychodzę do pracy przez 3 minuty wszystko jest ok, wtedy przypominam sobie że coś mi zawsze przeszkadza i zaczyna mi przeszkadzać :) potem opanuje to ignorując napady myśli gdy się udaje za klika minut przychodzi myśl "udało mi się nie myślę o tym" i wszystko wraca i zaczynam analizować i myśleć - MASAKRA :/

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam :)

 

u mnie działa to tak: przychodzę do pracy przez 3 minuty wszystko jest ok, wtedy przypominam sobie że coś mi zawsze przeszkadza i zaczyna mi przeszkadzać :) potem opanuje to ignorując napady myśli gdy się udaje za klika minut przychodzi myśl "udało mi się nie myślę o tym" i wszystko wraca i zaczynam analizować i myśleć - MASAKRA :/

 

Pozdrawiam

 

Bardzo dobrze radzisz sobie z tym :D należy ignorować, kiedy przychodzi myśłi "udało mi się" to staraj się dalej ignorować, niestety nie ma innej opcji :(. Jeśli pomyslałas i zaczęłaś już analizować, to nie przejmuj się, pomyślałaś i tyle, zacznij ignorować dalej. Stopniowo odzwyczaisz się od tego tak, że te myśli będą znikać aż odejdą (tak jak u ciebie, kiedy ignorujesz te pierwsze) im dłużej się je ignoruje tym stopniowo będą odchodzić szybciej. W pewnym momencie będziesz przyjdzie ci taka myśl, w której wytłumaczysz sobie, że to wszystko nie miało sensu. Wtedy będą odchodzić szybciej bo twój umysł intuicyjnie pomyślał że to nie ma sensu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam :)

 

u mnie działa to tak: przychodzę do pracy przez 3 minuty wszystko jest ok, wtedy przypominam sobie że coś mi zawsze przeszkadza i zaczyna mi przeszkadzać :) potem opanuje to ignorując napady myśli gdy się udaje za klika minut przychodzi myśl "udało mi się nie myślę o tym" i wszystko wraca i zaczynam analizować i myśleć - MASAKRA :/

 

Pozdrawiam

 

Bardzo dobrze radzisz sobie z tym :D należy ignorować, kiedy przychodzi myśłi "udało mi się" to staraj się dalej ignorować, niestety nie ma innej opcji :(. Jeśli pomyslałas i zaczęłaś już analizować, to nie przejmuj się, pomyślałaś i tyle, zacznij ignorować dalej. Stopniowo odzwyczaisz się od tego tak, że te myśli będą znikać aż odejdą (tak jak u ciebie, kiedy ignorujesz te pierwsze) im dłużej się je ignoruje tym stopniowo będą odchodzić szybciej. W pewnym momencie będziesz przyjdzie ci taka myśl, w której wytłumaczysz sobie, że to wszystko nie miało sensu. Wtedy będą odchodzić szybciej bo twój umysł intuicyjnie pomyślał że to nie ma sensu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ignoruje te myśli, przerwy między tymi myślami wydłużają się, ale mysli nie znikają całkowicie, ponieważ ich nie analizuje( może troszeczkę czasami jak coś znowu wyprowadzi mnie z równowagi)to już mnie aż tak bardzo nie męczą, ale skoro są nadal a jest lepiej ze mną niż było, to boję się że, ja się na nie zgadzam, atak przecież nie jest. :hide:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ignoruje te myśli, przerwy między tymi myślami wydłużają się, ale mysli nie znikają całkowicie, ponieważ ich nie analizuje( może troszeczkę czasami jak coś znowu wyprowadzi mnie z równowagi)to już mnie aż tak bardzo nie męczą, ale skoro są nadal a jest lepiej ze mną niż było, to boję się że, ja się na nie zgadzam, atak przecież nie jest. :hide:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ignoruje te myśli, przerwy między tymi myślami wydłużają się, ale mysli nie znikają całkowicie, ponieważ ich nie analizuje( może troszeczkę czasami jak coś znowu wyprowadzi mnie z równowagi)to już mnie aż tak bardzo nie męczą, ale skoro są nadal a jest lepiej ze mną niż było, to boję się że, ja się na nie zgadzam, atak przecież nie jest. :hide:

 

Nie przejmuj się ignoruj dalej. Sry nie wiem czy to prawda :( ale myślę że brakuje ci trochy wiary w siebie. Wiesz nerwica zwykle bierze się często z braku wiary w siebie, albo zbyt dużych wymagań (szkoła każe się uczyć, ci chcę od ciebie tego, inni tamtego :x , nie wolno tego, tamtego też nie :evil: ). Często jest tak, że wszyscy od nas ciągle czegoś wymagają, sami o niczym nie decydujemy przez co zapominamy już kim jesteśmy i czego sami chcemy. Musisz wierzyć w siebie i akceptować siebie takimi jakimi jesteśmy, wierzyć w to co według ciebie jest słuszne.

 

Ja cały czas słuchałem innych, prawie nigdy nie podejmowałem własnych decyzji, przez co miałem bardzo słaby charakter i byłem podatny na wszystko :( przez to katowałem się strasznie przy nauce :( no i skończyło się jak się skończyło. Dopiero od niedawna zacząłem sam podejmować własne decyzje "iść własną drogą" robiąc to co ja uznaje za słuszne i czuję się znacznie lepiej :)

 

Życzę popraw :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ignoruje te myśli, przerwy między tymi myślami wydłużają się, ale mysli nie znikają całkowicie, ponieważ ich nie analizuje( może troszeczkę czasami jak coś znowu wyprowadzi mnie z równowagi)to już mnie aż tak bardzo nie męczą, ale skoro są nadal a jest lepiej ze mną niż było, to boję się że, ja się na nie zgadzam, atak przecież nie jest. :hide:

 

Nie przejmuj się ignoruj dalej. Sry nie wiem czy to prawda :( ale myślę że brakuje ci trochy wiary w siebie. Wiesz nerwica zwykle bierze się często z braku wiary w siebie, albo zbyt dużych wymagań (szkoła każe się uczyć, ci chcę od ciebie tego, inni tamtego :x , nie wolno tego, tamtego też nie :evil: ). Często jest tak, że wszyscy od nas ciągle czegoś wymagają, sami o niczym nie decydujemy przez co zapominamy już kim jesteśmy i czego sami chcemy. Musisz wierzyć w siebie i akceptować siebie takimi jakimi jesteśmy, wierzyć w to co według ciebie jest słuszne.

 

Ja cały czas słuchałem innych, prawie nigdy nie podejmowałem własnych decyzji, przez co miałem bardzo słaby charakter i byłem podatny na wszystko :( przez to katowałem się strasznie przy nauce :( no i skończyło się jak się skończyło. Dopiero od niedawna zacząłem sam podejmować własne decyzje "iść własną drogą" robiąc to co ja uznaje za słuszne i czuję się znacznie lepiej :)

 

Życzę popraw :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rikuhod, masz rację, zawsze mi brakowało wiary w siebie, zawsze byłam gorsza od innych, do tego wszystkim się za bardzo przejmowałam, a teraz nie mam wpływu na to co mi do głowy przychodzi, te okropne mysli, pozozstaje mi tylko ignorowanie ich, i na tym się skupiam. Choc trace nadzieję, że kiedys to wszystko minie. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rikuhod, masz rację, zawsze mi brakowało wiary w siebie, zawsze byłam gorsza od innych, do tego wszystkim się za bardzo przejmowałam, a teraz nie mam wpływu na to co mi do głowy przychodzi, te okropne mysli, pozozstaje mi tylko ignorowanie ich, i na tym się skupiam. Choc trace nadzieję, że kiedys to wszystko minie. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×