Czy mozna wmówić sobie samobójstwo?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Czy mozna wmówić sobie samobójstwo?

przez RamzesWielki 25 lip 2006, 00:22
chodzi mi o to czy mozna wmówic sobie samobójsto, ale nie w taki sposób ze sam na to wpadłem bo nigdy nie miałem takich mysli, tylko raz jeden znajmoy sie powiesił i moja panna ,powiedziała mi wtedy "zebys ty czasem tego kiedys tego nie zrobił" no i sie zaczeło, zaczołem o tym rozmyslać, dodam ze ja sie zupełnie niczym nie przejmuje bo wiem ze nie ma problemu który by mnie przerósł i bardzo kocham zycie bo to nacudowniejsza rzecz jaka mamy, ale przesladuja mnie cały czas jakies pojebane mysli....ze jak zostane sam w domu to zrobie to..albo jak gdzies ide na misto to mam wrazenie ze ze pojde na jakis wysoki budynek i to zrobie,ale nic sie takiego nie dzieje bo wiem ze to jest tylko moja wyobraznia ale czemu mnie to cały czas przesladuje...?dodam jeszcze ze mam strasznie mocna psyche, bo uwazam nie ma problemów nie do rozwiazania,wszytsko mi sie udaje i nigdy sie nie załamuje,dodam jeszcze ze nie mam zadnych migotan serca ani dusznosci, mi poprostu nic nie jest ale czuje jakis jebany niepokój ale musiał bym chyba zwariowac zeby cos sobie zrobic, co mi jest do cholery?
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
05 lip 2006, 09:26

przez samotny 25 lip 2006, 01:39
Powiem tak..czasami się nam wydaję że mamy twardą psychikę..ale psychika to jest tak złożona sprawa że nawet najwięksi naukowcy nie są w stanie zbadać jej do końca podobnie jak naszego mózgu i jego zdolności, nawet kiedy nam się wydaję że jesteśmy twardzi psychicznie...to tego tupu sprawy, rzeczy , informacje gnieżdżą się w naszej podświadomości a potem po jakimś czasie uaktywniają i powodują m.in takie myśli...

mnie się wydaje że w twoim przypadku to może być nerwica natręctw....bo jak sam mówisz nawet o tym nie chcesz myśleć a jednak myśli ci takie przychodzą same do głowy...a to może być początek nerwicy
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:18
Lokalizacja
Opole

przez madeline20 25 lip 2006, 09:25
mocna psychika powiadasz? mysle , ze nie jest tak mocna skoro nie potarfisz opanować takich mysli... mysle , ze powinienes udac sie do lekarza...bo jak cos sobie w koncu zeobisz to bedzie juz na to za poźno...
pozdrawiam
Kochac siebie to przemawiac do siebie naprawde łagodnie i czule.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
12 maja 2006, 19:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez RamzesWielki 25 lip 2006, 18:45
ja sobie nic nie zrobie i jestem tego pewnien na milion procent tylko w chwilach jak jestem najbardziej szczesliwy to nadchodzi ta głupia mysl, ale ja wiem ze to wmawianie i wali mnie to...
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
05 lip 2006, 09:26

Avatar użytkownika
przez themollka 27 lip 2006, 16:22
To sa natręctwa na 100%. Ale nie martw sie, to sie da leczyc ;)
Konkretnie zoloft lub anafranil.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
12 lip 2006, 21:52

przez RamzesWielki 28 lip 2006, 21:58
juz jestem zupełnie spokojny, czytałem o natręctwach i wiem ze choc sie pojawiaja to sie ich nie realizuje:)juz jest zupełnie noramlnie,tylko jeszcze od czasu do czasu sie mi przypomni ale jeszcze tylko kilka dni i samo przejdzie czuje to po sobie...a prochy by mnie tylko przytumiły a ja sie chce cieszyc pieknem tego swiata normalnie... :x
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
05 lip 2006, 09:26

Avatar użytkownika
przez themollka 28 lip 2006, 22:00
Leki nie tlumia, wrecz dzieki nim mozna osiagnac eurofie.. :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
12 lip 2006, 21:52

Wątpliwości-co o tym sądzicie?

Avatar użytkownika
przez alusia 28 gru 2006, 22:43
Witam. Ciągle walczę z nerwicą natręctw i często przypominają mi się myśli na temat noża-że coś komuś nim robie i teraz przeżuciło się wyłącznie na mnie-że sobie mogę coś nim zrobić. Miałam okropne lęki przed wejściem do kuchni, wrócenia do domu bo wiedziałam że w nim znajduje się nóż. Teraz to trochę ucichło-wiem że będzie to trwało długo, tylko czasami zastanawiam się czy człowiek rzeczywiście mógłby zrobić coś takiego o czym myśli i ma przed tym lęki. Z tego co czytałam i dowiedziałam się to to, że te nasze chore impulsy nigdy nie są realizowane. Kurcze ale pomimo tej pewności i tak człowiek ma lęki. Czytałam że jakaś dziewczyna miała nn, jej mąż wyjechał za granice zarobić, nie mogła sobie poradzić i doszła do takiego stopnia że się pokaleczyła-czyli nie do końca tak jest że sobie nic nie zrobisz??...... Może nie podjęła jakiejś psychoterapii, która jest bardzo ważna w takich przypadkach...... Co Wy o tym sądzicie
Dopóki walczysz-jesteś zwycięzcą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
28 lis 2006, 18:19

przez wk 29 gru 2006, 21:32
Ale może ona to zrobiła, bo miała jakąś depresję i nie potrafiła sobie poradzić? Czy miała natrętne myśli o okaleczeniu się? Bo to chyba jest różnica.
wk
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
04 wrz 2006, 20:30

Avatar użytkownika
przez alusia 30 gru 2006, 10:45
Tak pisała ze najpierw pojawiła się nerwica lękowa a potem depresyjna z natręctwami. Może właśnie ta depresyjna była między innymi przyczyną tego co zrobiła :( ...
Dopóki walczysz-jesteś zwycięzcą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
28 lis 2006, 18:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do