Przyjmowanie leków a prawo

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez Inez77 07 lis 2010, 14:17
namiestnik - napisałeś że sporo już wiesz na ten temat /prawo - konsekwencje przyjmowania leków/, czy mógłbyś sie ze mną tą wiedzą podzielić?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
23 wrz 2007, 22:24

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 07 lis 2010, 17:03
cisza...

a ja tez bym chetnie poczytal, bo pisac mi tutaj nie wolno :P

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez linka 07 lis 2010, 17:11
El Chupacabra, NIE MASZ NIC DO NAPISANIA NA TEMAT TO PRZESTAŃ PISAĆ, WIDZĘ, ŻE MASZ STRASZNE PARCIE ALE JESZCZE JEDEN POST TEGO TYPU I DOSTANIESZ NAGRODĘ.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez namiestnik 07 lis 2010, 17:11
Inez77, a co Cię konkretnie interesuje? Ja mam dość fragmentaryczną wiedzę i sporo spraw które mnie dotknęły osobiście. Chętnie się podzielę. Wolę odpowiadać na konkretne pytania, ew. pisać o konkretnych sprawach - bo by opisać całość to by wyszło dość spore opracowanie na które teraz nie mam czasu.

do Trolla:
Człowieku - dość już tej żenady. Sam nie chcesz nikomu pomóc to przynajmniej innym pozwól pomóc lub skorzystać z pomocy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez Inez77 08 lis 2010, 13:50
namiestnik - widziałeś, czytałeś jakieś konkretne wyroki za spowodowanie czy też branie udziału w wypadku pod wpływem leków?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
23 wrz 2007, 22:24

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez namiestnik 08 lis 2010, 17:32
W temat prawa jazdy nie wnikałem zbyt mocno. Interesowały mnie bardziej aspekty ubezpieczeniowe. Np. prowadzimy działalność lub gdzieś pracujemy. Zachorowaliśmy na depresję lub nerwicę. Jesteśmy na lekach których branie jest przeciwwskazaniem do pracy. Nie otrzymujemy zwolnienia. Więc mamy opcje - kłamiemy, że nic nie bierzemy, podejmujemy ew. ryzyko, staramy się pracować jak najlepiej i leczymy się dalej. Ew. rezygnujemy z pracy i wtedy tracimy ubezpieczenie zdrowotne. Nie mamy kasy, ubezpieczenia, nie leczymy się i co dalej?

To taka sprawa związana z ubezpieczeniami, ale nie z ubezpieczeniami od zdarzeń losowych, a medycznymi (w Polsce z obowiązkowym ubezpieczeniem medycznym).



Kolejna sprawa - jesteśmy np. wezwani na jakieś przesłuchanie. Nie jesteśmy w stanie się stawić gdyż czujemy się fatalnie i gdyby nie pomoc znajomych to już byśmy umarli z głodu (bo wyjście do sklepu też wydaje się zbyt ekstremalne). Może ktoś się nam zgodzić by nie jechać, jechać kiedy indziej czy na cokolwiek. A może też nikt nam nie pójść na rękę. I co wtedy? By nie pójść musimy mieć opinię biegłego sądowego. Ale tam też trzeba by się udać. Co nie jest łatwe.
No i co wtedy?
Dodam, że np. wezwani jako świadek jak się nie stawimy lub nie przekażemy usprawiedliwienia to możemy zostać zatrzymani i pozbawieni wolności do czasu kolejnego terminu przesłuchania (a to wcale nie musi być szybko).

Z pierwszą sprawą wiąże się fakt, że opieka psychiatryczna zgodnie z ustawą jest zagwarantowana dla każdego Polaka. Publiczne jednostki mają obowiązek przyjąć ludzi bez ubezpieczenia. Niestety ministerstwo poza wydaniem ustawy niewiele więcej robi. W szczególności nie płaci, więc ośrodki bardzo niechętnie przyjmują osoby bez ubezpieczenia (kto by chciał pracować za darmo i jeszcze dokładać na specjalistyczne badania i leki?). Są pojedyncze przypadki gdzie szpitale skierowały do sądów roszczenia o zapłatę za nieubezpieczonych (i wygrały, nawet wraz z odsetkami - ale to długa i żmudna procedura).

Sorki, że nie piszę o samym prawie drogowym - po prostu nie śledziłem tych spraw. Myślę, że to marginalna sprawa biorąc pod uwagę jak wiele osób jeździ po lekach, a jak często się choćby bada kierowców na ich zawartość. Tajemnicą poliszynela jest, że część województw nie posiada wcale testów na substancje psychotropowe (ani na leki ani na narkotyki), Druga sprawa, że te testy są dość drogie więc badania odbywają się gdy są ku temu wskazania. Ale nie mam tu statystyk. Jeżeli komuś bardzo zależy to mogę poszukać - ale to w ciągu tygodnia do dwóch. Chyba, że ktoś ma gotowe.

[Dodane po edycji:]

Acha a co do prawa cywilnego i karnego - to gdy jesteśmy oskarżeni o cokolwiek (odpukać) leczymy się (niezależnie czy bierzemy leki czy nie) i biegły sądowy uzna, że przeszkadza nam to w samodzielnej obronie to dostaniemy adwokata przydzielonego z urzędu za którego usługi nie będziemy płacić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Przyjmowanie leków a prawo

przez kasia081 22 lis 2010, 12:00
Inez77 napisał(a):namiestnik - widziałeś, czytałeś jakieś konkretne wyroki za spowodowanie czy też branie udziału w wypadku pod wpływem leków?



Ja również jestem tym zainteresowana ale tez jak to wygląda bez wypadku i czy samo leczenie się u psychiatry to coś co nam szkodzi.
Wczoraj w uwaga pirat jeden z kierowców nie przyjął mandatu i wypisywał druczek do sądu wtedy ze strony policji padło pytanie czy się leczy psychiatrycznie. nie wiem po co?

[Dodane po edycji:]

Inez77
gdzieś o tym już pisałaś ale nie pamiętam Ile lat jesteś na lekach? Prowadzisz/prowadziłaś w tym czasie auto?
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez Inez77 22 lis 2010, 18:31
Na lekach jestem około 9-10 lat, na jednych prowadziłam auto na innych nie. Zawsze prowadzenie auta uzależniam od tego jak się czuję. Nigdy nie prowadziłam na benzo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
23 wrz 2007, 22:24

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez namiestnik 22 lis 2010, 23:26
Ja kiedyś nie przyjąłem i nie miałem takich pytań.


Nie widziałem tego o czym piszesz - może po prostu chciał ułatwić pracę sądowi. Bo jak ktoś leczy się psychiatrycznie to musi mieć badania zrobione czy był poczytalny, etc.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Przyjmowanie leków a prawo

przez kasia081 23 lis 2010, 14:21
Inez dzięki za odpowiedz to tak jak ja .Najpierw robię próbe w wolne dni ,gdy nie muszę jeżdzić i obserwuję jak ok to jezdzę.A czy leczyłaś się u psychiatry?
namiestnik napisał(a): Bo jak ktoś leczy się psychiatrycznie to musi mieć badania zrobione czy był poczytalny, etc.

pierwsze o tym słyszę.Może nie po kazdej chorobie bo przecież mając nerwicę i lecząc się u psychiatry jako specjalisty jestem poczytalna.
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

Re: Przyjmowanie leków a prawo

przez terka 24 lis 2010, 14:52
Inez napisała "Dal mnie łapanie ludzi po lekach to bez sens bo przecież musieli by praktycznie co piątego złapać i zamknąć. Jak ja zachorowałam poraz pierwszy to się dopiero zaczęłam dowiadywać jakwielu ludzi wśród moich znajomych bierze leki nie kłamiąc wyliczyłam 10 osób. Praktycznie całą rodzine musieli by wyłapać, I wszyscy jeżdzą autami, pracują i nawet odpowiedzialne stanowiska zajmują. Tak wielu tudzi nosi w sobie traumy z dzieciństwa, które sie wleką za nimi przez całe życie że szkoda gadać. Ile kobiet się załamuje po stracie dziecka i co jeszcze je ukarać za to ze im się życie tak poukładało to bezsens."
a czy ci znajomi zażywają leki antydepresyjne?

[Dodane po edycji:]

namiestnik napisał(a):Ja kiedyś nie przyjąłem i nie miałem takich pytań.


Nie widziałem tego o czym piszesz - może po prostu chciał ułatwić pracę sądowi. Bo jak ktoś leczy się psychiatrycznie to musi mieć badania zrobione czy był poczytalny, etc.

nie przyjąłeś mandatu no i byłeś w sądzie? nie pytali o to ?a może było to dawno? A ty nie chodzisz do psychiatry?
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez Inez77 24 lis 2010, 16:55
terka - mam nadzieję że nie mnie pytasz? Ja mam "77" w nicku:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
23 wrz 2007, 22:24

Re: Przyjmowanie leków a prawo

Avatar użytkownika
przez namiestnik 24 lis 2010, 22:10
kasia081 napisał(a):Inez dzięki za odpowiedz to tak jak ja .Najpierw robię próbe w wolne dni ,gdy nie muszę jeżdzić i obserwuję jak ok to jezdzę.A czy leczyłaś się u psychiatry?
namiestnik napisał(a): Bo jak ktoś leczy się psychiatrycznie to musi mieć badania zrobione czy był poczytalny, etc.

pierwsze o tym słyszę.Może nie po kazdej chorobie bo przecież mając nerwicę i lecząc się u psychiatry jako specjalisty jestem poczytalna.



Napisałem ogólnikowo. Sąd nie wnika z jakiego powodu się chodzi. Ale będzie potrzebował badania byś nie mogła podważyć werdyktu - tak z grubsza. Czasami to jest bez sensu - ale tak jest.

Mogą od razu pytać by sąd wiedział czy ma wezwać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Przyjmowanie leków a prawo

przez terka 25 lis 2010, 12:43
terka napisał(a):Inez napisała "Dal mnie łapanie ludzi po lekach to bez sens bo przecież musieli by praktycznie co piątego złapać i zamknąć. Jak ja zachorowałam poraz pierwszy to się dopiero zaczęłam dowiadywać jakwielu ludzi wśród moich znajomych bierze leki nie kłamiąc wyliczyłam 10 osób. Praktycznie całą rodzine musieli by wyłapać, I wszyscy jeżdzą autami, pracują i nawet odpowiedzialne stanowiska zajmują. Tak wielu tudzi nosi w sobie traumy z dzieciństwa, które sie wleką za nimi przez całe życie że szkoda gadać. Ile kobiet się załamuje po stracie dziecka i co jeszcze je ukarać za to ze im się życie tak poukładało to bezsens."
a czy ci znajomi zażywają leki antydepresyjne?


Przepraszam Inez to dotyczyło Luciany
[Dodane po edycji:]

namiestnik napisał(a):Ja kiedyś nie przyjąłem i nie miałem takich pytań.


Nie widziałem tego o czym piszesz - może po prostu chciał ułatwić pracę sądowi. Bo jak ktoś leczy się psychiatrycznie to musi mieć badania zrobione czy był poczytalny, etc.

nie przyjąłeś mandatu no i byłeś w sądzie? nie pytali o to ?a może było to dawno? A ty nie chodzisz do psychiatry?


[Dodane po edycji:]

Przepraszam Inez to pytanie dotyczyło Luciany



Luciano proszę o odpowiedz jeżeli możesz!!!

[Dodane po edycji:]

Lucian0! a o tych znajomych co piszesz wyżej to leczą się lekami antydepresyjnymi?
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do