nerwica a praca

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

nerwica a praca

Avatar użytkownika
przez anka484 09 lip 2015, 23:06
Witam!
Jestem tutaj nowa ale od dłuższego czasu czytam posty.
Mam do was Drodzy Forumowicze pytanie jak dajecie sobie rade z nerwica w pracy?
Zdarzylo sie Wam sstracić prace przez nerwice bo musieliscie iść na wolne zwolnić sięnp.na dwa ttygodnie?
Jestem kosmetyczka od 8 lat pracuje w jednym gabinecie jednak ostatnio pękły mi nerwy bo miałamtyle kklientek powpisywanych co w okresie letnim zaczęłobbyćnorma ddostałam ataku nerwicy leków i musialam wwyjść. Szefowa oczywiście wściekła jak zadzwonilam i powiedziałaze bbiorę dwa tygodnie urlopu bo te upały tempo w pracy tak mnie dobily to powiedziała no Pani Aniu zima nie ma tyle pracy teraz jest więcej.
Ok więcej i ja się na to godze ale jak byscie mieli 2 klientki wpisane na ta sama godzinę zabiegi zamiast zrobic w 2 godziny macie na to niecałą godzinę i jeszcze odbierać miedzy czasie telefony i robić kolo solarium to kto i jak długo wytrzyma takie tempo?
Chyba ze ja taka slaba jestem?
Dodam ze chodze na terapie teraz mialam chwilowa przerwe i lecze sie farmakologicznie
Pomocy bo sama juz nie wiem kto tutaj miksuje. :silence:
Może i czasem pokazała m ze jestem obrotna ale to były wyjątkowe sytuacje i staralam się za bardzo nie pokazywac
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
09 lip 2015, 22:48

nerwica a praca

Avatar użytkownika
przez agusiaww 10 lip 2015, 05:35
anka484, no to powiedz szefowej ze Cie obracza, zreszta moze idz na swoje? Załoz firme.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

nerwica a praca

Avatar użytkownika
przez anka484 10 lip 2015, 08:37
Hey

No właśnie powiedziałam ze tak się nie da pracować ale ona jest jakby głucha. Powiedziała taki sezon zima jest mniej. I jak tu nie dostawać nerwicy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
09 lip 2015, 22:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

nerwica a praca

Avatar użytkownika
przez agusiaww 10 lip 2015, 13:06
anka484, to pomysl o swojej firmie, w mieszkaniu sobie zrobisz pokoik i mozesz działac. NIestety jak sie u kogos pracuje to wykorzystuje.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

nerwica a praca

Avatar użytkownika
przez anka484 10 lip 2015, 16:08
hey
Dzieki za odpowiedz ale widzisz chciałabym jeszcze popracować w trochę jakby to powiedzieć w lepszym gabinecie.
Chciałam tez Was spytać czy przez atak w pracy straciliście ja bo musieliście wyjść wziąść zwolnienie.

jak radzicie sobie z atakami w pracy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
09 lip 2015, 22:48

nerwica a praca

Avatar użytkownika
przez Aurora88 10 lip 2015, 16:23
Można powiedzieć że tak, nerwica przeszkadzała mi w pracy. Chociaż to nieprawda. Prawdziwe byłoby stwierdzenie, że to obciążająca praca wywołała i nasiliła nerwicę.
Widzisz, masz zbyt ciężko w pracy. Poniewaz chorujesz, nie będziesz czuła się lepiej - organizm chce Ci powiedzieć, że już jest zbyt obciążony, on tak naprawdę troszczy sie o Ciebie, chce Ciebie ochronić. I jeśli nie posłuchać swojego mózgu, to w końcu nie będziesz miała sił iść do pracy albo trafisz na długie zwolnienie... Dlatego zastanów się powaznie nad rozwiązaniem.
Możesz porozmawiać z szefową, o ile jej ufasz i jest w porządku - ale z tego co piszesz, domyślam się, że nie. Pewnie będzie wolała Cię zwolnić niż iść na ustępstwa...
Możesz z nią pogadac poważnie bez ujawniania problemów zdrowotnych - czy to nie jest jak łamanie praw pracowniczych, jeśli jesteś zbyt obciążona? Umowa powinna przewidywać jasno Twój zakres obowiązków.
Powiedz, że chcesz wyraźnie określić, co masz robić, i nie robić nic więcej niż przewiduje umowa: od odbierania telefonów niech będzie ktoś inny, a jeśli Ty masz płacone za czas pracy, to sobie spokojnie obrób klienta i tyle. Niech Ci nikt nie umawia dwóch naraz.
Zastanów się też, czy jeśli w pracy będzie zbyt trudno, to masz jakąś alternatywę? Czy możesz jej powiedzieć, że jeśli nie pójdzie na ustępstwa, to zrezygnujesz? Nie musisz od razu zakładać swojej firmy, ale może znajdziesz inne miejsce, bardziej przyjazne i wyluzowane...
Nie musisz nikomu udowadniac ani pokazywać, jaka to jesteś obrotna. Ja też pokazywałam, a potem to się źle skończyło. Chociaż ostatecznie wyszło na dobre - teraz ja dyktuję warunki ;)
od śmiechu dusza tyje i dostaje silne grube łydy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
21 kwi 2015, 13:47
Lokalizacja
Poznań

nerwica a praca

Avatar użytkownika
przez agusiaww 10 lip 2015, 21:51
anka484, ja biore leki wiec sobie radze. Niestety w pracy głownie jest wykorzystywanie wiec mozesz z deszczu wpac pod rynne jak nawet odejdziesz. Dlatego jak szefowa nie pojdzie na reke, a nie musi to bedzie ciezko.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

nerwica a praca

przez Fujikuro 18 lip 2015, 22:32
Witam
Ja od 15 lat pracuję firmie w której sama patologia alkoholowa.
Na początku było śmiesznie na to patrzeć z boku. Teraz przez to, że jestem trzeźwy zaczynają wymagać i się czepiać. Odpowiadam za to co pijak zepsuje. Ze wszystkim do mnie a przewracajacych się z upojenia nie widzą.
Nerwica na całego. Żeby pracę jaką robię docenili, jedynie pretensje a reszta się bawi jak na weselu.
Zaczynam się kończyć psychicznie. Po 10 godzin dziennie ogladam ten syf i mam dość.
Wiem co czujesz i współczuję.
Na patologiczne zachowania w pracy nie ma rady. Ten kraj jest chory.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
30 gru 2014, 00:01

nerwica a praca

przez motyl68 19 lip 2015, 18:49
Fujikuro ja cie rozumiem - praca kilkanascie lat w jednym miejscu i ogladanie tych samych pijanych mord kazdego moze zdołowac a jeszcze jak nie pijesz z towarzystwem to patrza na ciebie krzywo. I jak tu nie dostac nerwicy w takim towarzystwie i pracy.....
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
14 gru 2007, 15:19

nerwica a praca

Avatar użytkownika
przez Aurora88 19 lip 2015, 18:58
Fujikiro to gdzie Ty pracujesz że tam ludzie tak chleją?
od śmiechu dusza tyje i dostaje silne grube łydy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
21 kwi 2015, 13:47
Lokalizacja
Poznań

nerwica a praca

Avatar użytkownika
przez Artemizja 19 lip 2015, 19:03
Mnie się udało przez tydzień urlopu trochę psychicznie odetchnąć. Było już nie najlepiej, bo zaczynałam mieć znowu nerwicowe jazdy. Pracuję w jednym miejscu już rok i drżenie rąk, przyspieszony puls, zawroty głowy, duszności dawno przeszły do historii. Niestety, ale czas sezonu, to bardzo nerwowy okres i jak widać źle na mnie oddziałuje.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

nerwica a praca

przez Fujikuro 19 lip 2015, 19:36
Praca jest całkiem znośna mimo, że jest to współczesny obóz koncentracyjny.
To, że nie ma ścian śmierci i pieców krematoryjnych o niczym nie świadczy bo zasady są bardzo zbliżone.
Pewien okres musiałem nosić gaz w kieszeni i telefon żeby w razie ataku zadzwonić na policję.
Tam pijak ma rację i nie uwierzą trzeźwemu nigdy. Sam kierownik to niezła świnia bo jak mu się chce pić to by chyba zabić mógł.
Najgorzej ta załoga. Wszystko się kręci wokół wódki. Nie można z nimi normalnie porozmawiać bo jedynie słucham opowieści o tym kto ile wypił i gdzie.
W połowie tygodnia zaczynają być agresywni bo trzeźwieją i trzeba uważać. Sobota jest najgorsza bo odliczają sekundy aby wybrać kasę i iść się napić.
Dla nich jestem dziwakiem bo coś czasami kupię i mam zainteresowania którym się poświęcam.
Spieprzyłem sobie życie tą pracą. Mogłem szukać normalnej pracy wśród normalnych ludzi. Nie mam żadnych kolegów. Przychodzę do pustego domu do którego nikt nie zaglądnie.
W pracy do tego stopnia przywykli do patologii, że normalne zachowania są uznawane za dziwne i anormalne.
Próbowałem ucywilizować to miejsce ale się dawno poddałem. Staram sie nie reagować ale w środku jestem kłębkiem nerwów.
Zakładam słuchawki na uszy i słucham książek.
Jedyne wyjście aby się odciąć od tego.
Taka rada z mojej strony. Większość zarabia najniższą krajową. Czy to warto nerwy sobie szarpać za miskę ryżu?Wmawiam to sobie ciągle ale nie nauczyłem sie z tej rady korzystać.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
30 gru 2014, 00:01

nerwica a praca

Avatar użytkownika
przez DOROTA777 23 lip 2015, 20:17
Bardzo dużo zależy od zespołu w którym się pracuje.Ja zdobyłam się na odejście z pracy .To była najlepsza decyzja.Po pół roku znalazłam pracę i miałam 2i pół raza większe zarobki.Ludzi cudownych wokół mnie .
Aktualnie;Efectin er
Aurorix-syf jakiego jeszcze nie miałam

Zoloft 75
Cloranxen
Pernazinum
Atarax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
382
Dołączył(a)
20 lip 2015, 21:44

nerwica a praca

przez emilk 27 lip 2015, 15:26
Ciezko jest pracowac z nerwica lekowa dobrze sie o tym przekonalem,musze miec spokojna prace,bez wiekszego stresu,najlepszym rozwiazaniem to miec wlasna firme i caly czas to rozwazam ;)
emilk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 46 gości

Przeskocz do